| 13 min. czytania Chcesz wiedzieć, w jaką walutę inwestować w 2022 roku i w jakiej trzymać oszczędności budujące Twoją poduszkę finansową? Masz do wyboru waluty główne, jak euro, dolary czy franki szwajcarskie i funty brytyjskie. A może lepiej jest jednak wybrać waluty egzotyczne, które mogą zapewnić Ci wysoką stopę zwrotu przy korzystnych zmianach kursowych? Z tego artykułu dowiesz się: Jaką walutę warto kupić w 2022 roku? W jakiej walucie trzymać oszczędności przy obecnej inflacji? W jaką walutę opłaca się inwestować, kiedy nie mamy doświadczenia w inwestowaniu? Czy warto inwestować w waluty? Podsumowanie Inwestowanie w czasach wysokiej inflacji, niewygaszonej jeszcze pandemii koronawirusa i w obliczu wojny na Ukrainie oraz osłabienia polskiej złotówki jest trudne. Wielu skłonnych jest ulokować posiadane środki finansowe jedynie w walutach głównych, nazywanych bezpiecznymi przystaniami inwestycyjnymi, wśród których na plan pierwszy wysuwa się frank szwajcarski. Inni wybierają złoty kruszec w formie fizycznej lub papierowej. Czy jednak mają rację? A może inwestycje w waluty egzotyczne byłyby lepszym wyborem? Jaką walutę warto kupić w 2022 roku? Rok 2022 jest dla Polaków bardzo trudny pod względem ekonomicznym i geopolitycznym. Już od końcówki 2021 roku rośnie w naszym kraju inflacja. W styczniu 2022 roku wyniosła ona według Głównego Urzędu Statystycznego 9,2 proc., a prognozy Narodowego Banku Polskiego już wówczas wskazywały, że jej poziom może wynieść 12 proc. i więcej. W marcu bieżącego roku GUS notował inflację ponad 10-procentową. Może ona pozostać z nami na dłużej. Konsumenci odczuwają tę zmianę cen dóbr i usług konsumpcyjnych w swoich portfelach. Za te same towary płacimy znacznie więcej niż przed rokiem. Inflacja niwelowana miała być przez tarcze antyinflacyjne uruchamiane przez rząd. Niemniej wybuch wojny na Ukrainie 24 lutego 2022 roku spowodował, że inflacja wystrzeliła do góry. Drożejące paliwa i materiały opałowe, embarga nakładane na towary z Rosji, która zaatakowała naszego wschodniego sąsiada, a także ogromny napływ uchodźców i niepewna sytuacja na granicy Polski spowodowały, że polska złotówka znacznie się osłabiła. Pomimo siedmiokrotnego już podwyższenia głównych stóp procentowych Narodowego Banku Polskiego (NBP) złotówka nadal nie jest silna. Inwestorzy na świecie nie chcą lokować w niej swojego kapitału w obawie przed brakiem stabilności naszego rynku w związku z wojną w Ukrainie. Od marca 2020 roku złoty pozostaje najsłabszy w historii w stosunku do dolara amerykańskiego, a od marca 2021 roku również w stosunku do europejskiej waluty, frank szwajcarski stał się zaś najdroższy w historii. Na międzynarodowym rynku walutowym polski złoty uznawany jest za walutę egzotyczną, w przeciwieństwie do walut głównych, typu majors, do których zalicza się dolara amerykańskiego, euro, franka szwajcarskiego czy funta brytyjskiego. W jaką walutę najlepiej inwestować i w co właściwie inwestują Polacy? Rośnie udział oszczędności w walutach w odniesieniu do całkowitej ilości środków utrzymywanych w bankach. Jeszcze w marcu 2020 roku, czyli w przeddzień wybuchu pandemii COVID-19, łączna wartość środków w walutach, jakie przechowywaliśmy w instytucjach bankowych, wynosiła 90,7 mld zł. W październiku 2021 roku było to już 110 mld zł, czyli o 18 proc. więcej. Oszczędzanie w walucie i inwestowanie w nią staje się coraz popularniejsze. Trzeba się zastanowić tylko, w jaką walutę inwestować w 2022 roku. Czy warto kupić dolary? Dolar jest powszechnie akceptowalną walutą i na rynku międzywalutowym Forex uznawaną za walutę typu major. Międzynarodowy Fundusz Walutowy informuje, że udział dolara w globalnych rezerwach walutowych wynosi niemal 60 proc. Dlatego jest to waluta rezerwowa, pełniąca jednocześnie funkcje transakcyjne. Dolar podlega nieznacznym wahaniom wartości, dlatego być może zakup amerykańskiej waluty w celach inwestycyjnych i oszczędnościowych będzie bardzo dobrą decyzją. A czy warto kupić dolary w 2022 roku? Okazuje się, że jak najbardziej, pomimo panującej w USA inflacji i pierwszych od wielu lat podwyżek głównych stóp procentowych przez amerykański System Rezerwy Federalnej (FED). Dolar amerykański jest uznawany za bezpieczną przystań inwestycyjną. Jeśli zamierzamy kupować dolary amerykańskie, powinniśmy wybrać na to dobry moment. W takiej sytuacji pomocny okazuje się indeks DXY. Wskaźnik ten obrazuje siłę dolara wobec koszyka walut, zawierającego euro, jen japoński, funt brytyjski, dolar kanadyjski, koronę szwedzką i franka szwajcarskiego. Czy warto kupić euro? Euro jest walutą Eurolandu, czyli unii walutowej w Europie. Od lat trwa dyskusja dotycząca możliwości wprowadzenia euro w Polsce. Badanie Eurobarometru z czerwca 2021 roku pokazało, że za taką opcją opowiada się coraz więcej z nas – 56 proc., podczas gdy przy polskiej walucie chciałoby pozostać 41 proc. Polaków. Inwestycje w euro wydają się dobrym pomysłem, zwłaszcza w perspektywie możliwości wprowadzenia tej waluty w Polsce w przyszłości. Kurs europejskiej waluty uzależniony jest w dużej mierze od dolara amerykańskiego, stąd też gdy na Forexie zaczyna umacniać się dolar, euro słabnie. Zależność jest tutaj wprost proporcjonalna. Przy inwestycjach w euro trzeba nastawić się na monitorowanie wykresów pary EUR/USD. Na euro wpływ ma sytuacja gospodarcza i polityczna w krajach europejskich. Wojna na Ukrainie niestety jest czynnikiem oddziałującym negatywnie na tę walutę na arenie międzynarodowej, podobnie jak inflacja w krajach Unii Europejskiej wykorzystujących euro jako prawny środek płatniczy. Euro traci w I kwartale 2022 roku nieco na wartości w stosunku do dolara i franka szwajcarskiego, ale wciąż jest w miarę stabilną walutą, niepodlegającą silnym wahaniom. To czynniki powodujące, że warto rozważyć zainwestowanie w nią swoich pieniędzy. Czy warto kupić franki szwajcarskie? Zmorą kilkuset tysięcy Polaków są dziś kredyty we frankach szwajcarskich. Zobowiązania, które były masowo zaciągane przed kryzysem ekonomicznym w 2008 i 2009 roku, nadal ciążą na polskich kredytobiorcach. Czy jednak warto kupić franka szwajcarskiego w celach inwestycyjnych? Zdecydowana większość z nas stwierdzi, że jak najbardziej. Inwestorzy na całym świecie doskonale wiedzą, że frank szwajcarski jest bezpieczną, stabilną walutą, idealną do zachowania wartości pieniądza w czasie. Czy warto inwestować we franki szwajcarskie obecnie, gdy ich wycena jest wysoka? Już niekoniecznie, ponieważ złota zasada ekonomii brzmi, że jakiekolwiek waluty warto kupować wtedy, gdy są tanie, i sprzedawać, gdy są droższe. Niemniej rzeczywiście frank szwajcarski jest mocną, bezpieczną walutą, która najdłużej w historii i jako ostatnia na świecie była powiązana ze złotem. W ostatnim czasie przez drożejące paliwa, gaz i ropę naftową oraz ogromne podwyżki na rynku energetycznym frank zyskał szerokie perspektywy wzrostu na przyszłość. Obecnie wyceniany jest wysoko, dlatego lepiej poczekać na uspokojenie nastrojów w światowej sytuacji gospodarczej. Czy warto kupić funty? Przez długi czas kurs funta brytyjskiego, czyli funta szterlinga na rynku międzynarodowym Forex, determinował Brexit. Po ostatecznym wyjściu Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej sytuacja uległa zmianie. Czy warto inwestować w funty brytyjskie właśnie teraz? Waluta ta w ostatnich latach notowała duże wahania, ale ostatnio utrzymuje się na wysokim, stabilnym poziomie. Nawet pandemia nie zagroziła mocno sytuacji polityczno-gospodarczej Królestwa – nie tak jak w przypadku strefy euro. Dlatego na pytanie o to, czy warto kupować funty, można odpowiedzieć twierdząco. Czy warto inwestować w waluty egzotyczne? Jeśli nie euro, dolary, franki szwajcarskie i funty brytyjskie, to może waluty, które nie są z głównego nurtu. Nazywane są one walutami egzotycznymi i co ciekawe, zalicza się do nich także złotówkę. Prócz tego to także korony – szwedzka, duńska i norweska. Korona norweska jest walutą bardzo ważną w skali światowej, choć w handlu ma znikomy udział. Uważana jest za pieniądz stabilny i najbardziej płynną walutę na świecie, ważną dla eksportu ropy i gazu. Dlatego określana jest mianem waluty surowcowej i tak naprawdę nie powinna być traktowana jako bezpieczna przystań inwestycyjna. Inaczej jest natomiast w przypadku korony szwedzkiej, uważanej za walutę o stabilnej wartości. Zaliczana jest ona do grupy safe haven i podczas krachów gospodarczych najczęściej zyskuje na wartości, podobnie jak inne z tej grupy, np. dolary kanadyjskie. Być może innym wyborem okaże się dolar australijski czy kanadyjski. Obie waluty mają swoją specyfikę i są powiązane z rynkiem surowców, dlatego inwestycje w nie mogą okazać się ryzykowne. Czy warto kupić liry tureckie w Polsce? Bardzo często robią tak osoby, które w celach turystycznych wybierają się do Turcji. W polskich kantorach zakup lir tureckich jest jednak mało opłacalny. Warto sprawdzić cenę waluty w różnych miejscach. Czy można powiedzieć, że lira turecka jest walutą, w którą warto zainwestować? Niekoniecznie, ponieważ zasadniczo kurs liry systematycznie spada. Pod względem oszczędnościowym trzeba więc brać pod uwagę wysokie ryzyko spadku wartości waluty. Korona czeska czy korona duńska, a także peso argentyńskie i dolar singapurski to przykłady walut lokalnych, wykorzystywanych wyłącznie na terytorium jednego kraju. Dlatego są to waluty charakteryzujące się niską płynnością, a jednocześnie dużą zmiennością wartości. Inwestowanie w nie wydaje się mocno ryzykowne i tak zwykle jest w istocie. W jakiej walucie trzymać oszczędności przy obecnej inflacji? Jeszcze z początkiem 2021 roku roczna stopa inflacji w Polsce oscylowała na poziomie 2,5 proc., czyli wokół celu inflacyjnego. W maju tego samego roku wynosiła 4,7 proc., we wrześniu 5,9 proc., aby w październiku podskoczyć do 6,8 proc. Wówczas Rada Polityki Pieniężnej po raz pierwszy zdecydowała się na podniesienie głównych stóp procentowych z 0,1 do 0,5 proc. w przypadku stopy referencyjnej. To jednak nie zahamowało inflacji, która w listopadzie wyniosła 7,7 proc. W marcu 2022 roku inflacja przekroczyła psychologiczną granicę 10 proc., a w kwietniu po raz 7 z rzędu RPP podniosła stopy procentowe. Jak w obliczu tego oszczędzać i pomnażać posiadany kapitał? W jakiej walucie trzymać oszczędności? Czy rzeczywiście lokaty w złotych czy trzymanie środków w polskiej walucie na kontach bankowych to kiepski pomysł w obliczu wysokiej inflacji? Nie do końca tak jest, ponieważ na to, czy polski złoty będzie się umacniał, czy osłabiał, wpływa wiele różnych czynników. Poza poziomem inflacji czy ustalanymi stopami procentowymi zależy to od: tempa wzrostu gospodarczego, bilansu handlowego kraju, poziomu zadłużenia, ogólnoświatowej sytuacji gospodarczej. Zasadniczo celem oszczędzania w walutach obcych powinna być chęć ograniczenia ryzyka, nie zaś chęć zarabiania na zmianach ich kursów, co jest domeną osób inwestujących w waluty i spekulantów. Jeśli w Polsce będzie w dalszym ciągu panować wysoka inflacja, a wszystko na to właśnie wskazuje, to relatywnie wysokie, obowiązujące stopy procentowe NBP wcale nie muszą prowadzić do osłabienia krajowej waluty. Przedłużający się znaczny wzrost cen może jednak spowodować, że inwestorzy zaczną się tego obawiać i będą dążyć do obniżenia siły nabywczej pieniądza, wyprzedając na rynku międzynarodowym Forex polską walutę i przyczyniając się do spadku jej wartości wobec innych walut światowych. Dlatego już teraz warto rozważyć oszczędzanie w walutach obcych, przy czym najlepiej będzie wybrać waluty rezerwowe, z dolarem amerykańskim na czele, oraz tak zwane bezpieczne przystanie, jak frank szwajcarski. Dolar jest walutą cieszącą się dużym zaufaniem inwestorów, podobnie jak złoto. Frank z kolei ma stabilną wartość. Wprowadzeniem do swojego portfela inwestycyjnego walut egzotycznych, które w najbliższym czasie, zgodnie z przewidywaniami analityków, mają szansę umacniać swoją wartość, mogą być bardziej zainteresowani inwestorzy niż osoby chcące bezpiecznie oszczędzać. W jaką walutę opłaca się inwestować, kiedy nie mamy doświadczenia w inwestowaniu? Załóżmy, że jesteś osobą, która nigdy wcześniej nie inwestowała w waluty obce. W jaką najlepiej inwestować, aby maksymalnie ograniczać ryzyko? Najlepiej w waluty nazywane bezpiecznymi przystaniami, jak wspominany już dolar amerykański, euro, frank szwajcarski i funt brytyjski. Wszystko dlatego, że są mniej narażone na spadek wartości niż waluty egzotyczne, do których grona zalicza się także złotówkę. Najważniejsze przy podejmowaniu takich inwestycji na rynku Forex jest przeanalizowanie ryzyka i panującej na rynku sytuacji. Przyda się co najmniej podstawowa wiedza na temat zależności kursów. Na początek nie warto też stosować dźwigni finansowej, która jest dostępna na rynku Forex. Choć stwarza ona większe szanse na wypracowanie ponadprzeciętnych zysków, to jednak jej zastosowanie zwielokrotnia poziom ryzyka. Dodatkowo dobrym pomysłem przy rozpoczynaniu przygody z inwestowaniem na Forexie jest skupienie się na parach walutowych zawierających dolara amerykańskiego. Chodzi tu w pierwszej kolejności o tzw. główne pary walutowe typu majors, w których jest on wyceniany względem: euro (EUR), funta brytyjskiego (GBP), franka szwajcarskiego (CHF), jena japońskiego (JPY), dolara australijskiego (AUD), dolara kanadyjskiego (CAD), dolara nowozelandzkiego (NZD). Pary te charakteryzują się najwyższym poziomem płynności – łatwo je kupić i zbyć, kiedy przyjdzie na to czas – a inwestowanie w nie wiąże się z niskim spreadem. Daje to swobodę stosowania różnych strategii krótkoterminowych. Czy warto inwestować w waluty? Podsumowanie Inwestowanie w waluty jest sposobem na dywersyfikację portfela. Początkujący powinni przy tym wybierać waluty główne – majors, a z czasem zainteresować się parami krzyżowymi, tzw. minors, w których nie występuje dolar amerykański. Natomiast nie jest to jedyny sposób na dobre lokowanie posiadanych środków finansowych. W co inwestować w 2022 roku? W surowce, złoto, a także akcje na giełdzie. Zobacz także: Czy opłaca się obecnie inwestować w lokaty? Czy warto inwestować w kryptowaluty? Jak otrzymać kredyt inwestycyjny?
Innymi słowy jeśli cena złota spadnie o 1,5%, czyli wycena naszego rachunku wynosić będzie 150 zł wobec wymaganego depozytu zabezpieczającego w wysokości 300 zł. Wówczas nasza pozycja zostanie zamknięta automatycznie, a nasze inwestowanie na giełdzie zakończy się stratą. Jesteś ciekaw jak grać na giełdzie? Sprawdź tutaj.
Inwestycja w złoto w 2022 roku. Poradnik początkującego inwestora. Inwestycja w złoto może przybierać różne formy – możesz kupić prawdziwe złote sztabki lub monety, nabyć ETF-y odwzorowujące kurs złota lub zainwestować w akcje spółek wydobywczych. Niezależnie od metody, złoto kupione i sprzedane w odpowiednim czasie, może przynieść spory zysk. Czy inwestycja w złoto jest opłacalna? Inwestycja w złoto – czy to trudne? Bez wątpienia każda osoba, która interesowała się tematyką lokowania pieniędzy, w którymś momencie natknęła się na pojęcie inwestowania w złoto. Jest to dość ciekawy przykład z grupy inwestycji, bowiem tego terminu, w przeciwieństwie do kryptowalut czy inwestycji giełdowych wyjaśniać nie trzeba. Każdy z nas od dziecka doskonale wie czym jest złoto, wiemy jaki ma kolor, że jest cenne, pożądane, ładne, ekskluzywne i drogie. Czy w takim razie inwestowanie w złoto polega na kupieniu tytułowego kruszca i tyle? Nie do końca, jest kilka rzeczy, o których powinieneś wiedzieć, dowiesz się o nich czytając ten artykuł. Dlaczego warto inwestować w złoto? Złoto uchodzi za bardzo dobry sposób inwestycji ze względu na ponadprzeciętne „trzymanie wartości”. Kruszec ten już od starożytności uchodził za cenny i ważny, posługiwały się nim niemal wszystkie indoeuropejskie kultury starożytne, średniowieczne i aż do czasów nowożytnych kruszec ten był oparciem dla głównych światowych gospodarek, a pieniądze, jakimi operowali obywatele były wymienialne na fizyczne złoto. Oznacza to, że złoto to nie tylko coś rzadkiego, można powiedzieć, że złoto posiada markę, renomę, a dodając do tego jego popularność, możemy być niemal pewni, że zainwestowane w złoto pieniądze nie stracą na wartości. Jeśli dziś, zamiast kupić samochód z salonu zainwestujemy te środki w złoto, z dużym prawdopodobieństwem, na przykład za 30 lat, za wartość tego złota nadal będziemy w stanie kupić nowy samochód, w podobnej klasie. Jeśli mamy przed sobą długi horyzont inwestycyjny, staniemy przed kolejnym ważnym wyborem. Zainwestować w złote monety, sztabki, a może ETF-y na złoto? Kupowanie sztabek o niskiej wadze jest mało opłacalne. Prawda jest taka, że za złoto o niższej wadze musisz zapłacić o kilka lub kilkanaście procent więcej niż wynosi jego cena rynkowa, co powoduje że w momencie jego odsprzedaży możesz mieć problem z uzyskaniem ceny, którą pierwotnie zapłaciłeś… Gdzie w takim razie zarobek z inwestycji? Inwestowanie w sztabki złota to dobra metoda dla zamożnych osób, chcących zainwestować powyżej 100 000 zł jednorazowo, bowiem najbardziej opłacalnymi gabarytami sztabek są te o wadze 500 g i 1000 g. Sztabki lokacyjne dają nam wygodę transportu, zamieniamy walizkę pieniędzy na sztabkę, którą na dobrą sprawę możemy zmieścić w kieszeni spodni. Jeśli nie chcesz mieć problemów z odsprzedażą kupuj złote sztabki od uznanych producentów takich jak: Umicore, Heraeus, Perth Mint czy Valcambi. Dokonując zakupu sztabki zwróć uwagę aby opakowanie zawierało certyfikat. Nazwą handlową takich opakowań z certyfikatem jest CertiCard (inna nazwa to CertiPack). Certyfikat powinien zawierać nazwę mennicy, próbę złota, wagę sztabki, numer seryjny sztabki i podpis mincerza. Inwestycja w złoto: Metoda 2 – monety bulionowe Inwestowanie w monety bulionowe nie różni się wiele od inwestowania w sztabki, tu i tu otrzymujemy fizyczne złoto. Monety poza najważniejszym czynnikiem, czyli zawartością kruszca, mogą też mieć wartość kolekcjonerską. Dostępne są bowiem złote monety produkowane przez różne mennice, z wieloma wariantami awersów, rewersów i kolorów. Stad często przy zakupie monety o tej samej wadze mają różne ceny, np. Australijski Kangur ma inną cenę niż Bielik z Mennicy Polskiej, ale faktem jest, że ta „różnica zanika” w momencie sprzedaży monety – wtedy obydwie monety zostaną zapewne wycenione tak samo bazując na aktualnej cenie rynkowej złota. Warto się więc zastanowić w momencie kupna czy aby na pewno jest to dobry pomysł kupować monetę ładniejszą, większą, z ciekawszą nazwą. Ważnym czynnikiem monet jest ich rozpoznawalność, skoro kupujemy złoto fizyczne, to najprawdopodobniej kiedyś będziemy chcieli je sprzedać, a te najbardziej znane zapewne będzie łatwiej. Do najsłynniejszych monet bulionowych należą: Krugerrand Filharmonicy WiedeńscyLiść KlonowyAmerykański Złoty OrzełAustralijski Kangur Inwestycja w złoto: Metoda 3 – fundusze ETF Istnieje również alternatywna forma inwestycji w złoto w formie tzw. ETF-ów. Jednostki ETF, podobnie jak akcje, kupisz na giełdzie papierów wartościowych. Do takiej inwestycji potrzebne jest posiadanie rachunku maklerskiego. Mamy do wyboru ETFy, które odwzorowują rynkową cenę złota oraz ETFy dające ekspozycję na spółki wydobywające złoto. Dużą zaletą takiego instrumentu są niskie koszty operacyjne, łatwość odsprzedaży oraz brak problemów z przechowywaniem kruszcu. ETF daje możliwość szybszego reagowania na krótkoterminowe zmiany cen zdecydowanie szybciej niż w przypadku pozycji w fizycznym metalu. Jeśli czujesz się dobrze w czytaniu rynku złota i chcesz spróbować zarobić na zmienności rynkowej, to będzie to lepsza metoda, niż fizyczny zakup sztabek czy monet. Jednostki ETF na złoto kupisz u brokerów: Firma OpisOcena Rejestracja X-Trade BrokersPolski dom maklerski z dostępem do 2000 akcji z 16 największych giełd z całego świata. Bez prowizji za handel akcjami do miesięcznego obrotu 100 tys. euro. Poradnik i Opinie Załóż konto 2 eToroBroker oferujący dostęp do rynku akcji, kryptowalut, kontraktów CFD. Unikalny system CopyTrader pozwalający na kopiowanie innych inwestorów lub gotowych portfeli inwestycyjnych. Poradnik i Opinie Załóż konto 3 DEGIROHolenderski broker, którego cechują bardzo niskie prowizje. Dostęp do 30 światowych giełd, w tym w USA, Japonii, Hongkongu czy Singapurze. Poradnik i Opinie Załóż konto Inwestycja w złoto: Metoda 4 – kontrakty CFD Jeśli nie boisz się ryzykować, być może będziesz zainteresowany handlem CFD na złoto. Kontrakt na różnice kursowe (CFD) to strategia inwestycyjna, która obejmuje zajmowanie pozycji związane z ruchami cen akcji, surowców, kryptowalut i walut bez faktycznego posiadania tych aktywów. Po przyswojeniu podstawowej wiedzy na temat handlu CFD na złoto musisz wybrać brokera i założyć konto inwestycyjne. Tak wyposażony możesz spróbować przetestować rynek i tę metodę inwestycyjną. Pamiętaj o ryzyku wynikającym ze stosowania dźwigni finansowej. Popularność kontraktów CFD wynika z faktu, iż narzędzie to daje szansę na szybkie zwielokrotnienie zysków. Niewątpliwie działa to również w odwrotnym kierunku – nietrafiona inwestycja pogłębi stratę. Metoda ta umożliwia zajmowanie pozycji na wzrosty ale również na spadki cen. CZTAJ RÓWNIEŻ: Jak działają kontrakty CFD Jak przechowywać złoto? Ogólnie przechowywanie złota nie wymaga żadnych specjalnych warunków jeśli chodzi o wilgotność, nasłonecznienie czy skład powietrza. Jedyne co musisz pamiętać to, że złoto jest kruszcem dość plastycznym i nietrudno będzie je wyszczerbić czy uszkodzić (a to może trochę obniżyć wartość złota). Dobrą regułą jest przechowywanie sztabek złota w CertiPackach a monet bulionowych w specjalnych kapslach menniczych. Główną zasadą dotyczącą bezpieczeństwa fizycznego złota, jest nie chwalenie się absolutnie nikomu, że takowe złoto posiadamy. Nie możesz łamać tej zasady pod żadnym pozorem. Takie informacje rozchodzą się po otoczeniu szybciej niż myślisz. Prędzej czy później dotrą do niewłaściwej osoby, a ta może zrobić z nią niewłaściwy dla nas użytek. Co do samego miejsca przechowywania złota, to możliwości są niemal nieograniczone. Możesz ukryć je w domowym sejfie lub w płatnym, strzeżonym depozycie. Każda z tych opcji ma swoje mocne i słabe strony. Tę decyzję warto dobrze przemyśleć… i nikomu o niej nie mówić. Podsumowanie Reasumując, złoto trzyma wartość, jeśli chcesz zabezpieczyć większe ilości gotówki bez ponoszenia ryzyka inwestycyjnego, to złoto będzie świetnym wyborem w dłuższej perspektywie czasowej. Jeśli twoim celem jest zarobek, na szybkiej zmianie kursu złota, to dobrym pomysłem będzie zbadanie tematu tak zwanego papierowego złota. W każdym z tych przypadków warto jednak zachować szczególną ostrożność, bowiem cena cena złota podlega dużym wahaniom zarówno w górę jak i w dół.
Inwestowanie w indeksy lub “handel indeksami” zyskały na znaczeniu w ostatnich latach. Powstałe indeksowe fundusze inwestycyjne oraz ETF zyskały wielu entuzjastów, gdyż są to rozwiązania niskokosztowe, niosące ze sobą korzyści w postaci dywersyfikacji inwestycji. Ideę dywersyfikacji wyjaśniliśmy w naszym artykule
W listopadzie 2021 roku wskaźnik inflacji znalazł się na poziomie najwyższym od końca 2000 roku. Wartość pieniędzy przechowywanych w portfelach i na kontach bankowych maleje z miesiąca na miesiąc, dlatego warto pomyśleć o alternatywnych sposobach zabezpieczenia ich wartości. Do niedawna, dla wielu Polaków, jedyną formą inwestowania pieniędzy było przechowywanie ich na oprocentowanych lokatach i kontach oszczędnościowych. Zaletą tych produktów było przede wszystkim bezpieczeństwo – ta inwestycja nie wymaga śledzenia rynku, nauki, podejmowania decyzji, a ryzyko utraty wpłaconego kapitału praktycznie nie istnieje (zdeponowane w bankach środki nieprzekraczające równowartości 100 tys. euro są chronione przez Bankowy Fundusz Gwarancyjny. Środki powyżej tej kwoty można odzyskać w drodze postępowania upadłościowego – jeśli bank upadł.) Niestety, w ostatnich latach korzystanie z lokat i kont oszczędnościowych stało się nieopłacalne – inflacja jest wyższa niż ich oprocentowanie. Optymizmem nie napawają też prognozy specjalistów. Raport przygotowany przez firmę HRE Investments wykazał, że realne zyski na lokatach nie będą możliwe co najmniej do końca 2022 roku. W co warto inwestować? Istnieje wiele sposobów inwestowania pieniędzy, które różnią się wymaganym kapitałem, poziomem skomplikowania, ryzykiem i stopą zwrotu. Niektóre produkty charakteryzują się dużym bezpieczeństwem i pozwalają długoterminowo zabezpieczyć wartość kapitału (np. inwestycje w złoto i inne metale szlachetne), a jeszcze inne mogą być znacznie bardziej ryzykowne, ale dają możliwość dużych wzrostów w krótkim okresie czasu (np. kryptowaluty i inwestycje na giełdzie). Nie da się jednoznacznie odpowiedzieć na pytanie “w co warto inwestować?”, ponieważ gospodarka nieustannie zmienia się i ciężko wziąć odpowiedzialność za takie porady. Można jednak wyciągać wnioski na podstawie zachodzących zmian i obserwacji historii. Inwestowanie w złoto i srebro inwestycyjne Złoto to bardzo bezpieczna forma przechowywania wartości kapitału, a najlepszym tego dowodem są jego historyczne notowania w okresie kryzysów, konfliktów zbrojnych, inflacji i dużej niestabilności gospodarki (np. pęknięcie bańki dotcomów na przełomie wieków, kryzys finansowy w 2008 roku, pandemia COVID-19 w 2020 roku). W takich sytuacjach jego wartość rosła, ponieważ zarówno prywatni inwestorzy, jak i banki centralne inwestowali wtedy właśnie w ten kruszec. Dzieje się tak dlatego, że ilość złota na świecie jest ograniczona – nie można go dodrukować. Jednocześnie jest kruszcem niesamowicie potrzebnym na rynku i jest to gałąź gospodarki, która nie może zbankrutować tak, jak spółka notowana na giełdzie. Obecnie 57% wydobywanego złota przeznaczane jest na cele inwestycyjne, 37% służy jako surowiec w branży jubilerskiej, a 6% wykorzystuje się do celów przemysłowych ( do produkcji układów scalonych do urządzeń elektronicznych). Złoto inwestycyjne występuje w postaci sztabek, monet bulionowych i papierów wartościowych. Jest zwolnione z podatku VAT, przez co traktowane jest jako waluta, a nie surowiec. Drugim najpopularniejszym metalem inwestycyjnym jest srebro. Jego kurs jest uzależniony od kursu złota, dlatego wykorzystywany jest wskaźnik Gold/Silver Ratio, który jest stosunkiem cen tych dwóch metali szlachetnych. Poza dużym bezpieczeństwem, do zalet inwestycji w złoto i srebro należy też możliwość inwestowania małych kwot. Zarówno sztabki, jak i monety bulionowe można kupić już od kilkuset złotych. Wiele monet inwestycyjnych posiada też dodatkową wartość kolekcjonerską – poza dobrą inwestycją, ich zbieranie może stać się też świetnym, wartościowym hobby. Zalety inwestowania w złoto i srebro inwestycyjne: Skuteczne zabezpieczenie kapitału przed inflacją. Duże bezpieczeństwo inwestycji, brak ryzyka dużego spadku wartości. Zakup i sprzedaż złota inwestycyjnego są zwolnione z podatku od towarów i usług (VAT). Łatwe zasady dziedziczenia – złoto to jedna z najprostszych i najwygodniejszych metod przekazania zgromadzonych dóbr materialnych. Uniwersalność – złoto posiada wartość i jest akceptowane na całym świecie. W przypadku zakupów u sprawdzonych, autoryzowanych dystrybutorów, nie jest wymagana specjalistyczna wiedza. Możliwość inwestowania już od małych kwot wynoszących kilkaset złotych (np. sztabka 1 g lub 2,5g). Wady inwestowania w złoto i srebro inwestycyjne: W przypadku fizycznego złota inwestycyjnego istnieje ryzyko kradzieży zgromadzonego kruszcu. Ryzyko zakupu falsyfikatu w przypadku zakupu złota inwestycyjnego z drugiej ręki lub od nieznanych sprzedawców. Przeczytaj też: Jak zacząć inwestować w złoto? Poradnik krok po kroku 2,5 g Złota Sztabka Valcambi zł 1 uncja Złota Sztabka Valcambi 8, zł 1 uncja, Krugerrand, Złota moneta 8, zł Inwestowanie w nieruchomości Wciąż wzrastające ceny nieruchomości udowadniają, że popyt na domy, mieszkania i pokoje cały czas utrzymuje się na bardzo wysokim poziomie. Do inwestowania w nieruchomości należy budowa bloku mieszkalnego lub domu, zakup domu lub mieszkania z zamiarem późniejszego wynajmu długoterminowego/krótkoterminowego lub odsprzedania go po wyższej cenie. Popularnymi metodami inwestycji w nieruchomości jest też Flipping, czyli wyszukiwanie i kupowanie nieruchomości poniżej ceny rynkowej, a następnie podniesienie jej wartości przez przeprowadzenie remontu, zaaranżowanie przestrzeni, wyposażenie i jej dalsza odsprzedaż po wyższej cenie. Popularnym rozwiązaniem jest również podnajem, który najczęściej występuje w formie wynajmowania pojedynczych pokoi w wynajętym mieszkaniu. Osoba podnajmująca mieszkanie najczęściej wynajmuje je na dłuższy okres czasu, dzięki czemu właściciel nie musi poświęcać czasu na szukanie najemców. Zysk polega na tym, że dochód z wynajmowania pojedynczych pokoi często jest wyższy niż koszt wynajmu całego mieszkania. Zalety inwestowania w nieruchomości: Możliwość czerpania regularnych, comiesięcznych zysków z nieruchomości, która jest przedmiotem inwestycji (wynajem). Nieruchomość może stać się dochodem pasywnym. Wady inwestowania w nieruchomości: Wymagany duży kapitał lub wkład własny i konieczność zaciągnięcia kredytu hipotecznego. Dodatkowe koszty związane np. z podatkami od nieruchomości, okresowymi nadzorowania wynajmowanej nieruchomości. Inwestowanie w kryptowaluty i technologie Web3 Web to sieć internet w początkowym etapie działalności. Użytkownicy mogli jedynie odbierać dane umieszczone na serwerach i wyświetlane w postaci prostych stron internetowych. Internet, jaki znamy dzisiaj to Web Jego użytkownicy nie tylko odbierają treści, ale też tworzą je za pomocą mediów społecznościowych, blogów, portali i komunikatorów. Z założenia miało być to darmowe i wolne medium, w którym każdy jest równy. Rzeczywistość pokazała, że jest inaczej. Dzisiejszy internet tworzony jest przez globalne korporacje (Facebook, Google, Microsoft), a monetyzacja pozornie darmowych produktów bazuje na sprzedaży danych użytkowników przechowywanych w bazach danych korporacji. Web to nadchodzące zdecentralizowane usługi (również finansowe), których dane przechowywane są w bezpiecznej, rozproszonej bazie danych – blockchain. To w oparciu o nią działają produkty, w które już dziś możesz inwestować: kryptowaluty – to wirtualny pieniądz i system księgowy, który do zabezpieczenia transmisji wykorzystuje kryptografię. Kryptowaluty są środkami płatniczymi, które nie posiadają centralnego emitenta, a wszystkie wykonywane transakcje są anonimowe. Nie istnieje centralna administracja, a kontrolę nad danym portfelem może mieć wyłącznie posiadacz odpowiadającego mu klucza prywatnego. Najpopularniejsza kryptowaluta to bitcoin, jednak na rynku istnieje kilka tysięcy innych kryptowalut (altcoinów). tokeny NFT – niewymienny, unikatowy token zapisany w sieci blockchain, który może reprezentować przedmioty materialne (nieruchomości, dzieła sztuki, przedmioty kolekcjonerskie, numizmaty) i niematerialne (grafiki, pliki muzyczne). NFT to pewnego rodzaju certyfikat autentyczności danego pliku, dzieła sztuki, numizmatu lub dowolnego innego przedmiotu. Transakcje sprzedaży i zakupu zapisywane są w łańcuchu bloków (blockchain) i nie można ich zmienić, usunąć lub unieważnić. Token NFT można sprzedać i wtedy w systemie pojawia się wpis o nowym właścicielu. Zalety inwestowania w nowe technologie (kryptowaluty, NFT, Web3): Możliwość bardzo dużego zwrotu z inwestycji w sytuacji, gdy dany projekt okaże się sukcesem (np. w sierpniu 2010 roku 1 bitcoin wyceniany był na 0,063 dolara amerykańskiego, natomiast w kwietniu 2021 roku było to 65 000 dolarów amerykańskich). Możliwość inwestowania niewielkich kwot. Wady inwestowania w nowe technologie (kryptowaluty, NFT, Web3): Duże ryzyko utraty kapitału związane z dużą niestabilnością i nieprzewidywalnością tego rynku. Historia pokazuje, że jeden tweet wysłany przez wpływową osobę może znacząco wpłynąć na kurs kryptowalut. Niepewna sytuacja prawna – wciąż brakuje regulacji odnoszących się do rynku kryptowalut. W maju 2021 roku Chiny zapowiedziały wprowadzenie restrykcyjnych regulacji dotyczące kryptowalut. W najbliższym czasie mogą na nie zdecydować się też inne kraje, w tym państwa Unii Europejskiej. Duża podatność giełd na ataki hakerskie, kradzieże kapitału użytkowników, a nawet bankructwo. Inwestowanie na giełdzie Inwestowanie w akcje notowanych na giełdzie spółek może być dobrym sposobem pomnażania zgromadzonego kapitału. Giełda jest bardziej przewidywalna niż kryptowaluty, ale tutaj też można stracić. Zanim przejdziesz do praktyki, zainwestuj czas w naukę mechanizmów panujących na giełdach, podstawowych pojęć i zasadach zakupu i sprzedaży akcji. Decyzje podejmowane podczas inwestycji opierają się na analizie technicznej (analiza i prognozowanie kursu na podstawie wartości historycznych) i analizie fundamentalnej (analiza i prognozowanie kursu na podstawie aktualnej sytuacji gospodarczej i raportów finansowych spółki). Zalety inwestowania na giełdzie: Możliwość uzyskania, dużych regularnych zysków. Możliwa wypłata regularnej dywidendy. Wady inwestowania na giełdzie: Duże ryzyko utraty gwarancji regularnych zysków. 19-procentowy podatek, który jest naliczany od zysku w każdym zdobycia wiedzy i nieustannego śledzenia trendów. Sytuacja na giełdzie jest uzależniona od inflacji, kursu walut, kryzysów i sytuacji gospodarczej. Obligacje skarbowe Obligacje skarbowe to papiery wartościowe emitowane przez rząd, który pożycza od nabywcy obligacji daną sumę pieniędzy i zobowiązuje się ją oddać wraz z odsetkami. Za te zobowiązania Skarb Państwa odpowiada całym swoim majątkiem, więc jest to jedna z najbezpieczniejszych lokat nadwyżek zgromadzonego kapitału. Zalety inwestowania w obligacje skarbowe: Stosunkowo bezpieczna forma inwestowania pieniędzy. Wady inwestowania w obligacje skarbowe: Małe zyski w przypadku krótkoterminowych inwestycji.
Idealne na początek przygody z Giełdą Papierów Wartościowych i Rynkami Finansowymi. Pokażę Ci krok po kroku jak zacząć inwestować na giełdzie. Wiedz, że na giełdzie powinny pracować nasze pieniądze a nie my - dlatego właśnie pokazuje i uczę swojego unikalnego i skutecznego sposobu gry na giełdzie. Uwielbiam konkrety i taki
fot. Za nami już najnowsze kursy walut na dzień (piątek). Przyjrzyjmy się teraz co działo się na rynku surowców. Sporządziliśmy dla Was zestawienie kursów złota, srebra i miedzi! Ile dolarów będziemy musieli zapłacić za metale szlachetne? Handluj CFD na indywidualne akcje najlepszych firm bez prowizji! Przejdź do strefy klienta Tickmill obecnie oferuje szereg popularnych kontraktów CFD na akcje USA, w tym Netflix, Amazon i Tesla, które są dostępne do handlu na potężnej platformie MT5 bez prowizji i z jednymi z najniższych spreadów na rynku. W ofercie znajduje się również dostęp do rynku Forex, Indeksów giełdowych, surowców szlachetnych, a wszystko to w konkurencyjnych spreadach. 65% inwestorów traci środki Dzisiejsze notowania srebra Na początku sesji cena srebra to dolarów amerykańskich. Najniższy kurs to dolarów, natomiast najwyższy kurs oscylował na poziomie dolarów. Obecnie cena jednej uncji wynosi dolarów USD. Łatwo zauważyć więc, że ceny surowca wzrosły w ostatnim czasie. Kurs początkowy Minimalny kurs Bieżąca cena Aktualna cena Tabela 2. Notowania srebra DataCena Notowania złota w dniu dzisiejszym Cena, z jaką złoto rozpoczynało sesję oscylowała w granicach USD. Minimalny kurs złota to dokładnie USD, maksymalny kursy to dolarów amerykańskich. W chwili obecnej kurs złota to dolarów. Z łatwością można więc zauważyć, że notowania tego metalu szlachetnego straciły na wartości w ciągu ostatnich godzin. Kurs początkowy Minimalny kurs Najwyższy kurs Bieżąca cena Tabela 1. Ceny uncji złota DataCena Zamieszczone powyżej notowania surowca, to dane udostepniane przez brokera XTB. Aktualne notowania złota według NBP wysnoszą złotych. Kurs uncji miedzi Kurs miedzi na otwarciu sesji wynosił dziś 7310 dolarów amerykańskich. Maksymalna cena miedzi w dniu dzisiejszym to 7520 USD. Z kolei najniższa cena w dniu dzisiejszym utrzymywała się na poziomie 7319 dolarów. Aktualna cena surowca wynosi 7419 dolarów. Ceny surowca straciły na wartości w ciągu ostatnich godzin. Kurs początkowy 7310 Minimalny kurs 7319 Bieżąca cena 7520 Aktualna cena 7419 Tabela 3. Ceny miedzi DataCena średnia2022-07-2273102022-07-2173482022-07-2072962022-07-1974192022-07-1871672022-07-1571352022-07-1473852022-07-1373152022-07-1276202022-07-117800
Sprawdź bezpłatne notowania surowców i towarów widoczne na wykresie cenowym. Przez. Monitor FX. -. 4562. Towary i surowce – notowania, inwestycje i aktualna cena widoczna na wykresie. To właśnie rynek towarowy i ceny surowców są jednymi z bardziej popularnych instrumentów dostępnych do handlu na giełdzie.
Wcześniej czy później niemal każdy z nas zaczyna się zastanawiać, w co można zainwestować pieniądze. Odpowiedź na to pytanie jest bardzo różna i nigdy nie będzie jednoznaczna. Zależy to od wielu czynników np. ilość pieniędzy, jaką chcesz zainwestować, a także oczekiwana wysokość zysku oraz czas jego osiągnięcia. Nie ma żadnych wątpliwości – im wcześniej zaczniemy dokonywać inwestycji, tym więcej możemy zarobić. Jeśli jednak nadal się wahasz – zapoznaj się z naszym artykułem w którym zebraliśmy podstawowe informacje, pomocne dla każdej osoby, która chce rozpocząć swoją przygodę z inwestycjami. Dodatkowo przedstawimy 10 najbardziej efektywnych sposobów na inwestycje w 2022 roku. Pamiętaj jednak, żeby inwestować pieniądze tylko w to co rozumiesz, a nie to co jest w modzie czy podpowiedział Ci znajomy. Za Twoje stracone nie będzie odpowiadał nikt inny, tylko Ty. Chcesz założyć własną działalność? A być może prowadzisz już biznes? Czytaj inne przydatne artykuły o inwestycjach, biznesie oraz o tym, jak zarobić jeszcze więcej. O czym trzeba pamiętać, zanim zaczniesz inwestować pieniądze? Zanim zaczniesz inwestować pieniądze, musisz odpowiedzieć sobie na kilka ważnych pytań. Oto kilka z nich: Dlaczego chcesz inwestować i czy jesteś gotowy na ryzyko? Załóżmy, że masz założoną lokatę bankową, ale nie jesteś zadowolony z wartości procentowych: są one zbyt niskie i chcesz zarabiać więcej. Musisz jednak zrozumieć, że im większa szansa na zarabianie, tym większe prawdopodobieństwo utraty wszystkich Twoich pieniędzy. Jeśli jesteś świadomy ryzyka i masz na to pieniądze możesz spróbować zainwestować w znajdujące się w obrocie giełdowym papiery wartościowe. Czy jestem przygotowany na ewentualną utratę swoich pieniędzy? Teoretycznie możesz zacząć inwestować od dowolnej kwoty, nawet od 10 złotych. Do tego również zachęcamy. Początkowo musisz się nastawić raczej na straty niż zyski, dlatego lepiej zaczynać od małych kwot, aby poznać mechanizm działania. Pamiętaj jednak, że taka wartość nie rekompensuje prowizji brokera ani czasu przeznaczonego na handel. Jak już będziesz gotowy zaczniesz inwestować większe pieniądze. Początkowo kilkaset, a później nawet po kilka tysięcy złotych. Dobrym treningiem przed inwestowaniem dużych kwot jest wyobrażenie sobie sytuacji, w której tracisz pieniądze. Jeśli nie będzie to dla Ciebie katastrofa możesz zacząć próbować. Ile czasu jesteś gotów poświęcić na inwestowanie? Kolejne pytanie, to ile jesteś w stanie poświęcić na naukę i samo inwestowanie? Jeśli dysponujesz czasem, możesz dokonywać inwestycji 2022 na własną rękę, jeśli nie – lepiej poczekać na moment, gdzie będziesz mieć na to czas. Zastanawiasz się, jak pomnożyć pieniądze? Wielu początkujących inwestorów uważa, że warto zacząć inwestować tylko, jeśli ma się do dyspozycji sporą kwotę. W praktyce możesz zostać inwestorem, operując kwotą zaledwie 1000 złotych. Ponadto specjaliści zalecają nie wydawać od razu całej sumy. W 99% przypadkach pierwsze doświadczenie inwestowania pieniędzy kończy się bowiem niepowodzeniem: częściowym lub pełnym. Czytaj również: Jak wybrać konto firmowe? Ranking TOP 10 kont dla firmy Jakie rodzaje inwestycji istnieją? Na rynku mamy do dyspozycji kilka rodzajów inwestycji: realne – polegają one na inwestowaniu w nieruchomości i ruchomości (samochody, lokale, grunty, różne urządzenia); portfelowe – polegają one na inwestowaniu kapitału w grupę projektów, na przykład zakup papierów wartościowych różnych organizacji. metale szlachetne: są to inwestycje w fizyczne złoto, srebro, diamenty i inne wartościowe przedmioty. kryptowaluty - w ostatnim czasie modny kierunek inwestycji, który w ciągu ostatnich kilkunastu lat zmienił szarych ludzi w milionerów. Ponadto inwestycji można dokonywać na różny okres. Wyróżnia się inwestycje krótkookresowe (nie dłużej niż rok), średniookresowe (na 1-3 lata) oraz długookresowe, które dają dobre wyniki po upływie 3 lub więcej lat po dokonaniu inwestycji. Szukasz źródła dofinansowania dla swojej firmy? Dowiedz się czym jest kredyt dla firm. Być może to jest idealne rozwiązanie dla Ciebie. W co warto inwestować w 2022 roku? Trendy na rynku inwestycji zmieniają się każdego roku. Osobom, które chcą zarabiać poprzez inwestowanie, rekomenduje się obserwowanie międzynarodowych i krajowych trendów, a następnie ulokowanie posiadanych środków na kilka rodzajów inwestycji, czyli dywersyfikację portfela inwestycyjnego. Sposób 1. Inwestycje w nieruchomości Inwestowanie w nieruchomości zawsze było uważane za jeden z najbardziej opłacalnych typów inwestycji. Potrzeba na to jednak sporą ilość pieniędzy, dlatego nie każdy może się zdecydować na taki rodzaj lokowania swoich oszczędności. Jak każda inwestycja; tak i nieruchomości mają zarówno zalety, jak i wady. Nieruchomości cechują się niską płynnością (zdolnością do szybkiego przekształcania aktywów w pieniądz przy minimalnych stratach w cenie), ale nawet one nie są pozbawione ryzyka, w tym ryzyka utraty praw własności, szkód materialnych lub całkowitego zniszczenia. Opcja inwestowania Poziom zysku Cechy dokonania inwestycji W nieruchomości mieszkalne Wysoki (30%-65% w okresie 3-5 lat) Najbardziej opłacalne, gdy przewiduje się wynajmować kupione mieszkanie przez długi okres. Należy jednak doliczyć do kosztów eksploatacji mieszkania i ewentualne zniszczenia. W nieruchomości komercyjne Wysoki Inwestycje pozwolą osiągnąć zysk w dłuższej perspektywie W grunty Średni Prosta procedura zakupu. Z roku na rok dostępnej ziemi do kupienia jest coraz mniej, a istniejące miasta powiększają swoje granice. W nieruchomości poza granicami miasta Wysoki Zyski zależą od usytuowania obiektu i otaczającej go infrastruktury oraz pomysłu na ten obiekt. W nieruchomości na etapie budowy Wysoki (25%-30%) Wysokie ryzyko utraty środków w przypadku niedbałego doboru firmy budowlanej. Jeżeli jednak wszystko będzie dobrze poziom zysku jest bardzo wysoki. Jeśli mówimy o inwestowaniu w nieruchomości na etapie budowy, istnieje ryzyko bankructwa dewelopera i zamrożenia projektu. W takim przypadku trzeba ocenić stan gospodarki, budownictwo, lokalny rynek nieruchomości, konkurencyjność oraz ogólny stan firmy dewelopera oraz opinie poprzednich kupujących. Jednak nawet w takim przypadku nie da się wpłynąć na przebieg budowy oraz to, w jaki sposób będą wykorzystywane zainwestowane przez Ciebie pieniądze. Ryzyko istnieje zawsze, możemy jednak je ograniczyć do minimum i przygotować się na ewentualne wydarzenia. ZALETY WADY Wysoki poziom opłacalności inwestycji; Brak komplikacji podczas dokonywania inwestycji; Szeroki wybór obiektów, w które można zainwestować Wysoki koszt nieruchomości zarówno w Polsce, jak i większości krajów; Zapotrzebowanie na nieruchomości w małych miastach jest mniejsze niż w dużych; Wysokie wydatki dodatkowe - naprawa, opłaty, podatki, wykończenie. Sposób 2. Inwestycje w rynek papierów wartościowych Inwestycje na rynku papierów wartościowych wymagają od Ciebie przede wszystkim dysponowania odpowiednią wiedzą na temat instrumentów, w które planujesz dokonywać inwestycji. Ponadto do inwestowania na rynku papierów wartościowych potrzebna będzie również wiedza z zakresu: tego co się dzieje na rynku. Zarówno Polskim, jak i zagranicznym; umiejętności oceny ekonomicznych trendów; umiejętności przewidywania ryzyka; dokonywania analizy sprawozdań finansowych; oceny pozycji konkurentów na rynku; podstaw zarządzania finansami i inwestycjami. Inwestycji można dokonywać na różne sposoby. Najbardziej popularny jest handel na własną rękę, wspólne inwestowanie oraz zautomatyzowany trading. Jeśli zdecydujesz się pracować na własną rękę, będziesz musiał przejść szkolenie (może nawet kilka) i dokładnie zagłębić się w temat. Niezbędne będzie przeanalizowanie statystyk oraz raportów itd. Zastanów się, czy faktycznie jesteś na to gotowy? Jeśli udzieliłeś odpowiedzi twierdzącej na to pytanie, możesz zaczynać działać na rynku inwestycji już dzisiaj. Jeśli nie, warto będzie skorzystać z pomocy osób trzecich lub doszkolić się w tym temacie. ZALETY WADY Ogólnodostępny sposób inwestowania; Sprzedaży papierów wartościowych można dokonać natychmiast, czego nie zrobimy z nieruchomością lub antykwariatem; Handel papierami wartościowymi można prowadzić nawet z własnego domu. Wystarczy dostęp do internetu. Akcje nie mają faktycznego kosztu, mogą jednak znacznie spaść wraz z bankructwem firmy; Obecnie dość trudno prowadzi się handel papierami wartościowymi na własną rękę – trzeba korzystać z pomocy wykształconych specjalistów, nazywanych brokerami. Potrzebna jest do tego specjalistyczna wiedza. Sposób 3. Inwestowanie na giełdzie Nie jest to najbardziej popularny sposób inwestowania i często nie pasuje do początkujących inwestorów, którzy zadają sobie pytanie: w co zainwestować 5000 zł? Aby zacząć inwestować na giełdzie należy: zwrócić się do biura maklerskiego, by otworzyć rachunek inwestycyjny; zasilić konto, z którego będziesz handlować na giełdzie; dokonać pierwszej transakcji (można to zrobić z domu. Wystarczy połączenie z internetem). Jeżeli chcesz, żeby Twoje inwestowanie na giełdzie było skuteczne, musisz nauczyć się dokonywać analizy – technicznej lub dokumentalnej. ZALETY WADY Możesz zacząć inwestować, kiedy masz mało oszczędności; Nawet w tym przypadku można zacząć pracę, kiedy nie posiadasz sporo oszczędności; Współczesne technologie pomagają zarabiać więcej; Wszystko zrobisz bardzo szybko z poziomu komputera lub telefonu komórkowego; Wysoki poziom zysków. Wysoki poziom ryzyka; W czasach kryzysu handel na giełdzie może doprowadzić do znacznych strat; Zyski są mocno uzależnione są od sytuacji politycznej w różnych regionach oraz całym świecie. Zyski również mocno uzależnione są od sytuacji politycznej w różnych regionach i na całym świecie. Sposób 4. Inwestowanie w metale szlachetne Metale szlachetne nadal wzbudzają duże zainteresowanie osób, które chcą rozpocząć inwestowanie pieniędzy w 2022 roku. Najlepszą opcją inwestowania pieniędzy jest złoto, a zarazem jest stabilne. Nadal rośnie dostęp do zakupu metali dla każdego, kto ma tzw. wolne fundusze (choć nie tak szybko, jak chcieliby inwestorzy). Złoto można kupić bezpośrednio lub otworzyć tak zwane metalowe konto. Złoto jest najważniejszym elementem globalnego systemu finansowego, a jego rezerwy na świecie szacuje się na 32 tys. ton. Obserwowany do dziś wzrost cen złota rozpoczął się od porozumienia banków centralnych. Jego celem było ograniczenie sprzedaży złota w 1999 roku. Wreszcie – w 2004 roku – cena złota ponownie osiągnęła 450 USD, a w 2007 roku przekroczyła już 700 USD. We wrześniu 2011 roku historyczna maksymalna cena złota została ustalona na 1 891 USD za uncję na londyńskim rynku metali szlachetnych. Ogólnie rzecz biorąc; od 1975 roku do grudnia 2012 roku cena złota wzrosła 50 razy! Warto dodać, że w wielu krajach (w tym we wszystkich krajach Unii Europejskiej) zakup fizycznego złota do celów inwestycyjnych nie podlega podatkowi VAT. Jeśli zdecydujesz się na inwestowanie w złoto w sztabkach musisz pamiętać, że w przypadku małych sztabek (10 gramów i mniejszych) istnieje bardzo wysoka marża między kupnem a sprzedażą (do 50%). Niestety duże sztabki złota (500, 1000 gramów) o wiele trudniej jest sprzedać. ZALETY WADY Brak opodatkowania; Dostępne dla każdego; Możliwość stosowania metali szlachetnych jako środka płatniczego. Obniżenie ceny w czasie kryzysów; Brak ubezpieczenia inwestycji tego rodzaju. Sposób 5. Inwestowanie w startupy Start-up jest to nowa rozwijająca się firma. Zazwyczaj znajduje się ona na etapie rozwoju projekt biznesowego w dziedzinie innowacyjnych technologii i nie tylko. W większości sytuacjach przedsiębiorca ma tylko pomysł i biznesplan. Często firma nie została jeszcze zarejestrowana. W związku z tym takie osoby poszukują finansowania. Inwestycja w dobry start up daje możliwość udziałów i zarabianiu na nowym pomyślę. Istnieje jednak duże ryzyko niepowodzenia, a firmy poszukują zazwyczaj dużych inwestorów. Wielkość kapitału zależy od spodziewanego zakresu działalności i specjalizacji nowego przedsiębiorstwa. Jeśli projekt okaże się sukcesem, osoba finansująca go osiąga wówczas ogromny zysk. Inwestorzy zgadzają się inwestować w startupy tylko w wysokim procencie – 35-75%. W innych warunkach finansowanie nie ma sensu z powodu ogromnego ryzyka. Około 60-80% takich projektów zaprzestaje działalności w pierwszym roku swojego istnienia, co okazuje się nieopłacalne i generuje tylko straty inwestorów. Jeśli jednak startup zacznie się prężnie rozwijać, przyniesie duże dochody. Jeżeli interesuje Cię inwestowanie w startupy, zwróć uwagę na najlepsze kluby inwestycyjne, wśród których wymienić można: SmartHub; Smart Money Club; ZALETY WADY W przypadku, gdy start-up “wystrzeli”, można zarobić naprawdę przyzwoitą kwotę; Można dokonywać inwestycji zarówno w całkiem nowe, jak i już funkcjonujące projekty. Znaczna liczba start-upów kończy się niepowodzeniem - duże ryzyko niepowodzenia; Trzeba zainwestować zazwyczaj wysokie kwoty. Sposób 6. Inwestowanie w dzieła sztuki Zastanawiasz się, gdzie najlepiej ulokować pieniądze? Jeśli chcesz nie tylko zarabiać, ale i czerpać z tego satysfakcję, to warto zastanowić się nad inwestowaniem w dzieła sztuki. Kolekcjonowanie dzieł sztuki ma duży potencjał inwestycyjny, a wzrost ich cen oscyluje często nawet wokół 25% rocznie. Trzeba tylko wiedzieć, w jakie okazy warto inwestować. Aby rozpocząć inwestowanie w sztukę, konieczne jest zrozumienie wewnętrznych cech rynku antyków. Inwestując w obrazy, można początkowo skoncentrować się na transakcjach o wartości do 10 tysięcy dolarów. Droższe prace należą do znanych i modnych – współczesnych, jak i dawnych – artystów (niektóre obrazy mogą kosztować około 50 tysięcy dolarów). Dzieła współczesnych i mało znanych artystów będą kosztować znacznie mniej. Koszt obrazów wzrasta bardzo szybko. Na przykład obraz Andy'ego Warhola „Cytrynowa Marilyn” został zakupiony w 1962 roku za 250 dolarów. Po 45 latach został sprzedany za 28 milionów dolarów. Opłacalność inwestycji wyniosła zatem 250 000% rocznie. Warto jednak pamiętać o tym, że prawdopodobieństwo trafienia na taką perełkę nie jest zbyt wysokie. Statystyki z katalogów galerii wskazują, że nawet trzyletnie obrazy zyskały już na wartości średnio o 40-60%. Rzecz jasna są wśród nich obrazy, które podrożały nawet o 1000%. Jak wyjaśniają domy aukcyjne – rosnący koszt obrazów jest bezpośrednio związany z działalnością artysty. Jeśli regularnie bierze udział w wystawach i otrzymuje kolejne nagrody, to za każdym razem wartość jego obrazów może wzrosnąć nawet o 100%. ZALETY WADY Dynamiczne wzrastanie ceny popularnych dzieł sztuki; Wysoka stabilność rynku dzieł sztuki. Możliwość zetknięcia się z oszustami; Wysokie ryzyko zakupu dzieł sztuki, które zostały skradzione; Cena obiektów inwestycji nie zawsze wzrasta; Potrzeba posiadania wiedzy specjalistycznej. Sposób 7. Inwestowanie w MIF (organizacje mikrofinansowe) Jest to świetny sposób na inwestowanie dla osób, które chcą uzyskać wiarygodny dochód pasywny, ale nie są zadowoleni z bardzo małego zysku uzyskiwanego na lokatach w bankach. Zaletą tego sposobu inwestowania są przede wszystkim wysokie odsetki roczne – od 18% do nawet 30%. Aby inwestycja przyniosła oczekiwane rezultaty, trzeba jednak dobrze wybrać organizację mikrofinansowe. W tym celu należy dokładnie zapoznać się z różnymi informacjami na ich temat. Szczególną uwagę warto zwrócić na organizacje działające w trybie online. Obecnie ich udział w rynku wynosi około 12% (na początku 2015 roku wynosił raptem 3%). Z biegiem czasu gracze online mogą zastąpić klasyczne MIF bądź przynajmniej zrównać się z nimi udziałami na rynku. Inwestycje mogą być nieodwołalne – w tym przypadku średnia stopa zysków będzie wynosić 21-23%, lub z możliwością wcześniejszego wycofania zainwestowanych pieniędzy – stopa oprocentowania będzie wówczas niższa i wyniesie od 16% do 18% rocznie. ZALETY WADY Można uzyskać większe zyski, niż w przypadku zwykłego depozytu; Umowa z mikrofinansową organizacją może być rozwiązana przed jej wygaśnięciem; Proste i dokładne warunki, na których dokonuje się inwestycji. Brak gwarancji ze strony państwa; Opodatkowanie zysków; Duża liczba oszustów. Sposób 8. Inwestycje w biznes internetowy Coraz więcej osób decyduje się inwestycje w biznes internetowy, co jest naprawdę dobrym pomysłem. Jednym z popularnych sposobów jest inwestowanie pieniędzy w strony internetowe. Pozwalają one zarabiać na reklamie lub sprzedaży towarów. Aby osiągnąć pożądany zysk, potrzebujesz jednak sporej kwoty, która przynosi konkretne zyski. Mianowicie: inwestując 60 tysięcy dolarów w dwa projekty, już za 2 lata będziesz uzyskiwać coroczne zyski w granicach 80-100 tysięcy dolarów. ZALETY WADY Udany projekt pozwoli kilkakrotnie zwiększyć zainwestowane pieniądze. Jest bardzo mało ofert, w które można zainwestować na polskim rynku Sposób 9. Inwestowanie we własny biznes W przedsiębiorczość angażują się przede wszystkim ci, którzy mają pieniądze albo pomysł. Niektórzy inwestują w już otwarte przedsiębiorstwo, podczas gdy inni otwierają swoje firmy od zera. Najbardziej popularnymi kierunkami inwestycji w naszych czasach są: usługi pośrednictwa i konsultacyjne; produkcja żywności; recykling śmieci; produkcja oraz odsprzedaż towarów; gastronomia i budownictwo. Jeśli nie masz dużego kapitału na rozruch, możesz zostać uczestnikiem akcji w biznesie, a następnie wykupić całą firmę. Możesz również szukać inwestorów. ZALETY WADY Możliwość bezpośredniego oddziaływania na rozwój własnej firmy; Nie ma żadnych ograniczeń w uzyskaniu zysku. Wysokie ryzyko utraty zainwestowanych środków; Ograniczenia ze strony ustawodawstwa; Niestabilne zyski. Czytaj również: Jak napisać biznesplan? Sposób 10. Inwestowanie w programy unit-linked Unit-linked to narzędzie inwestycyjne opracowane w formie długoterminowej polisy ubezpieczeniowej na życie, a jego podstawową cechą jest długi horyzont czasowy – 10 lat lub więcej. Ten zagraniczny produkt nie jest jeszcze popularny w Polsce. Łączy on oszczędności, ubezpieczenia na życie i inwestycje. Co więcej, tym sposobem możesz zainwestować w wiele zagranicznych instrumentów niedostępnych dla prywatnych inwestorów z Polski. Na przykład w tych samych funduszach inwestycyjnych, w których progi wejścia dla brokerów często zaczynają się od 50 000 USD. Aby skorzystać z usług związanych z funduszem inwestycyjnym, musisz zawrzeć umowę z zagraniczną firmą ubezpieczeniową. Z Polakami chętnie współpracują: Custodian Life, Hansard International, Investors Trust. ZALETY WADY Nawet w przypadku, gdy inwestor nie otrzyma odsetek, może on zwrócić wydane środki; Prosty system dokonywania inwestycji. Nie ma żadnej ochrony zainwestowanych środków; Wysokie prowizje firm ubezpieczeniowych (do 3%); Potrzeba podpisywania umowy z firmą zagraniczną. Inwestycje w różnym wieku: jak zwiększyć swoje fundusze w wieku 20, 30, 40 lat? Nie zawsze inwestycje inwestycje się udają. Często kończą się utratą oszczędności. Szczególnie w przypadku tak zwanego pasywnego inwestowania lub inwestowania bez odpowiedniej wiedzy. Według światowych ekspertów osoba w każdym wieku – posiadając nawet niewielkie oszczędności – powinna dokonywać inwestycji na własny rozwój. Należy jednak pamiętać o tym, że w zależności od wieku, w jakim się znajdujemy, takie inwestycje będą inne: W wieku 20-25 lat zaleca się inwestować we własne wykształcenie; 25-30 lat to czas, kiedy trzeba inwestować we własną „poduszkę bezpieczeństwa”, czyli tworzyć oszczędności, które pozwolą spokojnie przetrwać totalny brak finansów w okresie co najmniej 2, a najlepiej 6 miesięcy; Po trzydziestce warto inwestować w fundusze stabilizacyjne, zakup nieruchomości za pośrednictwem. Często z pomocą hipoteki lub w rozwój własnego biznesu; Wiek 40 lat to idealny czas na inwestycje w metale szlachetne, a przede wszystkim w złoto. Warto również zadbać o dodatkowe oszczędności na emeryturę, a jednocześnie zastanowić się nad inwestycjami w fundusze, pozwalające zainwestować finanse klientów w innowacyjne przedsiębiorstwa i start-upy. Często są to ryzykowne transakcje, a 70-80% z nich nie przynosi zysków. Pozostałe 20-30% może jednak przynieść naprawdę dobre korzyści majątkowe. “Czterdziestka” to także dobry czas na inwestycję we własne zdrowie. W wieku 50 i więcej lat możesz sobie pozwolić na inwestycje w różne dziedziny – zarówno życiowe doświadczenie, jak i posiadane oszczędności pozwolą skutecznie zarządzać funduszami, a nawet je powiększyć. W co nie warto inwestować? Inwestycje powinny pozwolić na zachowanie posiadanych pieniędzy w warunkach inflacji, a najlepiej powinny zwiększać oszczędności inwestora. Zdarza się jednak, że w pogoni za zyskiem ludzie inwestują pieniądze w niekorzystne instrumenty i w efekcie pozostają bez oszczędności. W co zatem nie warto inwestować swoich pieniędzy i kiedy zachować maksymalną ostrożność? Inwestowanie w akcje: duże wygrane wyłącznie dla profesjonalistów Eksperci twierdzą, że najczęstszym przykładem nieudanych inwestycji jest inwestowanie w akcje, szczególnie jeżeli nie posiadamy odpowiedniej wiedzy o realiach rynków finansowych. Niemniej jednak procent prywatnych inwestorów na polskich giełdach stabilnie wzrasta, chociaż większość z nich nie jest przygotowana do dynamicznej gry na giełdzie. Ponadto większość z nas nie chce poświęcać swoich oszczędności na naukę u specjalistów z wieloletnim doświadczeniem, co wiąże się ze sporym kosztem. Wolimy spędzać na giełdzie kilka godzin dziennie lub nawet tygodniowo, co z kolei często prowadzi do utraty wielu oszczędności. Handel opcjami binarnymi: nie warto inwestować w grę hazardową Inwestowanie w opcje binarne to faktycznie hazard. Trader to osoba dokonująca handlu, tylko nie z innymi uczestnikami rynku. Procent zysku na udanych transakcjach jest zwykle ustalany na poziomie około 85% (rzadko wyższym), natomiast w przypadku nieudanej transakcji traci się 100% zainwestowanych środków. Jest to bardzo ryzykowne. Oznacza to, że jeśli zainwestowałeś 100 złotych i wygrałeś, to otrzymasz 185 złotych. Jednak jeśli przegrasz, to stracisz wszystkie zainwestowane pieniądze. Aby zamknąć transakcję z wydajnością na poziomie 85%, trader musi wygrać aż w 54% przypadków, co jest statystycznie bardzo mało prawdopodobne. Procent transakcji, które należy wygrać, (a przynajmniej nie stracić pieniędzy) oblicza się za pomocą wzoru: Y=1/(1+X), gdzie X to zysk z opcji binarnej; Y - pożądana kwota zysku. Czy można się wzbogadzić odkładając pieniądze na koncie oszczędnościowym? Nie ulega wątpliwości, że dobrze jest posiadać dużą kwotę na własnym koncie oszczędnościowym. Czy jest to jednak dobre rozwiązanie do dokonania inwestycji? Eksperci finansowi zajmują w tej kwestii przyjęli jednoznaczne stanowisko, które brzmi – nie! Przede wszystkim warto wspomnieć o tym, że oferowane przez banki odsetki są najczęściej niższe niż aktualny stopień inflacji. Ponadto istnieje do tego ryzyko bankructwa banku. Jeśli mimo to zdecydujesz się na współpracę z bankiem i założenie konta oszczędnościowego w instytucji, w której bankructwo jest mało prawdopodobne, możesz być wówczas pewny, że bank nie zaoferuje Ci wielkich odsetek. Twój zysk będzie stosunkowo bardzo niski. Banki to bardzo dobre rozwiązaniem do przechowywania pieniędzy, jednak raczej znacznie nie zwiększą Twojego zaplecza finansowego. Jeśli myślisz poważnie o inwestowaniu – nie tędy droga. Przewidywanie rzeczywistej rentowności różnych rodzajów inwestycji jest bardzo trudne. Aby zoptymalizować ryzyko i korzyści wynikające ze zmieniających się warunków rynkowych, zalecamy dywersyfikację oszczędności i utrzymanie około 60% na rachunku złotówkowym i 40% w depozycie walutowym. W przypadku posiadania sporej kwoty pieniężnej dobrze jest zainwestować w nieruchomości. Taka strategia sprawi, że Twój kapitał będzie jednocześnie stabilny, płynny i przyniesie dobre dochody.
Badania wskazują również, że efekt ten może się nasilić w przypadku fizycznego kontaktu ze złotem. Jakie są alternatywy? Inwestowanie w złoto poprzez produkty inwestycyjne m.in. w postaci funduszu inwestycyjnego lub certyfikatów strukturyzowanych opartych na złocie (np. certyfikaty Turbo) pozwala uniknąć tych problemów.
Z tekstu dowiesz się: na co zwrócić uwagę wybierając dom maklerski, w co grać na giełdzie, jak wygląda inwestowanie na giełdzie krok po kroku. Wybór domu maklerskiego Pierwszym krokiem, który należy wykonać, chcąc grać na giełdzie i inwestować w popularne instrumenty, choćby takie jak akcje Apple, jest wybór domu maklerskiego. Istnieje przynajmniej kilka kwestii, które powinieneś sprawdzić przed podjęciem finalnej decyzji. Wysokość opłat i prowizji Częstym błędem jest zakładanie rachunku w banku, w którym mamy konto, bez sprawdzenia ofert konkurencji. Tym samym możemy stracić nawet 100-200 zł przy kilku transakcjach. Oferta domu maklerskiego Sprawdź, czy za pomocą platformy transakcyjnej masz dostęp do wszystkich popularnych rynków: giełdy, surowców, towarów, forex oraz jakie funkcjonalności ma platforma. Opieka maklera Inwestycja na giełdzie wiąże się z wieloma ważnymi decyzjami. Warto wówczas mieć wsparcie eksperta, który odpowie na trudne pytania. Co więcej, opieka maklerska to również codzienne rekomendacje i alerty rynkowe. Możliwość szkoleń Profesjonalny dom maklerski dostarcza klientom najświeższą wiedzę, organizując cykliczne spotkania i szkolenia. Dla Ciebie jest to okazja do rozwoju i wyłapywania okazji inwestycyjnych. W co grać na giełdzie? – giełda papierów wartościowych w praktyce Giełda to nie tylko kupowanie i sprzedawanie akcji. Udostępnia ona wiele instrumentów finansowych, którymi mogą obracać inwestorzy. Są wśród nich bezpieczniejsze fundusze inwestycyjne czy indeksy giełdowe, oraz bardziej ryzykowne, ale i zyskowniejsze – akcje czy kontrakty terminowe. Jak grać na giełdzie, by zyskać? Wybór instrumentu zależy od doświadczenia inwestora i wysokości kapitału. Indeksy giełdowe Przed decyzją związaną z inwestycją na giełdzie, aby uzyskać obraz kondycji całego rynku oraz móc ocenić jego siłę warto zwrócić uwagę na indeksy giełdowe. Są one koszykiem kilkudziesięciu lub kilkuset spółek, który pokazują zachowanie konkretnej giełdy. Przykładem może być główny warszawski indeks WIG20, który grupuje 20 największych podmiotów. Istnieje kilka możliwości inwestowania w sam indeks. Służą do tego głównie kontrakty CFD lub kontrakty futures oparte o cenę indeksu. Kontrakty CFD To prawdopodobnie najmniej znany instrument, choć najbardziej uniwersalny i funkcjonalny, często też tańszy od zwyczajowego inwestowania, np. na GPW. CFD to ponadto wyższa płynność gotówki oraz możliwość zarabiania zarówno na wzrostach, jak i na spadkach. Kupujący i sprzedający zobowiązują się do wypłacenia sobie różnicy w wycenie kontraktu w dniu jego wygasania. Kontrakty obejmują wiele instrumentów – od akcji przez indeksy po surowce i towary. Dowiedz się więcej o tym jak inwestować na giełdzie za pomocą kontraktów CFD. Akcje Bez wątpienia najpopularniejszą formą gry na giełdzie są akcje. W samej Warszawie znajduje się ponad 400 spółek, a ich liczba stale rośnie. W przypadku inwestycji w akcje zaleca się dywersyfikację portfela, czyli zakup papierów kilku różnych spółek. Należy systematycznie śledzić nie tylko bieżące notowania giełdowe, ale też ich kondycję finansową, perspektywy oraz wskaźniki mikro- i makroekonomiczne. Nie można też zapominać o rynkach zagranicznych, które oddziałują zarówno na polskie spółki, jak i akcje zagraniczne. Inwestycja w akcje wymaga więc większego zaangażowania inwestora. Kontrakty terminowe Aby doszło do zawarcia kontraktu terminowego, potrzebne są dwie strony kontraktu: „kupujący”, który zajmuje „długą pozycję” oraz „sprzedający” zajmujący „pozycję krótką”. Zakup oraz sprzedaż odbywają się w określonym terminie w przyszłości wg ceny ustalonej w momencie zawarcia kontraktu. Różnica między tą ceną a wartością instrumentu podstawowego w chwili realizacji kontraktu jest zyskiem bądź stratą inwestora. Kontrakty terminowe notowane na giełdzie to kontrakty futures. Jak podejmować trafne decyzje inwestycyjne? – inwestowanie na giełdzie krok po kroku Inwestycja na giełdzie wymaga poznania dwóch typów analiz: technicznej i fundamentalnej. Poniżej znajdują się wskazówki związane zarówno z pierwszym, jak i drugim typem. Wybór spółki w oparciu o analizę techniczną: Inwestuj z trendem – są 3 główne typy trendów: wzrostowy, spadkowy i boczny. Na platformie transakcyjnej przejrzyj kolejno wykresy spółek i wybierz te, które poruszają się w dwóch pierwszych rodzajach Unikaj mało płynnych spółek, czyli takich, których dzienny obrót zamyka się w granicach kilku tysięcy złotych. W ich przypadku bywają bowiem problemy z zamykaniem pozycji, więc nawet trafna analiza może nie przełożyć się na faktyczne zyski. Unikaj spółek, które w ciągu kilku dni od Twojej analizy planują przedstawić raport z wynikami finansowymi. Niespodziewane dane mogą znacząco zachwiać kursem akcji i wpłynąć na Twoją inwestycję na giełdzie. Szukaj na wykresach spółek formacji kontynuacji trendu, takich jak flaga czy chorągiewka Kiedy pojawi się sygnał kupna w postaci formacji świecowej bądź przebicia linii trendu, dokonaj transakcji. Wybór spółki w oparciu o analizę fundamentalną: Wybieraj spółki w dobrej kondycji finansowej – przynoszące zyski lub nieprzynoszące strat w ciągu ostatnich 5 lat. Zwróć uwagę na to, by zadłużenie spółki nie było wyższe niż wartość jej kapitału. Oblicz, czy spółka w ciągu ostatnich 20 lat zarabiała dwukrotnie więcej niż zyskałbyś na obligacjach skarbowych. Wybieraj te spółki, które oferują produkty lub usługi dla Ciebie znane i zrozumiałe. Wzmóż czujność, jeśli spółka często zmienia przedmiot działalności i emituje nowe akcje. Unikaj spółek, które podlegają rządowej regulacji cen.
Każdy z tych rachunków umożliwia dostęp do ETF-ów notowanych na polskiej giełdzie. Na GPW jest ich tylko kilka. Ale niektóre domy maklerskie w ramach IKE/IKZE dodatkowo zapewniają dostęp do ETF-ów zagranicznych, więc paleta wyboru powiększa się do kilkuset. Na ten moment są to tylko dwa domy maklerskie: DM BOŚ i BM mBank.
Tak naprawdę swoją przyszłość finansową możesz zabezpieczyć tylko Ty sam. Możesz tego dokonać na wiele różnych sposobów, ale jedną z najmniej czasochłonnych metod są inwestycje w cały rynek poprzez instrumenty ETF. Co ciekawe, aby rozpocząć pomnażanie swojego majątku, wcale nie musisz dysponować tysiącami złotych. Tak naprawdę zacząć możesz nawet od 100 złotych miesięcznie! Zatem, jak i w co inwestować małe kwoty? Sprawdźmy! Efekt kuli śnieżnej, czyli kapitał rosnący w oczach! Regularne odkładanie pieniędzy, nawet relatywnie małych kwot rzędu 100 złotych miesięcznie w skali kilkudziesięciu lat potrafi zaowocować zgromadzeniem niemałego majątku i osiągnięciem kompletnej wolności finansowej. Przeciętny Polak według danych zebranych przez Eurostat jest aktywny zawodowo przez niecałe 34 lata1. Można więc założyć, że odkładając co miesiąc 100 złotych przez cały ten okres uda mu się zebrać prawie 41 tysięcy złotych. To prosta matematyka – 100 x 12 x 34 = 40 800 złotych. Szacunek ten nie uwzględnia aspektu inwestycyjnego, np. stopy zwrotu z inwestycji w akcje rynku amerykańskiego. Zakładając, że średni zysk z inwestycji w indeks S&P 500, który w okresie od 1 stycznia 2000 r. do 31 grudnia 2020 r. wyniósł 8,19%2 (przy jednoczesnej reinwestycji dywidend) wpłacanie co miesiąc 100 złotych i kupowanie za nie akcji S&P 500 przy założeniu utrzymania średniej stopy zwrotu po 34 latach zaowocowałoby majątkiem wynoszącym aż 221 884 złote. To ponad 540% zysku! Dołóż do tego to, co już udało Ci się zaoszczędzić i otrzymasz naprawdę pokaźny wynik. Kwoty stają się jeszcze bardziej spektakularne, jeśli na swoje relatywnie bezpieczne inwestycje przeznaczysz 500 złotych miesięcznie. Wtedy po 34 latach pracy zawodowej, w momencie przejścia na emeryturę oficjalnie staniesz się milionerem! Czy warto inwestować małe kwoty i skąd wziąć na to pieniądze? Jak sam widzisz, inwestowanie małych kwot rzędu 100 złotych miesięcznie może zaowocować zgromadzeniem całkiem pokaźnego kapitału. Co więcej, pieniądze lokowane w akcje spółek giełdowych, obligacje, czy fundusze inwestycyjne można bardzo szybko upłynnić i wypłacić na swoje kontro bankowe. Dzięki temu taka inwestycja może być traktowana jako zabezpieczenie „na czarną godzinę”. Jednak wiele osób w takiej sytuacji zaczyna zastanawiać się, skąd zdobyć na to wszystko środki – domowe budżety często są na tyle napięte, że nawet regularne inwestowanie małych kwot potrafi być problemem. Jak sobie poradzić z takim dylematem? Jednym ze sposobów jest delikatne ograniczenie zbędnych wydatków. Oczywiście nie chodzi tutaj o prowadzenie ascetycznego i pustelniczego życia, ale o zrezygnowanie z jednej lub dwóch drobnych przyjemności w ciągu miesiąca. Przykładowo zamiast rodzinnej wycieczki do kina można wspólnie zasiąść przed domowym telewizorem i obejrzeć ten sam film, wykupując go w jednej z popularnych bibliotek VOD. W domu można bawić się niemal tak samo jak w kinie, a zaoszczędzone pieniądze mogą zasilić Twoje portfolio inwestycyjne. Drugą metodą na pozyskanie środków na inwestycje jest dokładne przeanalizowanie wszystkich wydatków i zrezygnowanie z tych, które są całkowicie zbędne. Przykładowo, zamiast opłacać jednocześnie dwa lub trzy serwisy streamingowe, można ograniczyć się do jednego. Warto także sprawdzić, czy domowa karta kredytowa nie jest obciążana subskrypcjami, z których nikt już nie korzysta. Zaskakująco często zdarza się zapomnieć o starym karnecie na siłownię lub prenumeracie jakiegoś miesięcznika. Bezpieczne inwestowanie – w co lokować swój kapitał? Niestety, nie wszystko złoto, co się świeci. Żadna inwestycja nie gwarantuje osiągnięcia pożądanej stopy zwrotu, a inwestowanie wiąże się z pewnym ryzykiem. Giełda podobnie jak i inne instrumenty finansowe podlega naturalnym cyklom wzrostów i spadków, dlatego decydując się na zainwestowanie w nią swoich pieniędzy, musisz brać pod uwagę możliwość poniesienia strat, zwłaszcza w krótkim okresie. Nie oznacza to jednak, że zyskowne inwestycje są kompletnie nieosiągalne – wręcz przeciwnie! Zakładając długoterminowy horyzont inwestycyjny (w naszym przypadku 34 lata), każdy inwestor będzie świadkiem wielu okresów bessy i hossy. Tak naprawdę kluczem do wypracowania zysku jest trzymanie się swojej strategii, chłodne podejście do podejmowania decyzji lub korzystanie ze zleceń typu stop loss. 100 złotych miesięcznie, czyli czy i w co inwestować małe kwoty Teraz czeka Cię część praktyczna, jaką jest zestawienie pomysłów na pomnażanie swojego majątku. Oczywiście są to tylko sugestie, a Ty swój kapitał możesz alokować w dowolne aktywa lub instrumenty inwestycyjne. Spółki akcyjne notowane na giełdzieGiełda z roku na rok staje się coraz bardziej przystępna dla nowych inwestorów – notowania spółek można obserwować na ekranie swojego smartfona, a nowoczesne aplikacje domów maklerskich ułatwiają zarządzanie swoim portfolio, a także przeprowadzanie analizy technicznej oraz podejmowanie decyzji inwestycyjnych. W co inwestować małe kwoty na giełdzie? Głównie w akcje dużych spółek o ugruntowanej pozycji na rynku, posiadających dużą przewagę nad swoją konkurencją. Dobrym pomysłem może być także inwestowanie w spółki wypłacające dywidendę, o czym będziesz mógł dowiedzieć się nieco więcej tutaj. Niestety, giełda może nieść ze sobą niemałe prowizje inwestycyjne, dlatego też warto dokładnie zapoznać się z ofertami brokerów, które są dostępne na rynku. Niektórzy z nich, w szczególności nowoczesne firmy z sektora fintech lub robodoradcy oferują możliwość inwestowania bez żadnych opłat transakcyjnych. Jest to szczególnie istotne przy inwestowaniu małych kwot, aby prowizje minimalne nas nie zrujnowały. Obligacje Skarbu Państwa oraz spółek prywatnychJeśli jednak uważasz, że giełda jest zbyt ryzykowana, to możesz zainteresować się inną grupą papierów wartościowych, czyli obligacjami. To stosunkowo bezpieczne inwestycje, a Ty do wyboru masz obligacje przedsiębiorstw lub Skarbu Państwa. Te pierwsze cechują się zauważalnie wyższym oprocentowaniem w skali roku, które jednak okupione jest większym ryzykiem inwestycyjnym. Dla osób z mniejszą tolerancją ryzyka pozostają obligacje skarbowe, których wysokie bezpieczeństwo okupione jest relatywnie niskim oprocentowaniem. Najciekawszą formą wydają się obligacje EDO, tj. 10-letnie obligacje skarbowe indeksowane inflacją. Obligacje Skarbu Państwa można wygodnie kupić przez oficjalną stronę rządową lub w lokalnych placówkach PKO Banku Polskiego. Z kolei obligacje spółek prywatnych najłatwiej jest nabyć przy pomocy usług biur maklerskich. Fundusze ETFCiekawą opcją na pomnażanie swojego majątku są także fundusze ETF. Umożliwiają one bardzo łatwe wejście w świat giełdy, obligacji, a nawet surowców. Inwestycje te są najczęściej pasywne, tzn. inwestujemy w indeksy giełdowe, a nie wyszukujemy konkretnych spółek. Dzięki temu zakładając, że światowe gospodarki będą się rozwijać wystarczy, że kupimy ekspozycję na cały rynek, co minimalizuje nasze zaangażowanie. Jednostkami funduszy ETF można w łatwy sposób handlować, korzystając z internetowych kont maklerskich. Co ciekawe, dość łatwo można znaleźć ETF, za których zakup nie jest pobierana żadna prowizja, dzięki czemu idealnie nadadzą się one na inwestycje małych kwot (np. w Domu Maklerskim XTB). Inwestowanie małych kwot wcale nie musi być czasochłonne! Osoby niemające na co dzień do czynienia ze światem finansów obawiają się, że nawet inwestowanie małych kwot może pochłonąć im duże ilości czasu. Dlatego też warto podkreślić, że taka forma alokowania pieniędzy wcale nie musi być czasochłonna – nawet jeśli swoje środki będziesz inwestować bez pomocy licencjonowanych doradców finansowych lub innych fachowców. Wystarczy tylko, że opracujesz solidną strategię inwestycyjną i zgodnie z jej założeniami będziesz co miesiąc wpłacał określoną ilość swoich pieniędzy na swoje konto brokerskie lub rachunek inwestycyjny u robodoradcy Finax lub Aion Banku. Z racji tego, że celujesz w dłuższą, kilkudziesięcioletnią perspektywę czasową i stale dopłacasz środki do rachunku, możesz praktycznie nie przejmować się chwilowymi korektami giełdowymi lub nawet poważnymi krachami na światowych rynkach. Patrząc z historycznej perspektywy, gospodarka do tej pory zawsze się podnosiła i nie tylko odrabiała straty, lecz także coraz bardziej rozpędzała. 1 2
- Оተ брωχ ослቾձ
- Уրէбиտուն αλаህ ψիл
- ሗխбре у
- Էչуρонеρ сεхопсеδур
- Еսըш υ ջէфеши
- Асваዣι евዩπ
Inwestycja w złoto: Metoda 3 – fundusze ETF. Istnieje również alternatywna forma inwestycji w złoto w formie tzw. ETF-ów. Jednostki ETF, podobnie jak akcje, kupisz na giełdzie papierów wartościowych. Do takiej inwestycji potrzebne jest posiadanie rachunku maklerskiego.
Szlachetne Inwestycje Anonimowa giełda metali szlachetnych. Sprzedaż oraz skup złota i srebra – najlepsza cena na rynku.
Aplikacja do inwestowania: Najlepsze oferty 2023. eToro – zainwestuj w akcje i fundusze ETF bez prowizji! XTB – polski broker, który zapewnia obszerną ofertę CFD na akcje, kryptowaluty, indeksy czy surowce. Pepperstone – australijski broker założony w roku 2010, który przestrzega regulacji najważniejszych organów nadzoru finansowego.
Zapowiada się wyjście z konsolidacji dla notowań złota. Bądź gotowy do zajęcia odpowiedniej pozycji! Co dalej z inwestycjami w złoto? Inwestowanie w złoto wystawia, w ostatnich miesiącach, w poważnym stopniu, na test cierpliwość inwestorów. Od ponad półtora roku panuje korekta cen złota na giełdzie, podczas gdy ceny indeksów giełdowch biją kolejne rekordy wszech czasów. Czy na początku 2022, będziemy świadkami jakiejś zmiany? Wszystko wskazuje na to, iż tak. Natomiast nie jest to jeszcze jasne w którym kierunku będzie ta zmiana. Spojrzmy na wykres poniżej, który prezentuje ceny złota na rynku spot. Od dołka z marca 2020 do szczytu z sierponia 2020 ceny złota zyskały na wartości 42%. Od sierpnia 2020 do teraz panuje korekta notowań cen złota i korekta ta sięgnęła 20%. Jak możemy zaobserwować na przestrzeni ostatnich miesięcy zmienność notowań cen złota jest zamknięta w coraz to bardziej zawężającym się przedziale cenowym. Dlatego też możemy się spodziewać w najbliższych dniach, iż cena przełamie, bądź poziom wsparcia, bądź poziom oporu. Jeśli będziemy mieli do czynienia z przełamaniem poziomu wsparcia, potencjalnie otworzy to drogę do dalszych spadków notowań cen złota. Natomiast może równocześnie stworzyć się okazja do zajęcia pozycji dla inwestorów, którzy i tak planują dodać złoto do swojego portfela inwestycyjnego. Z kolei jeśli z tego poziomu zobaczmy wzrosty i przełamanie pozimów oporu, będzie to wskazywało, iż mamy zmianę w moementum cenowym i zwiększającym się prawdopodobieństwem powrotu do wzrostów. Wykres złota, ceny spot Niezależnie od tego jakie będzie rozstrzygnięcia aktualnej sytuacji, z pewnością warto już teraz wiedzieć jakie instrumenty można wykorzystać do tego, aby zainwestować w złoto. Budując zdywersyfikowany portfel inwestycyjne z pewnością jakiś procent złota powienien znaleść się w inwestycjach. Jaki to jest procent to już zależy od każdego inwestowa i jego apetytu czy też awersji do ryzyka. Mając to na uwadze poniżej przedstawię kilka z instrumentów jakie można zlaleść na koncie maklerskim DIF Broker. Jak inwestować w złoto poprzez fundusze ETF? Fundusze ETF oferują szerokie możliwości inwestowania w złoto, którego główną zaletą jest płynność inwestycji. Płynność czyli możliwość natychmiastowego kupna i przedewszystkim natychmiastowej sprzedaży. Jakie fundusze mamy do wyboru? Istnieją dwa postawowe rodzaje tutaj: fundusze ETF inwestujące w fizyczne złoto fundusze ETF inwestujące w akcji kopalnii złota Fundusze ETF inwestujące w fizyczne złoto Posługując się wyszukiwarką internetową można znaleść wiele zestawień. I tak np na stronie ETF Database znajdujemy listę funudszy ETF, które inwestują w fizyczne złoto Lista. Powyższa lista pokazuje fundusze fizycznego złota, które posiadają najwięcej aktywów w zarządzaniu, stan na dzień Najwiekszym funduszem na świecie złota jest GLD SPDR Gold Shares. Fundusze ETF kopalii złoto Uwaga! Czyli na co trzeba zwrócić szczególną uwagę? Wybierając fundusz inwestycyjne zawsze należy zapoznać się w co dokładnie inwestuje, w jaki sposób to robi i jakie ryzyko inwestycyjne jest z tym związane. Na liście zamieszonej tutaj, możemy już z samej nazwy funduszy wiele wywnioskować. I tak, gdy widzimy Bull 2x – oznacza, iż jest to fundusz z dźwignią, dlatego obarczony jest większym ryzkiem. Inne nazwy soazujące na fundusze z dźwignią to: Ultra, Short, Bull, Bear, x2, x3. Wybierając fudusz do inwestycji upewnijmy się, iż nie jest to fundusz z dźwignią! Klauzula FUNDUSZE ETF są to złożone instrumenty, przed przystapieniem do inwestowanie należy zapoznać się z kluczowymi informacjami. Kluczowe informacje KIDS oraz informacje przez zawarciem umowy, dostępne są pod linkiem:
W co inwestować na giełdzie. Udział w dywidendzie; Inwestowanie na niskobudżetowej giełdzie papierów wartościowych; Najlepsze nadchodzące IPO; Zainwestuj w ropę; Zainwestuj w ZŁOTO; Zainwestuj w wodę; Zainwestuj w konopie; Inwestowanie na giełdzie nieruchomości; Najlepsze sygnały giełdowe; Jednorożce do obejrzenia na giełdzie
Ceny złota zbliżyły się do psychologicznej bariery 1800 dol. za uncję. Ceny ropy zbliżyły się do poziomu sprzed wojny, a pszenica wręcz wróciła do poziomu sprzed 24 lutego. Pytanie, jak długo się na nim utrzyma. Ostatnie godziny obfitowały w nietypowe sytuacje na amerykańskiej i londyńskiej giełdzie. Zniżkowały notowania złota: ponownie zbliżyło się ono do ważnej psychologicznej bariery na poziomie 1800 dol. za uncję. Presję na notowania kruszcu szczególnie mocno wywierała siła amerykańskiego dolara (indeks dolara zmierza na historyczne szczyty, a notowania dolara do euro poruszają się coraz bliżej poziomu 1,03). „Na razie, w obliczu zawirowań wokół trudności gospodarczych w Europie, to dolar okazuje się skuteczniejszą przystanią niż złoto. W najbliższym czasie o dalszym scenariuszu dla kruszcu zadecyduje właśnie przełamanie – lub nie – bariery 1800 dol. za uncję” – pisze Dorota Sierakowska, analityk rynków surowcowych w Domu Maklerskim BOŚ. Wiele wskazuje na to, że może zostać ona ponownie naruszona, a złoto może jeszcze zejść niżej na jakiś czas, zanim powróci do trwałych wzrostów. Ropa w dół We wtorek ceny ropy wyraźnie spadły. Rano baryłka ropy Brent kosztowała w Londynie 113,06 dol., a po południu cena spadła do 107,2 dolara. Jeszcze mocniej spadła cena ropy typu WTI. Za baryłkę na rynku amerykańskim trzeba było po południu zapłacić 103,22 dolary. Rano cena wynosiła 109,81 dolarów. twitter Niższe ceny pszenicy i rzepaku Bardzo wyczekiwane rzeczy zdarzyły się na rynku pszenicy. Ekonomista Rafał Mundry pisze, że pszenica wróciła do poziomu sprzed wojny. Czy jest to chwilowa anomalia czy już na tym poziomie pozostanie? Wszyscy bardzo byśmy sobie tego życzyli, bo prowadziłoby to do wyhamowania cen pieczywa, ale przecież sytuacja z ukraińskim zbożem nie wyjaśniła się, nadal nie trafia na rynek, ale jest rozkradane przez Rosjan. Spadły też ceny rzepaku – zarówno kupowany „na bieżąco”, jak i w kontraktach na nowe zbiory. Jeszcze tydzień temu można było go zakontraktować w cenie od 3000 do 3200 zł/t. Dziś stawkę 3200 zł/t oferuje tylko jeden podmiot – informuje branżowy serwis Czytaj też:Możliwy „stratosferyczny” poziom cen paliw. Analitycy mają złe wiadomości
Surowce ABC Inwestowania. Czas czytania: 4 minut (y) Złoto to popularna alternatywa dla inwestycji w akcje lub obligacje. W tym artykule wyjaśniamy jak inwestować w złoto na przykładzie kontraktów CFD, ETF-ów oraz akcji spółek wydobywających złoto.
Krzysztof Kolany2010-07-21 06:00główny analityk 06:00/ thetaXstockW poprzednim poradniku opisaliśmy ogólną filozofię stojącą za inwestowaniem w złoto Czy warto inwestować w złoto. W tym artykule zajmiemy się kwestiami technicznymi. Odpowiemy na pytania: gdzie, jak i po ile można zainwestować w złoto. Przedstawimy całe spektrum możliwości, tak aby – w zależności od kosztów i preferencji – każdy mógł zasmakować posiadania złotego kruszcu. Zakup fizycznego złota Kupno złotej monety czy sztabki jest najprostszym i najstarszym sposobem inwestowania w złoto. Zaletą jest prostota tej operacji – wykładamy gotówkę i zgarniamy do kieszeni kilka monet lub sztabek. Posiadanie pod własną kontrolą fizycznego złota jest też najbezpieczniejszą inwestycją, jaką można sobie wyobrazić. Ryzykiem jest jednak uczciwość kontrahenta. Chodzi o to, czy sprzedawca nas nie oszuka i zamiast złota nie sprzeda pozłacanego metalu (np. wolframu). Ten problem raczej nie istnieje w przypadku dużych i uznanych dealerów, zarówno państwowych, jak i prywatnych. Kosztem inwestycji w fizyczne złoto są też niemałe marże dealerskie (w Polsce sięgające przynajmniej kilku procent), koszty bicia, a czasem także koszty transportu (przy większych ilościach w grę wchodzi nawet przesyłka konwojowana). W sprzedaży znajdują się sztabki o masie od jednego grama do kilogramowych sztab oraz monety bulionowe (lokacyjne) od 1/10 do jednej uncji (uncja to 31,1015 grama). Złoto z mennicy Polski rynek złota lokacyjnego jest bardzo słabo rozwinięty. Jeśli interesują nas zakupy hurtowe (zaczynające się od miliona złotych, czyli raptem 7,8 kg), to w Polsce wybór mamy mocno ograniczony. W tego typu transakcjach głównym źródłem pozostaje Mennica Polska, które jednak oferuje bardzo wygórowane stawki. Przykładowo: 16 lipca uncjowa sztabka własnej produkcji była oferowana po cenie złotych, podczas gdy na rynkach światowych złoto było wyceniane na złotych. Tymczasem kilku prywatnych dealerów oferuje uncjowe sztabki wyprodukowane w Szwajcarii czy Niemczech nawet o 10% taniej niż Mennica Polska. W przypadku sztabek ćwierćkilogramowych różnica sięga przeszło tysiąca złotych na sztuce. Poważnym oferentem złota w Polsce jest KGHM, który w 2009 roku „przy okazji” rafinacji miedzi wytworzył 818 kg złota. W maju 2010 roku miedziowy kombinat oferował nawet pochodzące z roku 1996 sztabki na portalu aukcyjnym Allegro. Ceny były jednak „kolekcjonerskie”: za 10-gramową sztabkę trzeba było zapłacić złotych, 20-gramowa zaś była wyceniana na przeszło trzy tysiące złotych. I to w czasie, gdy cena uncji złota wahała się w przedziale USD, czyli wówczas ok. złotych. Chyba najdroższą ofertę dla odbiorców detalicznych ma Narodowy Bank Polski, który oferuje złote monety zarówno numizmatyczne, jak i bulionowe. Niestety, nawet te ostatnie sprzedawane są przy zawrotnej marży. 16 lipca NBP oferował uncjową złotą monetę lokacyjną „Orzeł Bielik” o nominale 500 złotych po złotych. Najmniejszy nominał (50 zł) można było kupić za 592,55 złotych. Inwestowanie na giełdzie z rachunkiem inwestycyjnym BOSSA Sztabki i monety od prywatnych dealerów Prywatni dealerzy z Polski najczęściej oferują sztabki wyprodukowane w Europie. W ofercie znajdują się także najpopularniejsze złote monety bulionowe: południowoafrykańskie Krugerrandy, amerykańskie Złote Orły, kanadyjskie Liście Klonowe, australijskie Kangury, brytyjskie Suwereny i austriackie Filharmoniki. Z reguły im mniejsza moneta lub sztabka, tym wyższa marża (procentowo). Więcej zapłacimy też za złoto z dostawą natychmiastową, niż czekając na towar 45 dni. Monety bulionowe praktycznie pozbawione są wartości kolekcjonerskiej – warte są tyle, ile kosztuje kruszec zużyty do ich wyprodukowania. Jeden z większych segmentów rynków złota w Polsce znajduje się... na platformie transakcyjnej serwisu Allegro. Tutaj kupimy przede wszystkim złote monety z rynku wtórnego (tj. mniej lub bardziej używane): od stanu menniczego po niemal całkowicie wytarte pieniądze z XIX wieku. Sprzedawcami są zarówno osoby fizyczne, jak i profesjonalne sklepy numizmatyczne. 19 lipca allegrowa wyszukiwarka po wpisaniu „złoto” w dziale „numizmatyka” wyświetlała 258 pozycji. Dominowały monety kolekcjonerskie, ale można było znaleźć także sztabki czy złote ruble z początku XX wieku. W ofercie były też klasyczne monety bulionowe z USA i Wielkiej Brytanii. Jedynym bankiem komercyjnym w Polsce przyznającym się do sprzedaży złota jest Raiffeisen Bank. Na stronie internetowej banku (w dziale „Klienci korporacyjni”) można przeczytać, że w ofercie znajdują się „produkty Austriackiej Mennicy Państwowej” oraz sztabki o masie od jednego do 1000 gramów. Niestety, z tego źródła nie zapoznamy się ze szczegółami oferty: ani z cenami, ani nawet z dostępnym asortymentem. Złoto dla kolekcjonera i dla metalurga Osobną kategorią inwestowania w złoto są monety kolekcjonerskie wykonane z tego kruszcu. Jeszcze niedawno bardzo popularne były numizmaty emitowane przez Narodowy Bank Polski. Jednakże ogromne nakłady (po 100 tysięcy sztuk) znacząco ograniczyły stopy zwrotu z tych inwestycji. W tym przypadku bowiem płacimy nie tyle za samo złoto, ale przede wszystkim za wartość kolekcjonerską obiektu. Jest ona niezmiernie trudna do oszacowania i zwłaszcza początkującemu inwestorowi grozi ryzyko słonego przepłacenia za „monetę kolekcjonerską”. Wartość numizmatów zależy nie tylko od ich wielkości i zawartości kruszcu, ale przede wszystkim od wielkości emisji (a więc rzadkości występowania), popularności, mody czy subiektywnie ocenianych walorów estetycznych. Dlatego numizmatyka to raczej kosztowne hobby niż sposób inwestowania w złoto. Asortyment tego typu oferują szybko ostatnio powstające sklepy internetowe, jak i bardziej tradycyjne sklepy z artykułami kolekcjonerskimi (monety, znaczki, koperty, banknoty). Kolejnym źródłem pozyskania złota są lombardy. Podmioty te wystawiają na sprzedaż złoto dostarczone w zastaw przez pożyczkobiorców, którzy nie wywiązali się ze swych zobowiązań. Tu możemy jednak zapomnieć o sztabkach i monetach. Znajdziemy co najwyżej pierścionki, obrączki czy naszyjniki wykonane ze stopów o różnej zawartości szlachetnego metalu. Od inwestora wymagana jest znajomość podstaw złotnictwa oraz poniesienie nakładów na przetopienie złotego złomu na sztabki o próbie 999,99. Ponadto tak uzyskany metal może być mniej warty niż mennicze sztabki akceptowane przez LBMA (London Bullion Market Association – największy na świecie rynek fizycznego złota, na którym swój urobek sprzedają kopalnie). Również ceny oferowane drobnym inwestorom są często zaporowe i zupełnie nieadekwatne do oferowanego towaru. Chyba najbardziej kosztowną formą inwestowania w złoto jest zakup wyrobów jubilerskich. Tu oprócz kosztów kruszcu płacimy także niemałą cenę za pracę rzemieślnika oraz marże sprzedawcy i pośredników. W rezultacie jest to skrajnie nieefektywny sposób inwestowania w metale szlachetne. Chyba że jako dodatkową wartość uznajemy satysfakcję użytkowniczki naszej „inwestycji”. \ Prywatny import kruszcu Dużo lepsze perspektywy otwierają się przed inwestorem mającym dostęp do zagranicznych dealerów złota. Sprzedawcy z Niemiec, Austrii czy Stanów Zjednoczonych mają nieporównywalnie lepszą ofertę i przede wszystkim niższe ceny niż firmy z Polski. Problemem bywa jednak organizacja transportu. Dealerzy zza Atlantyku na ogół nie wysyłają złota do Polski, ograniczając dystrybucję do USA i Kanady. Łatwiej jest w Europie, gdzie najmocniejszą ofertę mają przedsiębiorcy zza naszej zachodniej granicy. W przypadku importu złota z państw Unii Europejskiej nie interesują nas kwestie podatkowe i celne, ponieważ towar ten w całej Wspólnocie jest zwolniony z VAT-u. Złote sztabki lub monety zamówić można przez Internet i zapłacić przelewem bankowym lub kartą kredytową. W grę wchodzi także osobista wycieczka do Wiednia czy Berlina, która dla mieszkańców niektórych regionów kraju może się okazać szybsza i łatwiejsza niż do Warszawy. Ograniczenia w wysyłce mogą stosować też zagraniczne mennice. Do najbardziej znanych należy amerykańska Mint, australijska Royal Australian Mint, kanadyjska Royal Canadian Mint czy wiedeńska Munze Osterreich. Dla inwestorów dysponujących naprawdę sporą gotówką jedną z tańszych opcji pozyskania większych ilości złota stwarza nowojorska giełda towarowa (NYMEX). Co prawda jest to rynek wirtualnych kontraktów terminowych, ale możliwe jest zażądanie fizycznej realizacji kontraktu. Minimalna wielkość transakcji to 100 uncji, co przy obecnych cenach oznacza konieczność wyłożenia około 120 tysięcy dolarów plus prowizje maklerskie związane z transakcją. Złoto papierowe W przypadku produktów finansowych, które oferują ekspozycję na rynek żółtego metalu, złota nawet nie zobaczymy, ale będziemy mogli zarobić na wzroście jego wartości (lub stracić w przypadku spadku cen). Cała transakcja zostanie rozliczona w papierowym pieniądzu, bez dostawy metalu. Zaletą „papierowego złota” są niższe koszty transakcyjne oraz często większa płynność naszej inwestycji. Wadą jest mniejsze bezpieczeństwo. Kupując papierowe złoto, stajemy się tylko posiadaczami obietnicy posiadania metalu, a nie jego fizycznej dostawy. W spokojnych czasach nie ma to większego znaczenia, ale przy silnych zawirowaniach rynkowo-gospodarczych różnica jest fundamentalna. Papierowe złoto, obojętnie pod jaką postacią, nigdy nie zapewni nam bezpieczeństwa, jakie gwarantuje tylko bezpośrednia kontrola nad błyszczącym metalem. W kategorii „papierowego złota” będziemy więc rozumieli inwestycje w podmioty typu ETF oraz wszelkiego rodzaju certyfikaty czy lokaty strukturyzowane oferowane przez instytucje finansowe. Cechą wspólną tych wszystkich instrumentów jest ryzyko kredytowe (w przypadku większości ETF-ów jednak mocno ograniczone) ich emitenta. Prostota Exchange Traded Fund Najbardziej bezpośrednią inwestycją w złoto zapewniają ETF-y. Są to fundusze inwestycyjne, których wyniki wiernie naśladują zmianę cen instrumentu bazowego. W przypadku złota większość tego typu podmiotów kupuje i magazynuje fizyczny metal, w zamian emitując jednostki uczestnictwa potwierdzające partycypację inwestora w majątku funduszu. Złoto będące w posiadaniu ETF-ów nie jest własnością zarządzających i za jego bezpieczeństwo odpowiada depozytariusz (najczęściej duża instytucja finansowa). Jednostkami uczestnictwa w ETF-ach handlujemy tak samo jak akcjami. Do kupna wystarczy więc tylko rachunek maklerski z dostępem do giełd w Nowym Jorku czy Londynie. Jedynym kosztem będą prowizje maklerskie oraz niewielkie (0,1%-0,4% rocznie) prowizje pobierane za zarządzanie funduszem. Do największych podmiotów tego typu należą notowany na NYSE SPDR Gold Trust oraz iShares COMEX Gold Trust. Wielkością dominuje ten pierwszy, którego stan posiadania w lipcu 2010 roku sięgnął ton złota. To szóste największe rezerwy złota na świecie – więcej kruszcu mają tylko banki centralne USA, Niemiec, Włoch, Francji oraz Międzynarodowy Fundusz Walutowy. W przypadku ETF-ów duże znaczenie ma fakt, gdzie dany fundusz przechowuje złoto będące własnością udziałowców. W ostatnich miesiącach na popularności zyskują fundusze trzymające sztabki w bezpiecznej Szwajcarii (np. ETFS Physical Swiss Gold Shares). Przy tym nie chodzi tu o ryzyko zwykłej kradzieży czy malwersacji. Inwestorzy wybierający „szwajcarskie” złote ETF-y obawiają się raczej powtórki z roku 1933, gdy prezydent Franklin D. Roosevelt ograbił Amerykanów z posiadanego przez nich złota. Każdemu, kto się nie podporządkował i nie wymienił posiadanego złota na papierowe dolary, groziło 10 lat więzienia i USD grzywny. Istnieje pewne prawdopodobieństwo (choć raczej niezbyt wysokie), że rządy USA, Niemiec czy Wielkiej Brytanii przyciśnięte do muru przez pęczniejący dług publiczny mogą zdecydować się na powtórkę rooseveltowskiego dekretu numer 6102. W Polsce, wobec braku ETF-ów, karierę robią produkty strukturyzowane, czyli syntetyczne instrumenty finansowe oferowane klientom detalicznym przez pośredników finansowych. Na warszawskiej GPW dostępne są certyfikaty wystawione przez Raiffeisen Centrobank. Certyfikaty te opierają się na indeksie Gold Open-End, który odwzorowuje ceny złota. Ta sama firma oferuje też produkt bazujący na koszyku metali szlachetnych, w skład którego wchodzą w równych proporcjach złoto, srebro, pallad i platyna. Obrót tymi papierami nie jest jednak imponujący: w czerwcu wartość obrotów wyniosła zaledwie 3,6 miliona złotych. Zawarto 253 transakcje, czyli średnio 12 na sesję. Bankowa oferta dla każdego Na GPW konkurencją dla oferty Raiffeisena są certyfikaty inwestycyjne funduszu Investors Gold FIZ. Ten najstarszy polski fundusz inwestujący w metale szlachetne cieszy się jednak mniejszym zainteresowaniem. W czerwcu dokonano tylko 114 transakcji na łączną kwotę 0,92 miliona złotych. Investors Gold nie jest jednak funduszem powielającym zmiany notowań złota. Dzieje się tak, ponieważ tylko 40% aktywów jest ulokowana bezpośrednio w kontraktach na złoto. Pozostała część kapitału może być inwestowana w inne metale szlachetne lub akcje spółek wydobywających bądź poszukujących złóż tych surowców. Fundusz dopuszcza też stosowanie dźwigni finansowej oraz zabezpiecza wynik przed ryzykiem walutowym. Po ostatnich niepowodzeniach podobną strategię przyjął największy fundusz ze stajni Investors, czyli Investors FIZ. Trzeba jednak jasno powiedzieć, że oba fundusze nie prowadzą bezpośredniej inwestycji w złoto i obarczone są dodatkowym ryzykiem ze względu na zastosowaną strategię inwestycyjną, co oznacza, że w przeciwieństwie do ETF-ów nie gromadzą realnego złota, tylko operują na instrumentach pochodnych. Dla początkującego inwestora często pierwszym kontaktem ze złotem są różnego rodzaju „lokaty inwestycyjne” oferowane przez banki uniwersalne. Produkty te są pośrednią formą inwestycji w złoto, zbudowaną na bazie standardowej lokaty bankowej. Podobieństwo do lokaty odzwierciedla gwarancja zwrotu 100% zainwestowanego kapitału na koniec okresu. Jednakże oprocentowanie tego produktu zależy od ceny złota w okresie zapadalności lokaty. W lipcu tego ofertę o nazwie „Szlachetny Koszyk” miał bank Millennium. Na rocznej lokacie z gwarancją kapitału można zarobić 9%. Warunkiem wypłacenia tych odsetek jest jeden: ceny złota, srebra i platyny w dniu wygaśnięcia lokaty nie mogą być niższe niż w dniu ustalenia jej wartości początkowej. Jeśli więc choć jeden z tych surowców za rok będzie tańszy niż teraz, to inwestor nie zarobi ani grosza (straci więc po uwzględnieniu inflacji). Wszystkie tego typu produkty mają jedną wspólną cechę: zapewniają wysokie (i natychmiastowe) marże bankowi i dość rzadko przynoszą spodziewane zyski inwestorowi. Dzieje się tak, ponieważ warunki rynkowe, jakie muszą zostać spełnione, często są bardzo restrykcyjne i ograniczone w kwestii zmienności i czasu wystąpienia. Choć jest to dość bezpieczna forma inwestowania w metale szlachetne (gwarancja zwrotu kapitału), to ze względu na wysokie koszty, zerową elastyczność oraz stosunkowo niskie oczekiwane stopy zwrotu nie jest to klasa produktów polecana jako efektywna forma lokowania kapitału. Złoto zakopane Zakup akcji spółek wydobywczych lub poszukujących złóż złota to najstarsza z pośrednich inwestycji w złoto. Ponieważ zyski kompanii górniczych w znacznej mierze zależą od cen kruszcu, to również notowania ich akcji mają tendencję zwyżkować wraz ze wzrostem cen metalu. Akcje kopalń złota charakteryzują się jednak większą zmiennością niż samo złoto. Jeśli ceny złota spadną na przykład o 10%, to notowania akcji spółki wydobywczej nierzadko stracą i 20%. Tak samo dzieje się przy wzroście notowań kruszcu: wówczas spółki górnicze drożeją szybciej niż metal. Inwestycja w akcje spółek wydobywających złoto obarczona jest dodatkowymi czynnikami ryzyka. Zdarza się, iż akcje takie tracą mimo wzrostu cen złota – na przykład podczas bessy ich notowania mogą przez pewien czas spadać wraz całym rynkiem. Firma górnicza może także zbankrutować, ponieść nieoczekiwane straty operacyjne (przykład BP) lub po prostu źle zarządzać prowadzonym biznesem. Po akcje dużych i stabilnych kompanii górniczych należy się udać na giełdę w Londynie, Nowym Jorku, Sydney czy Toronto. Największe giełdowe spółki wydobywające złoto. Źródło: opracowanie własne. *według prognoz na 2010 rok. Istnieją także wyspecjalizowane fundusze inwestujące w akcje spółek wydobywających złoto. Wówczas problem doboru firm spada na barki zarządzającego, który czasami może po prostu dobierać spółki według ich udziału w określonym indeksie. Oprócz funduszy zarządzanych aktywnie (większość znajdujących się w ofercie polskich TFI) mamy też fundusze pasywne i wspomniane wyżej ETF-y. Osobną, ryzykowną kwestią są spółki, które dopiero chcą wydobywać złoto i na razie prowadzą prace poszukiwawcze. Taka inwestycja obarczona jest ogromnym ryzykiem i wymaga profesjonalnej wiedzy oraz znaczącej dywersyfikacji. Większość przedsięwzięć tego typu kończy się bowiem fiaskiem i tylko znikomy odsetek nowo powstających spółek dochodzi do poziomu stabilnej, przynoszącej zyski korporacji. Stąd należy rozłożyć kapitał na kilka lub kilkanaście takich projektów, aby te uwieńczone powodzeniem z nawiązką zrekompensowały fiasko pozostałych. Złoto wirtualne Złoto jest dla każdego. W przeciwieństwie do akcji, obligacji, ubezpieczeń czy funduszy inwestycja w żółty metal na ogół nie wymaga specjalistycznej wiedzy ani dużych zasobów kapitału. Jednakże temat pod tytułem „inwestowanie w złoto” jest niezmiernie obszerny i obejmuje różne klasy aktywów, których wartość jest uzależniona od notowań żółtego metalu. Nasz przegląd rozpoczniemy od najprostszych, najtańszych i najbezpieczniejszych sposobów, a zakończymy na wyrafinowanych instrumentach dla profesjonalnych inwestorów. Najszybszy rozwój notują ostatnio inwestycje w złoto dokonywane bez wychodzenia z domu i nawet bez kontaktu z metalem. Chodzi o wszelkiego rodzaju instrumenty pochodne, których cena uzależniona jest od notowań żółtego metalu. Są to instrumenty przeznaczone dla doświadczonego i pewnego swoich umiejętności inwestora, który nie boi się ponadprzeciętnego ryzyka i oczekującego ponadprzeciętnych stóp zwrotu. Podstawowym niebezpieczeństwem i zarazem szansą zwielokrotnienia ewentualnego sukcesu jest dźwignia finansowa. Oznacza to, że inwestując tylko część wartości kontraktu, zyski i straty obliczamy od całego nominału. Zazwyczaj wielkość dźwigni sięga 100:1. Wówczas inwestując złotych przy zmianie ceny złota o 1% możemy podwoić kapitał lub w całości go stracić. Aby rozpocząć inwestowanie w złoto wirtualne, nie trzeba mieć dostępu do nowojorskiego Comeksu czy tokijskiego Tocomu. Najprostszy i najtańszy dostęp do tego rynku oferuje bowiem większość platform foreksowych. Do dyspozycji mamy tam kontrakty CFD (Contract for Difference), które działają niemal identycznie jak giełdowe kontrakty terminowe. Różnica polega na braku terminu zapadalności oraz elastycznej wielkości otwieranej pozycji. Za pomocą CFD oraz kontraktów futures możemy zarabiać zarówno na wzroście, jak i spadku notowań złota. Niektórzy brokerzy oferują także kontrakty opcyjne na kurs złota. Opcje dają zupełnie nowe możliwości inwestycyjne w postaci prostych lub bardziej zaawansowanych strategii. Opcje umożliwiają także zabezpieczenie pozycji posiadanej w fizycznym złocie oraz wykorzystanie nadarzających się okazji w postaci gwałtownych korekt lub dynamicznych rajdów. Inwestycje te nie są pozbawione wad. Brokerzy foreksowi nie pobierają opłat za prowadzenie rachunku, ale zarabiają na spreadach (czyli na różnicy pomiędzy kursem kupnem i sprzedaży kontraktu). Większość polskich brokerów koncentruje się na handlu kontraktami walutowymi, w związku z czym spready w przypadku złota bywają bardzo wysokie. Problemem pozostaje też płynność, która w przypadku CFD na metale szlachetne często bywa znikoma. Wówczas inwestor nie otwiera pozycji przeciwko innemu inwestorowi, lecz gra z brokerem animującym swoją platformę transakcyjną. Powstaje jednak pole do nadużyć, gdyż potencjalnie broker może unieważnić stratną dla niego, a zyskowną dla nas transakcję. Krzysztof Kolany Źródło:
Jeśli zastanawiasz się, które akcje warto nabyć w 2023 roku, jesteś we właściwym miejscu. Rok 2022 obfitował w niespodziewane ruchy rynkowe nie widziane od wielu lat. Załamanie na globalnych rynkach akcji spowodowane rosnącymi stopami procentowymi stworzyło kilka bardzo interesujących tematów na nadchodzący rok.
Inwestowanie w złoto i srebro na giełdzie cieszy się coraz większą popularnością wśród Polaków. Metale szlachetne jako skład portfela mają zapewnić bezpieczną przystań dla naszych środków, które przechowywane na lokatach czy rachunkach bankowych tracą swoją wartość wskutek wysokiej inflacji. Sprawdzamy, czy warto inwestować w złoto i srebro na giełdzie w tzw. papier i jakie produkty inwestycyjne wybrać. Inwestowanie w złoto i srebro na giełdzie – sposoby. Jeżeli interesuje nas inwestowanie w złoto i srebro, możemy kupować metal fizyczny, głównie w postaci sztabek i monet bulionowych lub kolekcjonerskich, które mają różną gramaturę, choć najpopularniejsze są monety jednouncjowe (1 oz). Dodajmy tutaj, że obok srebra i złota dobrą inwestycją może być także platyna. Jednak w tym wpisie skupimy się na tym, czy warto inwestować w metale szlachetne poprzez giełdę za pomocą kontraktów terminowych, jednostek ETF, CFD czy akcje. Sprawdzamy, jak wygląda inwestowanie w złoto i srebro przez te instrumenty giełdowe. Inwestowanie w złoto i srebro na giełdzie przez kontrakty terminowe Wyróżniamy różne kontrakty na metale szlachetne, w tym złoto i srebro. Znajdziemy je na amerykańskiej giełdzie COMEX. W przypadku obydwu metali jednostką miary jest uncja trojańska (31,1 g). Kontrakty terminowe na złoto: Gold Futures (GC) – jeden kontrakt ma wartość 100 oz; E-mini Gold Futures (QO) – jeden kontrakt ma wartość 50 oz; Micro Gold Futures (MGC) – jeden kontrakt ma wartość 10 oz. Kontrakty terminowe na srebro: Silver Futures (SI) – jeden kontrakt ma wartość 5000 oz; E-mini Silver Futures (QI) – jeden kontrakt ma wartość 2500 oz; Micro Silver Futures (SIL) – jeden kontrakt ma wartość 1000 oz. W najprostszym tłumaczeniu, jeżeli przewidujemy, że cena metalu szlachetnego wzrośnie, zajmujemy pozycję długą, czyli kupujemy kontrakt. Jeżeli uważamy, że cena spot złota lub srebra spadnie – zajmujemy pozycję krótką (sprzedaż kontraktu). Należy jednak pamiętać, że kontrakty terminowe CFD to złożone instrumenty giełdowe oparte na dźwigni finansowej. Dlatego przed rozpoczęciem inwestowania w tej formie należy je dobrze poznać. Obowiązkowo musimy też znać takie terminy jak contango czy backwardation, które odnoszą się do różnicy między cenami – spot oraz terminową. Oprócz tego musimy pamiętać o rolowaniu kontraktów przed dniem ich wygaśnięcia, żeby nie być zmuszonym do odebrania fizycznego złota czy srebra. Jeżeli więc zajmujemy pozycję długą na kontrakt futures na metal szlachetny wygasający w grudniu 2021 roku, należy sprzedać je wraz z grudniową dostawą, po czym nabyć kontrakt na metal z dostawą np. w czerwcu 2022 r. Inwestowanie w złoto i srebro na giełdzie przez jednostki ETF Alternatywą dla kontraktów terminowych jest inwestowanie w metale szlachetne przez jednostki ETF, które naśladują kurs srebra czy złota, np.: SPDR Glod Trust (GLD), SPDR Gold MiniShares Trust (GLDM), iShares Silver Trust (SLV), ProShares Ultra Gold (UGL). W zależności od jednostek ETF mogą one być lewarowane dźwignią. Zawsze ponosimy też opłaty z tytułu zarządzania (np. 0,4 proc., 0,5 proc.). Inwestowanie w złoto i srebro przez CFD Kolejną opcją jest inwestowanie w srebro oraz złoto na rynku pozagiełdowym, wykorzystując kontrakty na różnicę kursową (CFD). W ten sposób można kupić srebro czy złoto bez ich fizycznej dostawy. To ciekawy wybór dla inwestorów z mniejszymi zasobami kapitałowymi. Jeżeli uważamy, że metal szlachetny z czasem podrożeje, zawieramy pozycję długą i kupujemy złoto czy srebro. W sytuacji, kiedy spodziewamy się spadków cen złota lub srebra – zawieramy pozycję krótką. Inwestowanie w srebro i złoto poprzez akcje W złoto czy srebro możemy także inwestować przez akcje spółek wydobywczych, ewentualnie jednostki ETF, które są koszykiem wielu przedsiębiorstw w branży. Należy tylko pamiętać, że kursy akcji charakteryzują się wyższą zmiennością aniżeli cena metali. Wynika to z sytuacji finansowej przedsiębiorstw w branży wydobywczej, ale także dużej dźwigni operacyjnej. Do popularnych spółek wydobywczych wartych bliższej uwagi należą Newmont Corp (NEM) – spółka wydobywająca złoto w Australii, Ghanie, Meksyku, Peru czy Surinamie. Barrick Gold (GOLD) – spółka wydobywająca złoto, srebro i miedź w Argentynie, Chile, Demokratycznej Republice Kongo, Kanadzie i Mali. Wheaton Precious Metals – spółka wydobywająca złoto, srebro i inne metale w Meksyku, Portugalii, USA, Chile, Peru, Argentynie, Szwecji, Grecji i Kanadzie. Z kolei jednostki ETF na spółki wydobywcze to VanEck Vectors Gold Miners (GDX) – ETF skupiający ponad 50 spółek wydobywających złoto. Global X Silver Miners (SIL) – ETF skupiający ponad 40 spółek wydobywających srebro. Jak więc doskonale widzimy, jest wiele możliwości, aby inwestować w metale szlachetne. Inwestowanie w złoto i srebro przez fizyczne sztabki czy monety to tylko jedna z opcji. Możemy lokować pieniądze w metale także poprzez giełdę, aczkolwiek warto się do tego przygotować. Wiele materiałów o inwestowaniu na rynkach znajdziesz na szkoleniach i webinarach ProWebinar. Już dziś masz możliwość pozyskać bezcenną wiedzę od najlepszych inwestorów w Polsce, którzy inwestują w akcje, jednostki ETF, kontrakty terminowe czy CFD – również na metale szlachetne, w tym złoto i srebro.
.