Ech, mała nie szalej, Bo masz 50 lat, Za późno na bale, Co miał, to dał ci świat. Ty się nie baw zapałkami, Bo cię sparzy żar, Siedź w chałupie wieczorami, Kiedy kusi bal, Ech, mała, nie szalej, Sprzątaj, gotuj, pierz, Takie życie, mała, Takie jest.Małolatą jesteś, tata cię dołujeI powera ci odbiera w zarodkuSprawdza notes i kieszenie, kontrolujeŻeby zgasić to co pali się w środkuGdy w sobotę na imprezę
Młolatą jesteś, tata cię dołuje I PAŁERA ci odbiera w zarodku Sprawdza notes i kieszenie, kontroluje Żeby zgasić to co pali się w środku Gdy w sobotę na imprezę ostrzysz sobie smak Tata z piwkiem sobie leżąc mówi tak Ech mała, nie szalej Bo masz 16 lat Za wcześnie na bale Na kluby przyjdzie czas Ty się nie baw zapałkami Bo cię sparzy żar Siedź w
Ref. „Ech amała, nie szalej, Bo Emasz 16 lat. Za E7wcześnie na bale, Na akluby przyjdzie czas. Ty się Anie baw zapałkami, Bo Cię dsparzy żar. Siedź w chaGłupie wieczorami, Kiedy Ckusi baEl. Ech Amała, nie szalej, Za dtestem goni test, Takie Eżycie, mała, Takie ajest". 2. Gdy męażatką jesteś lat dwadzieścia E7parę, Ech, mała, nie szalej, Bo masz 16 lat, Za wcześnie na bale, Na kluby przyjdzie czas. Ty się nie baw zapałkami, Bo cię sparzy żar, Siedź w chałupie wieczorami, Kiedy kusi bal. Ech, mała, nie szalej, Za testem goni test, Takie życie, mała, Takie jest. Gdy mężatką jesteś lat 20 parę, A twój mąż pocztówki zbiera albo znaczki, ⬇️LYRICS/TEKST⬇️Małolatą jesteś tata cię dołujeI powera ci odbiera w zarodkuSprawdza notes i kieszenie kontrolujeŻeby zgasić to co pali się w środkuGdy w sob E w zarodku. Sprawdza portfel a kontroluje, by odebrać E w środku. a Gdy w sobotę A7 sobie smak d z piwkiem E mówi tak, ech E7 Refren mała, nie szalej a masz 16 lat E na kluby przyjdzie czas a nie baw zapałkami Ech mala, nie szalej Bo masz 16 lat Za wczesnie na bale Na kluby przyjdzie czas Ty sie nie baw zapalkami Bo cie sparzy zar Siedz w chalupie wieczorami Kiedy kusi bal Ech mala, nie szalej Za testem goni test Takie zycie mala Takie jest Gdy mezatka jestes lat dwadziescia pare A twoj maz pocztowki zbiera albo znaczki Małolatą jesteś, tata Cię kołuje. I powera Ci odbiera w zarodku. Sprawdza notes i kieszenie, kontroluje. Żeby zgasić to co pali się w środku. Gdy w sobotę na imprezę ostrzysz sobie smak. Tata z piwkiem sobie leżąc mówi tak. Ech mała, nie szalej. Bo masz 16 lat. Ech mala, nie szalej Sprzataj, gotuj, pierz Takie zycie mala Takie jest Dzis w kaciku swoim siedzisz po cichutku I usmieszek dobrotliwy masz na twarzy Nad sernikiem, konfitura, nad robotka Kiedy ci sie juz kompletnie nic nie marzy Tylko gdy zapachnie roza Nagle ci sie wyda, ze pan Bozia tam na gorze Cicho szepnal ci ole Ech mala, poszalej Masz .