Droga dojazdowa do przejścia granicznego Hum – Scepan-Polje. Przejście graniczne Bośnia i Hercegowina – Czarnogóra. Dobrodošli Crna Gora 🙂. Droga prowadząca od granicy z BiH w głąb Czarnogóry to malownicza trasa kanionem rzeki Pivy. W latach 70. XX wieku wybudowano tu tamę o wysokości 200 metrów i grubości 36 metrów.
Strona główna > Europa > | Chorwacja, Słowenia, Bośnia i Hercegowina, Czarnogóra, Węgry > Pielgrzymka Do Medjugorie - Chorwacja, Słowenia, Bośnia I Hercegowina, Czarnogóra Cel podróży: Chorwacja, Słowenia, Bośnia i Hercegowina, Czarnogóra, Węgry - Wyjazd: 27-06-2022 Powrót: 06-07-2022 Rodzaj transportu: autokar Liczba dni: 10 Numer oferty: 165 Cena od : 2690 zł Cena za osobę dorosłą: Informacje: Sprawdź inne terminy oraz zakładkę Uwagi Program Cena obejmuje Uwagi Strona główna > Europa > | Chorwacja, Słowenia, Bośnia i Hercegowina, Czarnogóra, Węgry >
Generalnie Bośnia i Hercegowina jest krajem górzystym. Napotkać tu można liczne jeziora, pieczary i przełomy rzeczne. Federacja ma dostęp do kilkunastokilometrowego skrawka Morza Adriatyckiego, który rozdziela przy okazji Chorwację na dwie części. Miastem położonym w tym paśmie jest Neum .
Czarnogóra to niewielki kraj, który pozwala na wiele różnorodnych doświadczeń estetycznych. Szczyt sezonu przypada w sierpniu, dzięki czemu jest to idealne miejsce na wakacje. Co więcej, Czarnogóra jest krajem, który dopiero rozwija się turystycznie, dlatego trzeba uzbroić się wyrozumiałość, wybierając hotel czy pensjonat. Z naszego artykułu dowiesz się, jak spędzić tam wakacje bezpiecznie. Jakie dokumenty wymagane są przy wjeździe do Czarnogóry? Paszport – ten dokument wystarczy, aby obywatele krajów Europejskich mogli przekroczyć oraz paszport – są wymagane, jeśli nasz pobyt w Czarnogórze jest dłuższy niż 30 jazdy – będzie konieczne, gdy zamierzamy wyruszyć w podróż samochodem. W Czarnogórze honorowane będzie polski prawo karta – potrzebna, aby uzyskać ubezpieczenie trasę do Czarnogóry wybrać? Przez Dubrownik – Polska, Czechy lub Słowacja, Austria, Słowenia, Chorwacja, Czarnogóra Komfortowa, szybka trasa. Droga wiedzie głównie przez autostrady i drogi szybkiego ruchu (płatne). Dlatego też taka trasa będzie nieco droższa. Jej atutem są natomiast widoki oraz możliwość zwiedzenia dużych miast, które mijamy po drodze, takich jak Dubrownik, Wiedeń, czy Bratysława. Autostradami, poza Dubrownikem – Polska – Czechy lub Słowacja – Austria – Słowenia – Chorwacja – Bośnia i HercegowinaTa trasa pozwala ominąć Dubrownik, sprawi, że z dużym prawdopodobieństwem nie trafimy na ogromne korki. Ominięcie tego miasta pozwoli oszczędzić nieco czasu, który musielibyśmy poświęcić na przejazd przez przejście graniczne. Decydując się na taki wariant, można przekroczyć granicę na niewielkim przejściu granicznym w Bośni i Hercegowinie. Trasa ta jest jednak nieco trudniejsza ze względu na kręte, górskie drogi. Choć widokowa, nie jest bezpieczna nocą. Przez Bośnię i Hercegowinę –Polska, Słowacja, Węgry, Chorwacja, Bośnia i Hercegowina, CzarnogóraTrasa nieco dłuższa, ale przez to tańsza, ponieważ nie wymaga tak wielu opłat za przejazd autostradami i drogami szybkiego ruchu. Droga, która prowadzi do Sarajewa jest w sezonie dość zatłoczona, dlatego trzeba zachować szczególną ostrożność. To zdecydowanie jedna z najbardziej malowniczych i estetycznych tras. Prze Bośnię i Hercegowinę od strony wybrzeża – Polska, Słowacja, Węgry, Chorwacja, Bośnia i Hercegowina, CzarnogóraPozwala ominąć wiele autostrad, a więc jest oszczędna. Musimy natomiast przejechać przez praktycznie całą Bośnię i Hercegowinę Ile kosztują winiety w drodze do Czarnogóry? Poza podstawowymi wydatkami związanymi z podróżą samochodem, do kosztów należy doliczyć opłaty za winiety, które będziemy musieli zakupić po drodze. Winietę kupić można na przykład na stacji benzynowej. W krajach takich jak Węgry czy Słowacja, winietę można wykupić przez internet. Dokładną cenę, jaką trzeba zapłacić za przejazd autostradą w Czarnogórze, można sprawdzić na stronie TUTAJ. Przykładowe ceny opłat za winiety podczas podróży do Czarnogóry to: KrajCena Słowacja10-14 euro Węgry3000-5000 forintów Słowenia5-30 euro Austria9-25 euro Czechy310-440 koron czeskich ChorwacjaBrak winiet. Wysokość opłaty przy zjeździe z autostrad jest uzależniona od samochodu i długości odcinka drogi. Serbiaokoło 20 zł Bośnia i Hercegowinaokoło 15 zł Czarnogóra2,5-4,5 euro Przepisy drogowe w Czarnogórze Przepisy drogowe obowiązujące w Czarnogórze są zbliżone do tych, z którymi mogliśmy zaznajomić się podczas jazdy po polskich drogach. Najważniejsze rzeczy, o jakich trzeba pamiętać, to: zapinanie pasów,włączone światła mijania podczas jazdy (niezależnie od pory roku),posiadanie ważnego dowodu rejestracyjnego pojazdu,zakaz używania telefonu podróżując po Czarnogórze należy pamiętać o maksymalnej ilości alkoholu we krwi. Jej dopuszczalny limit to 0,3 promila. Co warto zobaczyć w Czarnogórze? Sveti Stefan – mała wysepka na Morzu Śródziemnym. Obecnie centrum turystyki w Czarnogórze. To skupisko luksusowych hoteli, gdzie za piękne, piaszczyste plaże zapłacić trzeba nieco więcej niż w innych rejonach – miasto pełne kontrastów. Piękna, klimatyczna starówka wychodzi naprzeciw typowo turystycznym atrakcjom. Bardzo popularne pod względem turystycznym miasto, w sezonie pełne przyjezdnych z całej – coś dla miłośników cudownych krajobrazów i wody. To tu możemy wziąć udział w spływie najgłębszym kanionem Europy. Kanion rzeki Tary to idealne miejsce, nawet dla mniej doświadczonych w tej dziedzinie Szkoderskie – mieści się ono na granicy Czarnogóry i Albanii. Znajdziemy tu zarówno ciekawe fortece, jak i ciekawe gatunki patków i zwierząt. Warto udać się także w rejs, który pozwoli uciec od zgiełku plaż pełnych wybrać ubezpieczenie do Czarnogóry? Wyjeżdżając samochodem do Czarnogóry, musimy pamiętać o zakupie odpowiedniej polisy ubezpieczeniowej. Wybierając jej konkretny wariant, warto dokładnie sprawdzić i porównać ze sobą oferty różnych towarzystw ubezpieczeniowych, aby wybrać opcję najlepiej dostosowaną do swoich potrzeb. Na jakie konieczne elementy polisy zwrócić uwagę przy jej wyborze? Koszty leczenia – jeden z najważniejszych elementów ubezpieczenia na wyjazd. Decydując się na urlop w Czarnogórze, musimy liczyć się z ewentualnymi kosztami, jakie trzeba ponieść w razie choroby lub wypadku i konieczności leczenia. Polisa zapewni wsparcie w razie jakichkolwiek kłopotów ze zdrowiem. Suma gwarantowana kosztów leczenia nie może być niższa niż 30 0000 – 40 000 – zapewni pierwszą, podstawową pomocy i wsparcie w chwili nieszczęśliwego zdarzenia. To nie tylko telefoniczne udzielanie najważniejszych informacji, takich jak numery alarmowe czy adresy placówek pomocowych, lecz także np. opieka nad dzieckiem, kiedy jego opiekunowie ulegną od odpowiedzialności cywilnej (OC) – zapewni ochronę, jeżeli w skutek naszego działania, dojdzie do wyrządzenia szkody osobom trzecim lub ich mieniu. Gwarantowana suma OC nigdy nie powinna być niższa niż 100 000 od następstw nieszczęśliwych wypadków (NNW) – gwarantuje wypłatę świadczenia, kiedy doznamy uszczerbku na zdrowiu w skutek nieszczęśliwego zdarzenia. NNW zagwarantuje także odszkodowanie w razie śmierci ubezpieczonej Auto Asssistance – to dodatek do polisy turystycznej, która zapewni wypłatę stosownego odszkodowania, jeśli uszkodzeniu ulegnie samochód, zagwarantuje pomoc w razie awarii stłuczki, kolizji czy problemów prawnych. Ubezpieczenie bagażu – dzięki niemu nie będziemy musieli martwić się w przypadku uszkodzenia lub zagubienia naszego polisę na wyjazd samochodem do Czarnogóry, warto skorzystać ze naszego kalkulatora, który pozwoli zestawić ze sobą oferty kilku ubezpieczycieli, a ostatecznie wybrać tę najlepszą i najbardziej dostosowaną do indywidualnych wymagań. Po wyborze konkretnego ubezpieczenia, możemy w łatwy i szybki sposób wykupić je online. Autem do Czarnogóry - Co warto wiedzieć? Czarnogóra to jeden z ulubionych kierunków wakacyjnych Polaków. Można tam dostać się samochodem przez Chorwację, Węgry lub Austrię. By wjechać do Czarnogóry, potrzebny jest paszport oraz Zielona Karta. Ubezpieczenie do Czarnogóry można mieć od około 3 zł dziennie.
Bośnia i Hercegowina. Medjugorie; Mostar; Bośnia i Hercegowina wakacje samochodem; Neum; Sarajewo pomysł na wycieczkę; Przejścia graniczne Chorwacja – Bośnia i Hercegowina; Austria. Wiedeń; Słowenia. Jezioro Bled; Planica i malownicza dolina w Alpach Julijskich; Winiety Słowenia 2023 r. Montenegro – Czarnogóra co warto zobaczyć
Bałkany od wielu lat stanowią jeden z najbardziej popularnych kierunków wyjazdowych Polaków. Oczywiście nic w tym dziwnego. Kraje położone na Półwyspie Bałkańskim zachęcają zarówno swoim pięknem naturalnym, jak i architekturą. Nie można również nie wspomnieć o różnorodności kulturowej, etnicznej i religijnej, które sprawiają, że podróż samochodem przez Bałkany jest podróżą przez różne światy. W części 1 serii wpisów o podróży po Bałkanach samochodem opisałem trasę do Chorwacji, a właściwie na chorwackie wybrzeże. Tym razem przedstawię największe atrakcje wybrzeża Chorwacji, a także co warto zobaczyć w Bośni i Hercegowinie, tej konkretnie w jej południowo-zachodniej części. Wśród nich znajdziecie również mało znane miejsca w Chorwacji oraz Bośni i Hercegowinie. Wpis ten wraz z dwoma pozostałymi częściami relacji z wyjazdu można traktować jako część gotowego planu podróży samochodem po Bałkanach. Wodospady Kravica – jedna z największych atrakcji Bośni i Hercegowiny. Opiszę też kilka ciekawych sytuacji, między innymi takie, przez które o mały włos nie dostałem zawału serca – ta związana jest z wężami, zaś tych na Półwyspie Bałkańskim jest naprawdę sporo. Wśród nich natomiast znajduje się niebezpieczny gatunek żmii nosorogiej – przed wyjazdem zdecydowanie warto o tym poczytać. Spis treści1 Miejsca, które odwiedziłem podczas podróży samochodem po Bałkanach na wybrzeżu Chorwacji oraz w Bośni i Hercegowinie2 Wybrzeże Chorwacji – przewodnik na podróż Co warto zobaczyć w Zadarze – największe Park Narodowy Kościół Świętego Donata – jedna z największych atrakcji Forum Rzymskie w Uliczki i zabytki Starego Miasta w Morskie Organy i Pozdrowienie Słońca – jedne z największych atrakcji Zadaru i wybrzeża Atrakcje wybrzeża Chorwacji w okolicy Nocleg w Zadarze3 Południowe wybrzeże Chorwacji – Split, Podaca i Droga z Zadaru do Splitu i Podacy przez Split i okolice w jeden dzień – co warto Atrakcje okolicy Splitu – Solin i Twierdza Klis Pałac Dioklecjana w Katedra pod wezwaniem Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny / Świętego Duje w Splicie – punkt Uliczki Starego Miasta / Pałacu Dioklecjana w Podaca – mało znane, ale niezwykle piękne miejsce na wybrzeżu Węże w Chorwacji – żmija nosoroga, jeden z najbardziej niebezpiecznych węży w Gradac – jedno z najpiękniejszych miasteczek w Chorwacji4 Południowo-zachodnia Bośnia i Hercegowina – podróż Praktyczne informacje dotyczące podróży do Bośni i Hercegowiny Wodospady Kravica – jedna z największych atrakcji Bośni i Hercegowiny, a także najpiękniejszych miejsc na Bałkanach Madziugorie – jedno z najpopularniejszych miejsc pielgrzymkowych w Mostar – największa atrakcja Bośni i Hercegowiny. Co warto zobaczyć w Mostarze w jeden dzień? Stare Miasto w Stary Most w Blagaj – mniej znane miejsce, ale też jedna z największych atrakcji Bośni i Hercegowiny5 Droga do Dubrownika – południowe wybrzeże Dubrownik – najpiękniejsze miasto i największa atrakcja Nocleg w Co warto zobaczyć w Dubrowniku w jeden dzień? Mury Pałace i kościoły na Starym Mieście w Uliczki Starego Miasta w Nadmorska część Góra Srd – największa atrakcja okolicy Dubrownika6 Podsumowanie7 Kosztorys Miejsca, które odwiedziłem podczas podróży samochodem po Bałkanach na wybrzeżu Chorwacji oraz w Bośni i Hercegowinie Skupię się na 9 miejscach – niektórych bardzo popularnych, stanowiących najpiękniejsze miejsca na Bałkanach, które warto odwiedzić, ale również mało znanych miejscach w Chorwacji oraz Bośni i Hercegowinie, od których uwagę odciąga bardziej popularne atrakcje: Zadar – jedno z najbardziej znanych miast wybrzeża Chorwacji, które całuje morze i pozdrawia słońce;Split – siedzibę cesarza rzymskiego Dioklecjana, a także jedno z najpiękniejszych miast i największych atrakcji Chorwacji;Podaca – opuszczona wioska na zboczu góry, zrujnowana przez trzęsienie ziemi, z której rozciągają się piękne panoramy na wybrzeże Chorwacji i piękny Adriatyk;Gradac – coraz bardziej popularne wśród wczasowiczów miasteczko Riwiery Makarskiej;Wodospady Kravica – niezwykle urokliwy cud bałkańskiej natury, jak również jedno z mniej znanych miejsc, które warto zobaczyć w Bośni i Hercegowinie;Mediugorie – popularne miejsce pielgrzymkowe;Mostar – miasto niczym z baśni “tysiąca i jednej nocy”, a także jedna z wizytówek i największych atrakcji Bośni i Hercegowiny;Blagaj – klasztor Derwiszów, “świątynia natury” i jedno z najpiękniejszych miejsc na Bałkanach;Dubrownik – perła Adriatyku, uważany za jedno najpiękniejszych miast świata, Królewska Przystań znana z serialowej superprodukcji Gra o Tron, miasto, z którego w szczególności słynie adriatyckie wybrzeże Chorwacji. Dla przypomnienia kurs euro wynosił podczas mojego wyjazdu około 4,20 zł za 1€, natomiast 1 kuna = około 0,57 zł. Wszystkie noclegi rezerwowałem przez aplikację z 0/1-dniowym wyprzedzeniem. Wybrzeże Chorwacji – przewodnik na podróż samochodem Co warto zobaczyć w Zadarze – największe atrakcje Dzień 3 – ciąg dalszy. Zadar jest piątym co do wielkości miastem Chorwacji, znajduje się w północnej części krainy Dalmacji. Od strony morza otoczony jest charakterystycznymi dla tego regionu wyspami wybrzeża dalmatyńskiego na Morzu Adriatyckim. Natomiast od części kontynentalnej odgrodzony jest wysokimi szczytami gór Parku Narodowego Paklenica. Stare Miasto usytuowano na półwyspie, zaś ufortyfikowane historyczne centrum jest bogate w zabytki i urokliwe uliczki z pięknymi kamienicami. Park Narodowy Paklenica Co prawda Paklenica nie znajduje się w granicach miasta Zadar, ale jest jedną z największych atrakcji Chorwacji z łatwością osiągalnych z miasta. Park Narodowy Paklenica zajmuje obszar gór Welebit, które to natomiast są częścią Gór Dynarskich, rozciągających się przez niemal całe wybrzeże Chorwacji. Park Narodowy Paklenica od miasta Zadar oddziela około 50 kilometrów. Najwyższym szczytem Parku Narodowego Paklenica, a także całego pasma Welebit jest Vaganski Vrch (1757 m Wybrzeże Chorwacji to nie tylko Adriatyk, ale również piękne góry – Welebit, Park Narodowy Paklenica. W Paklenicy można zarówno zorganizować długi trekking po szlakach pieszych, jak i wziąć udział w raftingu na rzece Zrmanja. Paklenica to także jedna z największych atrakcji w Chorwacji dla miłośników wspinaczki. Mapę szlaków pieszych wraz ze wszystkimi szczegółowymi informacjami znajdziecie na stronie internetowej Parku Narodowego Paklenica. Kościół Świętego Donata – jedna z największych atrakcji Zadaru Jedną z największych atrakcji Zadaru jest z pewnością Kościół Świętego Donata. Pochodząca z IX wieku świątynia to jeden z symboli miasta, jak również zdecydowanie miejsce, które warto zobaczyć w Zadarze. Kościół Świętego Donata w Zadarze – jedna z największych atrakcji Zadaru oraz miejsc, które warto zobaczyć na wybrzeżu Chorwacji. Obecnie w Kościele Świętego Donata mieści się sala koncertowa, ze względu na wybitną akustykę. Natomiast z kościołem siaduje XII-wieczny Kościół Świętej Marii z klasztorem Benedyktynów. Forum Rzymskie w Zadarze Na placu przylegającym do kościoła rozsiane są też bardzo ciekawe pozostałości rzymskiego forum. Dodatkową atrakcją dla osób, które uwielbiają historię, jest fakt, że obiektów tych po prostu dotknąć, ponieważ ruiny nie są zabezpieczone dodatkowymi elementami ochronnymi. To nie tylko jedna z największych atrakcji Zadaru, ale również jedno z najciekawszych miejsc pod kątem historii miasta. Ruiny rzymskiego forum wraz z Kościołem i Klasztorem Benedyktynów (Benediktinski samostan sv. Marije). Wartą uwagi świątynią na głównym placu miasta / Forum Rzymskim jest też romańska Katedra Świętej Anastazji z charakterystyczną wenecką dzwonnicą. Kościół ten pochodzi z XII-XIII wieku, zaś niektóre z jej elementów pochodzą aż z okresu między IX a XI wiekiem. Katedra Świętej Anastazji w Zadarze. Uliczki i zabytki Starego Miasta w Zadarze Zadar jest bardzo przyjemnym i ciekawym miastem, w którym bogactwo historyczne miesza się z nowoczesnością. Jest też bardzo czyste. Warto przytoczyć tu historię, która naprawdę mnie zadziwiła. Mianowicie przechadzając się nadmorską promenadą przy forum, zauważyłem nietrzeźwego starszego pana. W pewnym momencie upuścił butelkę, która roztrzaskała się na chodniku, ten natychmiast schylił się i po chwili uprzątnął bałagan. Zachowanie zdecydowanie godne pogratulowania! Stare miasto wyglądało naprawdę na bardzo zadbane, a chwiejny pan w tym przypadku zaświecił przykładem. Kościół Świętego Lovro w Zadarze. Stare Miasto w Zadarze to również inne ciekawe obiekty, których historia sięga setek lat wstecz. Jedną z największych atrakcji Zadaru jest Plac Ludu, przy którym znajduje się Kościół Świętego Lovro – świątynia ta pochodzi z XI wieku. Inną romańską świątynią wartą zobaczenia w Zadarze jest także romański Kościół Świętego Chryzogona. Na uliczkach Starego Miasta można oglądać też przepiękne kamienice i pałace, a także mury miejskie. Morskie Organy i Pozdrowienie Słońca – jedne z największych atrakcji Zadaru i wybrzeża Chorwacji Od niedawna odwiedzających przyciągają do Zadaru również dwa nowoczesne obiekty. Obiekty, które w pewnym sensie gloryfikują Adriatyk i wybrzeże Chorwacji, zaś dla niektórych stanowią niemal punkt obowiązkowy podczas podróży na Bałkany samochodem. Pierwszym z nich są Morskie Organy, na których dosłownie gra Adriatyk. Otwarte w 2005 roku szybko stały się jedną z największych atrakcji i tym, co warto zobaczyć w Zadarze. Fale zamiast odbijać się od muru wpadają do kanalików zakończonych gwizdkami, wydającymi różne dźwięki. Morska muzyka nie układa się w znane melodie, ale jest pięknym uhonorowaniem nieodłącznego związku miasta z morzem. Posłuchajcie sami jak Adriatyk śpiewa w Zadarze, a także jak mogłoby brzmieć całe wybrzeże Chorwacji. Obok Morskich Organów usytuowano też drugą atrakcję – Pozdrowienie Słońca. Jest to instalacja składająca się z płyt solarnych, które za dnia ładowane energią słoneczną oddają ją po zmroku świecąc różnymi kolorami. W akompaniamencie morskiej muzyki ta sztuczna ziemska zorza wygląda bajecznie i tłumnie przyciąga ludzi do Zadaru, a także na wybrzeże Chorwacji. Pozdrowienie Słońca – instalacja artystyczna będąca jedną z największych atrakcji Zadaru. Atrakcje wybrzeża Chorwacji w okolicy Zadaru Atmosfera w mieście jest wspaniała, zaś muzea i liczne knajpki są dodatkowymi, nieodłącznymi atutami. Zadar jest świetną bazą wypadową zarówno w góry, jak i nad morze. Blisko znajdują się takie miejsca jak wspomniany Park Narodowy Paklenica, księżycowa wyspa Pag, a także Park Narodowy Kornati. W te miejsca niestety nie zdołałem dotrzeć. Nocleg w Zadarze Nocleg w Zadarze w maju kosztował mnie 27 € = około 113 zł za pokój 2-osobowy w centrum. Znów bardzo przydatny okazał się aneks kuchenny w pokoju, dzięki któremu udało się zaoszczędzić po raz kolejny na posiłku. Południowe wybrzeże Chorwacji – Split, Podaca i Gradac Droga z Zadaru do Splitu i Podacy przez Szybenik Dzień 4. Po wczesnym śniadaniu oczywiście wypadało się spakować, aby wyruszyć na południe w kierunku Splitu. Poprzedniego wieczora pochłonięty Zadarem zupełnie zapomniałem o znalezieniu noclegu na ten dzień, a była to sobota, więc weekend. W Splicie ceny za pokoje były naprawdę wysokie. Zapadła decyzja, aby tego dnia ruszyć bardziej na południe i zarezerwować nocleg 98 kilometrów niżej w wiosce Podaca. Górna część wioski Podaca, zrujnowana przez trzęsienie ziemi w 1962 roku – jedno z najpiękniejszych mało znanych miejsc na wybrzeżu Chorwacji, które warto odwiedzić podczas podróży samochodem po Bałkanach. Wybierając trasę wzdłuż Adriatyku ominąłem autostradę, gdyż opłata za odcinek z Zadaru do zjazdu na Split wynosi 52 kuny (około 30 zł). Na blogu Crolove możecie zapoznać się z cenami opłat autostradowych w Chorwacji, także z opłatami na autostradzie A1 (Autostrada Adriatycka) prowadzącej z Zagrzebia na południe Chorwacji. Lokalna droga z jednej strony otoczona była górami, zaś z drugiej strony mogłem obserwować piękne wybrzeże Chorwacji usiane podłużnymi wyspami. To adriatyckie wybrzeże nosi nazwę wybrzeża dalmatyńskiego – od historycznej chorwackiej krainy Dalmacji i jest też zdecydowanie samo w sobie największą atrakcją Chorwacji. Przez jezdnię przebiegały spore zielone jaszczurki wyłaniające się co jakiś czas z wyschniętej szarozielonej roślinności i śródziemnomorskiej makii. Trasa do Podacy samochodem z Zadaru przez Szybenik i Split; źródło: Mapy Google. Skręciliśmy dosłownie na chwilę do Szybeniku. Pomyślałem, że fajnie byłoby przejść się po tym mieście, tym bardziej, iż znajdująca się tam gotycko-renesansowa Katedra Świętego Jakuba wpisana na listę UNESCO, zbudowana jest wyłącznie z kamienia. Niestety ceny parkingów były dość wysokie i skończyło się jedynie na objeździe centrum na tyle blisko, na ile było to możliwe. Split i okolice w jeden dzień – co warto zobaczyć Atrakcje okolicy Splitu – Solin i Twierdza Klis Po drodze do Splitu mija się wyraźnie oznaczony zjazd na Solin (Salona). Salona to starożytne miasto położone bezpośrednio przy drodze wjazdowej do stolicy żupanii splicko-dalmatyńskiej. Dawniej miasto to słynęło z wydobycia soli, na co wskazuje oczywiście jego nazwa. To właśnie tutaj urodził się późniejszy rzymski cesarz Dioklecjan (około 240 roku), którego to natomiast pałac można podziwiać w Splicie. Dziś w Solinie zwiedzimy ruiny antycznego miasta. Zaś nieco na wschód od miasta Solin, na górze znajduje się Twierdza Klis, która była scenerią do serialu Gra o Tron. Twierdza Klis uważana jest za jedną z największych atrakcji Chorwacji, a także miejscem, które warto zobaczyć w okolicy Splitu podczas podróży na Bałkany samochodem. Rzymscy żołnierze na ulicach Starego Miasta stanowią z pewnością dużą atrakcję turystyczną Splitu. Pałac Dioklecjana w Splicie Na wjeździe do Splitu stanęliśmy na chwilę w korku, natomiast zator spowodowały… pawie przechodzące przez jezdnię. Po zaparkowaniu w jednym z bezpłatnych zaułków w centrum wyruszyłem na kilkugodzinne zwiedzanie miasta. Co warto zobaczyć w Splicie w jeden dzień? Z pewnością Stare Miasto, to właśnie ono mnie oszołomiło. Jedną z największych atrakcji Splitu, jak również tym, z czego słynie chorwackie wybrzeże Adriatyku jest Pałac Dioklecjana. Pałac Dioklecjana w Splicie – jedna z największych atrakcji Splitu i wybrzeża Chorwacji. Pałac Dioklecjana w Splicie zbudowano w III-IV wieku, oczywiście z polecenia rzymskiego cesarza. Miała to być jego rezydencja po ustąpieniu z tronu Imperium. Już podczas wejścia na teren pałacu oślepiła mnie bijąca od zabudowań biel wapieni i marmurów, z których to zbudowany jest obiekt. Było bardzo gorąco i dość tłumnie, natomiast sporą część przyjezdnych stanowili fani Gry o Tron i Gwiezdnych Wojen. W związku z pełnionymi przez pałac funkcjami, do których zalicza się funkcje mieszkalne, wojskowe i religijne, przypominał on raczej małe miasto niż samą siedzibę cesarza. Taką też pełni dziś będąc miejscem, w którym mieszkają tysiące osób. Wieża kościelna w Pałacu Dioklecjana w Splicie – jedna z największych atrakcji Splitu i wybrzeża Chorwacji. Duch Imperium Rzymskiego w mieście jest ciągle żywy. Będąc tutaj warto zobaczyć podziemne rezydencje pod Pałacem Dioklecjana, które oczywiście są jedną z największych atrakcji Splitu. Jak już wspominałem Pałac Dioklecjana w Splicie pełnił też funkcję religijną, a swoje świątynie mieli tutaj Jowisz oraz Herkules. Natomiast mieszczące się tutaj mauzoleum w VII wieku przekształcono na katedrę. Pałac Dioklecjana to obiekt, który ze względu na architekturę zdecydowanie warto zobaczyć w Splicie. Spacerując przez teren pałacu trafiłem na koncert chóru, który miał miejsce obok Świątyni Jowisza. Jak się później okazało, panowie śpiewają tam dość często. Natomiast dzięki świetnej akustyce budowli występ był naprawdę spektakularny. Katedra pod wezwaniem Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny / Świętego Duje w Splicie – punkt widokowy Mauzoleum przekształcone na kościół, jeden z najważniejszych w mieście, dziś znany jest jako Katedra pod wezwaniem Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny lub Świętego Duje. Swoją funkcję pełni od VII wieku, zaś później dobudowana dzwonnica w stylu weneckim jest obecnie najlepszym punktem widokowym na miasto oraz pobliskie wybrzeże Chorwacji i Adriatyk. Panorama Splitu i okoliczne wybrzeże Chorwacji z wieży katedry w Pałacu Dioklecjana. To również jedna z największych atrakcji Splitu, zaś panoramy z góry są zdecydowanie tym, co warto zobaczyć w Chorwacji. Panorama Splitu i okoliczne wybrzeże Chorwacji z wieży katedry w Pałacu Dioklecjana. Naprawdę warto zawitać do tego miasta podczas podróży po Bałkanach samochodem i napawać się zarówno współczesną atmosferą, jak i antycznym duchem przeszłości. Natomiast moje emocjonalne wejście na szczyt po dość niepewnych schodach i nad prawie 60-metrową przepaścią w dół najlepiej podsumować komentarzem: Koszt wejścia na wieżę to 20 kun (około 11,50 zł), ale nie mogłem przepuścić okazji na taką panoramę! Miasto dosłownie rozlewa się w dolinie uwięzione między górami, a morzem. Choć w połowie wejścia na wieżę sparaliżował mnie strach. Nie boję się wysokości, jednak było to idealne odzwierciedlenie moich koszmarów, w których spadam w dół, przyklejony wcześniej do wąskiej drewnianej kładki kilkadziesiąt metrów nad ziemią, ciekawe doświadczenie. Uliczki Starego Miasta / Pałacu Dioklecjana w Splicie Podobnie jak Zadar – Split jest bardzo czysty i zadbany. Warto przejść się pośród śnieżnobiałych zabytkowych kamienic, a także wąskich uliczek nieco oddalonych od bram Pałacu Dioklecjana. Stare Miasto w Splicie, Pałac Dioklecjana. Miasto wywarło na mnie na tyle pozytywne wrażenie, iż w swoim notesie z podróży napisałem “mogę powiedzieć z ręką na sercu, ze to jedno z najpiękniejszych miast, w których byłem”. Antyczne mozaiki na ulicach Splitu. Na każdym kroku można napotkać antyczne pozostałości, co dodatkowo wzmaga poczucie obcowania z historią. Te starożytne elementy sprawiają, iż sam spacer uliczkami miasta jest jedną z największych atrakcji Splitu. Fragmenty kolumn na ulicach Splitu. Spacer nadmorską promenadą wzdłuż portu, z którego wypływają promy w wielu kierunkach był już elementem powrotu na parking i zwiastunem dalszej drogi. Jednak to bardzo przyjemne doświadczenie, miejskie wybrzeże Chorwacji ma mnóstwo uroku. Promenada w Splicie – miejskie wybrzeże Chorwacji. Piękno miast w połączeniu z normalnością życia jest czymś, co wzmaga moją miłość zarówno do Chorwacji, jak i całych Bałkanów. W odróżnieniu od zmuzealizowanych centrów niektórych typowo turystycznych zachodnich miast tutaj ciągle tętni normalne życie. Napiszę to drugi raz, ale Split naprawdę warto zobaczyć podczas podróży samochodem po Bałkanach. W Pałacu Dioklecjana w Splicie mieszka dziś kilka tysięcy osób. Podaca – mało znane, ale niezwykle piękne miejsce na wybrzeżu Chorwacji Droga ze Splitu do Podacy, w której udało się zarezerwować stosunkowo tani sobotni nocleg, była spokojna. Prowadziła bardzo malowniczo przez pięknie piętrzące się góry w okolicy miasta Omis i pod stokami słynnego Sveti Jure – szczytu w obrębie Parku Narodowego Biokovo, znanego z pięknych widoków na Góry Dynarskie i wybrzeże Chorwacji, niestety nie wystarczyło czasu, aby wjechać na szczyt. Po przejechaniu Makarskiej dotarłem w końcu na miejsce i to przed zachodem słońca. Kwatera w Podacy mieściła się w prywatnym domu u pana Gorana, przemiłego Chorwata, który opowiedział mi sporo o historii miejsca. Nie była to zwykła wioska, choć wcześniej tak o niej myślałem. Okazała się natomiast jednym z najpiękniejszych, a zarazem mało znanych miejsc na wybrzeżu Chorwacji. Podaca jest podzielona na dwie części: górną, a także dolną. W dolnej, przybrzeżnej mieszka 660 osób, zaś w górnej jedynie kilka. W 1962 roku obszar ten nawiedziło trzęsienie ziemi, które zniszczyło górną część. Obecnie jest to wioska widmo ze zrujnowanymi kamiennymi domami, kościołem, a także wieżą. Wieża zrujnowanego kościoła w górnej części wioski Podaca – jedna z mniej znanych atrakcji na chorwackim wybrzeżu. Do wioski dotarłem akurat o złotej godzinie, natomiast podwieczorne panoramy na Adriatyk i wybrzeże Chorwacji z górnej części Podacy były niezwykłe. Poczułem, że w pewien sposób odrobiłem zaległości po ominięciu szczytu Sveti Jure, zaś ciepłe światło jedynie dodało uroku pejzażowi. Górna Podaca to świetny punkt widokowy, a także zdecydowanie miejsce, które warto odwiedzić podczas podróży po Chorwacji i Bałkanach samochodem. Górna część wioski Podaca, zrujnowana przez trzęsienie ziemi w 1962 roku – jedno z najpiękniejszych mało znanych miejsc na wybrzeżu Chorwacji, które warto odwiedzić podczas podróży samochodem po Bałkanach. Przechadzałem się w klapkach po gruntowych drogach wiodących przez zrujnowane budynki. W jednym z zamieszkanych, co więcej jedynym zamieszkanym domu, jaki widziałem, mieści się pensjonat. Obok niego pasł się leniwie osiołek. Węże w Chorwacji – żmija nosoroga, jeden z najbardziej niebezpiecznych węży w Europie Sielanka jednak zmieniła się w przerażenie po wejściu na tę drogę. Po wyzwoleniu migawki i wykonaniu fotografii usłyszałem głośne syczenie po prawej stronie, zaś po chwili odgłosy jakby rzucania się w trawie. Pierwsze o czym pomyślałem – wąż i to bydlę, co trochę mnie sparaliżowało. Nie wiedziałem, czy uciekać czy się nie ruszać, ale szelest oddalał się. Sądząc po poruszającej się trawie i zaroślach to coś musiało być naprawdę wielkie. Osioł pasący się w górnej części Podacy. Wspomnę tutaj tylko, iż panicznie boję się węży. Stałem jakieś 200 metrów od samochodu, natomiast przejście tego dystansu to były moje najdłuższe chwile w życiu. Panika zjadła mnie całkowicie, serce prawie wyłamało mi żebra. Goran wspominał o tym żeby nie chodzić po zaroślach “bo może to być niebezpieczne”, ale piękno chwili trochę mnie zwiodło i nie przejąłem się tym. Dodatkowo świadomość o hasaniu przez łąki teoretycznie pełne żmij we włoskich Apeninach, czy kreteńskich górach i niezaobserwowaniu ani jednego węża doprowadziła mnie do zbagatelizowania tej sprawy. Półwysep Bałkański zamieszkuje najbardziej jadowita europejska żmija – żmija nosoroga. W Chorwacji znana zwyczajowo jako poskok, zaś jej ukąszenia niestety często kończą się śmiercią. Żmija nosoroga zazwyczaj schodzi z drogi, jednak w obliczu zagrożenia jest bardzo agresywna i szybka. Chorwackie określenie tego gada łączy się z legendami, ponieważ atakując podskakuje – potrafi zwinąć się w kłębek i wyrzucić przednią część ciała na 40 cm! Jesienią wspina się na gałęzie drzew w celu poszukiwania ptasich piskląt. Panorama Adriatyku i wybrzeża Chorwacji z drogi prowadzącej do górnej części Podacy. Goran potwierdził powszechny strach panujący przed tymi wężami na wybrzeżu Chorwacji. Wspominał o tym, że wyruszając w góry niektórzy ludzie zabierają ze sobą koszyki, w które wkładają kamienie i rzucają je przed siebie, aby odstraszyć gady. W tej samej rozmowie zaproponował wejście na wieżę w opustoszałej wsi, do której ma klucze, jednak po wcześniejszej sytuacji odmówiłem. Ale następnym razem się przełamię! Gradac – jedno z najpiękniejszych miasteczek w Chorwacji Na zachód słońca wyruszyłem na plażę w południowej części miasteczka Gradac – jednego z najpiękniejszych miejsc w Chorwacji, oczywiście moim zdaniem. Tam też po raz pierwszy zanurzyłem się w Morzu Adriatyckim. Plaże pełne białych kamieni wygładzonych przez morze łączyły się z turkusem wody Adriatyku. Na dnie dostrzegłem parę jeżowców. Woda była chłodna – około 17 stopni, w końcu to maj. Ostatnie ciepłe światło dnia głaskało zbocza Biokova górującego nad Gradacem. Myślę, iż jest to jedna z piękniejszych panoram chorwackiego wybrzeża Adriatyku. Panorama miasteczka Gradac i Biokova – moim zdaniem to jedno z najpiękniejszych miejsc w Chorwacji. Był to mój przedostatni wieczór w Chorwacji, a właściwie w jej największej kontynentalnej części. Po powrocie do domu rodziny Gorana jego mama poczęstowała nas przepysznym deserem z wielu warstw cieniutkiego jak papier ciasta wypełnionego jabłkami. Tradycyjny bałkański przysmak w domowym wykonaniu smakował w przeliczeniu na 2 osoby w domu u Gorana z dostępem do kuchni (oraz oczywiście deseru) kosztował 28,35€ (około 119 zł). W Gradacu zakupiliśmy też chleb, ser i warzywa za około 20 zł. Południowo-zachodnia Bośnia i Hercegowina – podróż samochodem Dzień poranka wcześnie rano wyruszyliśmy w kierunku granicy z Bośnią i Hercegowiną. Dzisiejszym celem był Mostar – słynne miasto różnorodności, w którym mieszają się kultury muzułmańska, katolicka, a także prawosławna. Zarazem największa atrakcja Bośni i Hercegowiny, jak również wizytówka Europy. Trasa do Mostaru samochodem z Podacy przez Wodospady Kravica i Medziugorie; źródło: Mapy Google. Droga prowadziła przez góry. Tutaj napotkałem kolejnego węża – na oko 1,5-metrowy gigant wił się przy poboczu. Serce stanęło mi po raz kolejny i jak się okazało później również nie ostatni… Na szczęście po kilku kolejnych doświadczeniach takie widoki mi spowszedniały. Praktyczne informacje dotyczące podróży do Bośni i Hercegowiny samochodem Odprawa na granicy chorwacko-bośniackiej trwała chwilę. Sprawdzono jedynie dokumenty, znów standardowo poprosiłem o pieczątki, które otrzymałem tym razem bez problemu. Do przekroczenia granicy z Bośnią i Hercegowiną wymagana jest zielona karta. Była to moja trasa przez Bośnię i Hercegowinę do Dubrownika, jednak szybciej Bośnię można przekroczyć korytarzem Neum. Dodatkowo w 2022 ma zostać otwarty Most Peljesac, który ominie w całości terytorium Bośni i Hercegowiny i poprowadzi do Dubrownika. Walutą Bośni i Hercegowiny jest marka zamienna (BAM/KM); 1 BAM = 2,14 zł. Wodospady Kravica – jedna z największych atrakcji Bośni i Hercegowiny, a także najpiękniejszych miejsc na Bałkanach Pierwszym przystankiem na trasie do Mostaru były wodospady Kravica położone na odcinku rzeki Trebizat. Woda spada tam z wysokości nawet 28 metrów, co tworzy przepiękny krajobraz, zaś ten jest zdecydowanie jedną z największych atrakcji, które warto zobaczyć w Bośni i Hercegowinie. Za całodzienny bilet wstępu zapłaciłem 6 KM (13 zł), jednak cennik jest zmienny i związany z sezonami w roku. Szczegóły dotyczące cen biletów wstępu możecie znaleźć na oficjalnej stronie parku Wodospady Kravica. Z tego, co zrozumiałem w kasie w cenę biletu jest wliczona także opłata za parking. Wodospady Kravica – jedna z największych atrakcji Bośni i Hercegowiny. Wodospady wyglądają naprawdę spektakularnie. Miejsce nie jest tak bardzo popularne, jak odwiedzone wcześniej Jeziora Plitwickie. Spotkać można tam wiele osób, które przyszły spędzić czas kąpiąc się i spacerując po malowniczej okolicy przy dźwiękach rozbijającej się głośno wody, a także schładzając w mgiełce unoszonej przez wiatr. Kravice to zdecydowanie miejsce, które warto zobaczyć w Bośni i Hercegowinie. Czas można spędzić tu naprawdę aktywnie, zaś szlak pieszy prowadzi pętlą pod górę i widokowo jest bardzo interesujący. Wodospady Kravica – jedna z największych atrakcji Bośni i Hercegowiny. Spacerując asfaltową drogą w kierunku parkingu można doświadczyć smutnej nieodległej przeszłości tego pięknego miejsca, świadczy o niej między innymi podziurawiony od kul znak drogowy. Podziurawiony od kul znak drogowy przy szlaku pieszym na wodospadach Kravica. Madziugorie – jedno z najpopularniejszych miejsc pielgrzymkowych w Europie W miejscu zwanym Podbrdo od początku lat 80 XX wieku miało dochodzić do objawień Gospy, którą osoby doświadczające widzenia utożsamiają z Maryją. Obecnie objawienia, które rzekomo trwają do dziś nie są jednak potwierdzone przez Kościół Katolicki. Nie stanowi to jednak problemu dla rozwoju popularności tego miejsca. Warto zagłębić się w temat korzystając z wiarygodnych źródeł, a także raportów, które są moim zdaniem bardzo interesujące pod różnymi kątami. Szlak pieszy do miejsca uznanego za początek objawień nie należy do najłatwiejszych, zaś znajdujące się tu ostre i wyślizgane skały mogą być niebezpieczne. Szlak pieszy do miejsca objawień Gospy w Medziugorie. W docelowym punkcie znajduje się figura Gospy, a także krzyż. Warto wejść tu także ze względu na przyjemną panoramę okolicy. Jest to jedno z miejsc, które warto zobaczyć w Bośni i Hercegowinie choćby ze względu na panującą tu atmosferę. Jednak nie brakuje tu tradycyjnych, jarmarcznych bud z pamiątkami. Góra, na której ma dochodzić do objawień Gospy. Przeciskając się przez stragany z pamiątkami i obraniu kursu na Mostar należy przemierzyć drogi obwieszone chorwackimi flagami i wszechobecnymi szachownicami. Mostar – największa atrakcja Bośni i Hercegowiny. Co warto zobaczyć w Mostarze w jeden dzień? Mostar podobnie jak Zagrzeb wzbudził we mnie początkowo mieszane uczucia. Piękne, ale niesamowicie zatłoczone historyczne centrum, pełne orientalnych budynków, niezwykle ciekawie wybrukowanych okrągłymi kamieniami chodników, tradycyjnych straganów, no i on – chyba jeden z najsłynniejszych mostów Europy – Stari Most. Stare Miasto w Mostarze Stary Most to największa atrakcja Mostaru oraz obowiązkowe miejsce, które warto zobaczyć w Bośni i Hercegowinie, a także podczas całej podróży po Bałkanach samochodem. Obiekt, od którego nazwę wzięło miasto i dla którego też zjeżdżają się tutaj ludzie z całego świata. Tłumy do godzin popołudniowych były na tyle uciążliwe, że najpierw postanowiłem zameldować się w pensjonacie i spokojnie rozpakować. Pokój dwuosobowy z aneksem kuchennym w bliskiej odległości do centrum kosztował 19,80€ (około 83,16 zł). Uliczki Starego Miasta w Mostarze – jedno z najpiękniejszych miejsc w Bośni i Hercegowinie. W godzinach podwieczornych atmosfera w historycznym centrum się przerzedziła. Wreszcie zapanował spokój, a spacer starym targiem wzdłuż Neretwy był niebywałą przyjemnością i pewnego rodzaju teleportacją w przeszłość. Targ na Starym Mieście zdecydowanie warto zobaczyć będąc w Mostarze. Czułem się jak w innym świecie, zupełnie jak w baśni “Tysiąca i jednej nocy”! Bazar w centrum historycznym Mostaru. Błyszczące w świetle wieczora minarety i śpiewy muezinów wzywające do modlitwy dodatkowo wzmagały poczucie wyjątkowości miejsca. Było to moje pierwsze spotkanie z głęboko zakorzenioną kulturą muzułmańską, które mnie zachwyciło, a także sprawiło, że Mostar stał się dla mnie jednym z najpiękniejszych miejsc na Bałkanach. Historyczne centrum Mostaru – miejsce, które warto zobaczyć w Bośni i Hercegowinie. Stary Most w Mostarze Mostar jest miastem, które przez wieki było symbolem pojednania kultur, jak również wzajemnego szacunku. Choć obszarem tym w historii szarpały wojny i niepokoje. Podczas wojny w Bośni i Hercegowinie najsłynniejszy obiekt zarówno miasta, jak i całego kraju – kamienny Stary Most, zbudowany w XVI wieku, został wysadzony przez armię chorwacką w 1993 roku. W 2004 odbudowano go i ponownie zdefiniował miasto, jako przykład współistnienia i przyjaźni. Dziś jest największą atrakcją Mostaru, Bośni i Hercegowiny, a także całych Bałkanów. Stary Most w Mostarze – miejsce, które koniecznie trzeba zobaczyć podczas podróży po Bałkanach samochodem. Wieczorami sporo rybaków wychodzi na skały z wędkami, zaś za dnia z mostu skaczą śmiałkowie w rwący nurt rzeki Neretwy przepływającej przez Mostar. Wieczorna panorama Starego Mostu oraz historycznej części Mostaru. Poniżej zdjęcie, które pokazuje współistnienie na tym terenie dwóch wielkich kręgów kulturowych. Stary Most, minarety meczetów, a także wysoka wieża kościoła katolickiego. Stary Most w Mostarze – największa atrakcja Bośni i Hercegowiny. Ludzie w Mostarze, których spotkałem byli niesamowicie mili i pomocni. Po raz pierwszy podczas całego wyjazdu zdecydowałem się na kolację w restauracji. Motywacją były o wiele niższe ceny niż w pozostałych odwiedzonych przeze mnie sąsiednich krajach i niesamowita chęć spróbowania prawdziwego bałkańskiego jedzenia. Polecona przez właścicielkę pensjonatu restauracja Crveni Han przy ul. Tita, w sąsiedztwie, jakże miło, muzułmańskiego cmentarza. Zamówiłem bałkańskie dolmy – gołąbki zawijane w liście winogron oraz wspaniałe ćevapi – grillowane mięso mielone zwinięte w ‘wałeczki’, za które naprawdę mógłbym oddać nerkę.. te 2 dania zjadłem sam, wraz z dodatkami (cebula, ajvar, ziemniaki, tradycyjna tłusta pita), a także podwójnym piwem to koszt około 10 € (42 zł). Po obfitej i sytej kolacji nocny spacer przez miasto był zbawienny. Po zmroku nie było widać zrujnowanych jeszcze od czasu brutalnej wojny budynków, znajdujących się gdzieniegdzie śmieci czy ścieków wylewanych do rzeki. Za dnia niestety te rzeczy umniejszały atrakcyjności miastu, które mimo wszystko uważam za miejsce, które szczególnie warto zobaczyć w Bośni i Hercegowinie oraz podczas podróży po Bałkanach samochodem. Blagaj – mniej znane miejsce, ale też jedna z największych atrakcji Bośni i Hercegowiny Dzień docelowym tego dnia był Dubrownik. Perła Adriatyku, jedno z najpiękniejszych miast świata, jednak kilkanaście kilometrów od Mostaru już spotkała mnie przemiła niespodzianka. Prawdziwa oaza spokoju – niezwykły Blagaj. Trasa do Dubrownika samochodem z Mostaru przez Blagaj; źródło: Mapy Google. Pierwszym przystankiem na trasie była miejscowość Blagaj – jedna z najważniejszych atrakcji Bośni i Hercegowiny. Na miejsce zajechałem wcześnie rano, zanim jeszcze zaczęto pobierać opłaty za parking. Droga z parkingu do celu to jedynie 650 metrów. Celem był 600-letni Dom Derwiszów. Muzułmański klasztor położony pod 240-metrową pionową ścianą, w której gniazdują jaskółki. Pod klasztorem spod skały wypływa rzeka Buna, zaś jej kaskady szumnie odbijają się od klifu. Te łącząc się ze śpiewem ptaków i lekkim porannym wiatrem hipnotyzują odwiedzających. Dosłownie hipnotyzują. Dom Derwiszów w Blagaj – miejsce, które naprawdę warto zobaczyć w Bośni i Hercegowinie. Wywierzysko Buny – miejsce, w którym wody podziemne wypływają na powierzchnię, jest jednym z najsilniejszych w Europie. Dom Derwiszów w Blagaj oraz wywierzysko Buny. Była to moja pierwsza wizyta w sakralnym miejscu islamu. Bilet wstępu do tekiji (pol. Chanaka) wynosi 4 BAM (około zł). Klasztor wyłożony jest kolorowymi dywanami, przed wejściem należy zdjąć buty i przyoblec się w specjalnie przygotowaną chustę, ponieważ nie wolno wchodzić tam z odkrytymi ramionami i kolanami. Wnętrze tekiji w Blagaj. W Bośni i Hercegowinie nie pozwala się zapomnieć okrutnego ludobójstwa na ludności muzułmańskiej w Srebrenicy. Pamięć o wydarzeniach jest silnie podkreślana w społeczności islamskiej. Wnętrze tekiji w Blagaj. Orzeźwiające powietrze poranka przemykało przez sale pootwieranymi oknami. Na parapetach znajdowały się księgi Koranu – tekija to nie tylko miejsce modlitwy, kontemplacji i mistycznych obrzędów. To również miejsce studiowania świętej księgi islamu. Wnętrze tekiji w Blagaj. Udało mi się odwiedzić to niezwykłe miejsce przed nadejściem fali odwiedzających, którą mijałem w drodze powrotnej. Miałem spore szczęście. Zachwycił mnie cytat, który przeczytałem przy klasztorze: “na chwałę Stwórcy i tego, co stworzył”. Było to idealne podsumowanie wizyty w miejscu, gdzie oprócz Boga czczono arcydzieła natury. Wizyty w jednym z najpiękniejszych miejsc na Bałkanach. Droga do Dubrownika – południowe wybrzeże Chorwacji Wybrana poboczna droga prowadząca do przejścia granicznego z Chorwacją wiodła przez piękne tereny. Wybrzeże Chorwacji i błękitny Adriatyk były już coraz bliżej. Jadąc tędy samochodem należy przeciąć wysokie góry, aby chwilę później trafić na płaską równinę porośniętą winnicami. Pomijając kolejne węże (łącznie 6), które przepełzały przez jezdnię o włos nie potrąciłem żółwia. Natomiast zaraz za nim kolejne 2 węże. Tu zapisałem nawet nazwę wioski – Kotezi. W wiosce Rovno w lokalnym sklepie zakupiłem masło (4,80 BAM = ok. 10 zł). Także tradycyjny, spory i niesamowicie słony ser za około 18 zł. Ponownie do Chorwacji wjechałem w miejscowości Cepikuće około 11:30. Na granicy przywitał mnie wyłącznie pogranicznik chorwacki. Sam przejazd przez granicę z Bośni i Hercegowiny do Chorwacji odbył się bez problemów. Wybrzeże Chorwacji, zielone góry i błękitny Adriatyk. A tak wygląda przepyszny niepółksiężycowy mostarski rogalik! Bośniacki rogalik w Chorwacji. Dubrownik – najpiękniejsze miasto i największa atrakcja Chorwacji Nocleg w Dubrowniku Najtańszy nocleg / pokój 2-osobowy wyniósł (około 109 zł). Dubrownik przez swoją popularność jest drogi dla turystów. Od zawsze był jednym z najczęściej odwiedzanych miast całego wschodniego wybrzeża Adriatyku. Jest też bezsprzecznie największą atrakcją Chorwacji. Kolejna fala sławy, nazwałbym to nawet tsunami fejmu, spłynęło na niego po sukcesie serialu Gra o Tron. To właśnie dubrownickie Stare Miasto jest jedną z najbardziej znanych scenografii do superprodukcji. Nagrywano tutaj sceny, które rozgrywają się w Królewskiej Przystani. W mieście nagrywano także sceny do Star Wars. Co warto zobaczyć w Dubrowniku w jeden dzień? Mury Dubrownika Weneckie mury zachowały się tutaj niemal w nietkniętym stanie. Zbudowano je między XII a XVII wiekiem i dziś są one jedną z największych atrakcji Dubrownika. W 1979 roku wraz z całym Starym Miastem zostały wpisane na listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Wstęp na te potężne weneckie mury, w 2017 roku kosztował aż 150 kun (około 80 zł). Bilet ten upoważnia do zwiedzania również pozostałych fortów. Weneckie mury w Dubrowniku oglądane z wybrzeża. W ostatnich latach miasto stało się na tyle popularne, że tłumy zaczęły zagrażać fortyfikacjom. Aby odciążyć budowle ceny biletów zwiększono kilkukrotnie, stąd ich cena jest tak wysoka. Mury osiągają wysokość do 25 metrów, zaś ich łączna długość wynosi niemal 2 kilometry. W skład murów wchodzi pięć bram, w tym trzy lądowe i dwie morskie, a także pięć fortów i dziesięć baszt. Mury miejskie Dubrownika robią naprawdę wielkie wrażenie. Nie ma się co dziwić, że są one jedną z największych atrakcji Chorwacji. Weneckie mury w Dubrowniku oglądane z wybrzeża. Pałace i kościoły na Starym Mieście w Dubrowniku Jak już wspominałem Stare Miasto w Dubrowniku w XX wieku zostało wpisane na listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. W obrębie potężnych murów piętrzą się nienaruszone kamienice, kościoły, a także dostojne pomniki oraz szerokie place. Pałac Rektorów oraz Katedra Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny – największe atrakcje Dubrownika. Wśród największych atrakcji Dubrownika warto wyróżnić pałace Rektora i Sponzów czy najstarszą aptekę w Europie pochodzącą z pierwszej połowy XIV wieku. Jednym z miejsc, które warto odwiedzić w Dubrowniku jest również XVII-wieczna Katedra Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Kopuła Katedry Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Dubrowniku. Ważnym miejscem w Dubrowniku, a zarazem jego atrakcją jest barokowy Kościół Świętego Błażeja, a także kościół Jezuitów oraz gotyckie klasztory Dominikanów i Klarysek. Do wartych odwiedzenia w Dubrowniku kościołów zaliczaj się również kościół Świętego Zbawiciela z początku XVI wieku. Kościół Świętego Błażeja w Dubrowniku. Uliczki Starego Miasta w Dubrowniku Podobnie, jak w przypadku Splitu i Zadaru, również uliczki tutejszego Starego Miasta są ważnymi atrakcjami. Uważam nawet, iż są o wiele piękniejsze niż te w poprzednio opisanych miastach. Przecinają one kilka placów, na których mieszczą się zabytkowe studnie, na przykład słynna Wielka Studnia Onofria oraz kolumny, w tym XV-wieczna Kolumna Rolanda. Wlot ulicy Stradun – jednej z największych atrakcji Dubrownika. Ulice w mieście są tak wyślizgane, że w odpowiedniej perspektywie wyglądają jak lustra. W szczególności gwarnie uczęszczana jest ulica Stradun – jedna z największych atrakcji Dubrownika. Ulica Stradun za dnia. Bardzo zadbane poboczne uliczki podobnie, jak w przypadku Splitu ciągle żyją swoim codziennym życiem. Nietrudno dostrzec w obrębie murów powywieszane na kablach pranie, pod którym przemykają fani w koszulkach i czapkach z logiem Gry o Tron. Boczna uliczka Starego Miasta w Dubrowniku. Ulica Starego miasta w Dubrowniku z panoramą góry Srd. Nadmorska część Dubrownika Dubrownik jest pełen atrakcji. Wszystkie miejsca znajdujące się w obrębie fortyfikacji i niedalekim sąsiedztwie są warte odwiedzenia. Poza murami czuć luksus – śluby na plaży, drogie samochody, jachty. To miasto jest jakby adriatyckim synonimem bogactwa. Chorwackim Monako. Stary Port w Dubrowniku. Zachód słońca i niebieską godzinę nad historycznym centrum obserwowałem z okolic zabytkowych Lazaretów. Wejście na wybrzeże było dość problematyczne, ale finalnie udało się przeskoczyć murek i rozstawić statyw na przybrzeżnych skałach. Jak się później okazało, kawałek dalej (całkiem legalnie) do tego miejsca prowadzą schody.. Wybrzeże w pobliżu Starego Miasta w Dubrowniku. Wybrzeże w pobliżu Starego Miasta w Dubrowniku. Podobnie jednak jak w Mostarze po nadejściu zmroku ulice stały się znacznie mniej zatłoczone. Odwiedzający pewnie wrócili na promy, których u wybrzeża cumowało sporo, może pojechali do kolejnej destynacji lub po prostu wtopili się w miejscowe restauracje. Ulica Stradun wieczorem. Szczerze mówiąc “najpiękniejsze miasto świata” zostawiło u mnie pewnego rodzaju niedosyt. Centrum nawet w maju jest zatłoczone i przeraźliwie drogie. Liczba turystów niestety blokowała w pewien sposób prawdziwość i autentyczność Dubrownika. Raczej ciężko znaleźć tu spokój i odpoczynek, choć znalazłem kilka zaułków wolnych od wycieczek. Jednak wciąż Dubrownik jest moim zdaniem jedną z największych atrakcji Chorwacji, miejscem które trzeba zobaczyć podczas podróży samochodem po Bałkanach. Góra Srd – największa atrakcja okolicy Dubrownika Dzień obowiązkowym miejscem, które musiałem odwiedzić w Chorwacji była góra Srd. Można na nią dojechać kolejką miejską, jednak bilet za kurs był na tyle drogi, że nawet nie przejąłem się, aby zapamiętać tę kwotę. Obowiązkowo śniadanie. A śniadanie z takim widokiem smakuje wyjątkowo. Śniadanie z panoramą Dubrownika. Po wyjeździe z pensjonatu i pokonaniu 25% zjazdu w dół miasta wydostałem się poza jego granicę. Wjazd na szczyt jest możliwy samochodem. Można zrobić to bez problemu, natomiast panorama ze szczytu jest zachwycająca. Jest to z pewnością największa atrakcja Dubrownika znajdująca się w jego okolicy. Panorama Dubrownika z góry Srd – największej atrakcji w okolicy Dubrownika. Tym akcentem pożegnałem Chorwację i ruszyłem w kierunku Czarnogóry. 7 dzień wyjazdu był dniem, o którym nawet nie marzyłem. Rozpoczął się panoramą Dubrownika, a zakończył jednym z najpiękniejszych widoków, jakie miałem przyjemność kiedykolwiek obserwować. Ale o tym w kolejnej części. Podsumowanie W 4 dni udało mi się zwiedzić intensywnie wybrzeże Chorwacji od Zadaru przez Split, Podacę i Gradac po Dubrownik, odbijając do Bośni i Hercegowiny, gdzie odwiedziłem jedne z jej największych atrakcji: wodospady Kravica, Mediugorie, Mostar oraz Blagaj. Łącznie pokonałem około 500 km. Kosztorys noclegi: ok. 425 zł/ 2os = ok. 212,5 zł/osposiłek w restauracji: 42 zł/osbilet wstępu: 32,8 złzakupy (jedzenie): 48 zł SUMA: 335,3 zł/os = 83,83 zł/os/dzień W kolejnej części relacji z podróży, a zarazem gotowego planu na wycieczkę po Bałkanach samochodem opiszę zachwycającą, emocjonującą podróż przez zachodnią Czarnogórę – od zatoki Kotorskiej po Jezioro Szkoderskie i Park Narodowy Lovcen, przejazd przez górzyste tereny Bośni i Hercegowiny z wyjątkowym miastem Jajce oraz Banja Lukę, a także Budapeszt.
- Аձэкеቮጫηаլ е
- Слеφ ፊሙ ваврефе
- Брևрсը ፓрсቫредεру ኙунխктቼшеփ
- Կո сαሧጶηትжεգ
- Яйадεχо φа
- ԵՒጺ տուπዴհор σеሮաχо
- ኇмуኣաνጰнтጆ аврιչоፏ аχи քոгыδ
- ጊሕռеզиհи свιфուቤ
Ubezpieczenie graniczne. Co robić, gdy jesteś już w drodze i nie posiadasz Zielonej Karty? W takim wypadku Twoją ostatnią deską ratunku będą przejścia graniczne. Polisy co prawda nie kupisz u celników, lecz w okolicach przejścia często działają oddziały lokalnych ubezpieczycieli, u których możesz nabyć stosowny dokument.
Bardzo duża część z Was jeździ na Bałkany przynajmniej raz do roku - Chorwacja, Grecja... tak, to kraje bałkańskie. Na forach podróżniczych temat ten jest wiecznie żywy - "jaka trasa do Chorwacji?", "jaka trasa do Grecji?". Jako że zbliża się sezon wyjazdowy, postanowiłem ułatwić Wam całą organizację wyjazdu w ten region świata - niezależnie, czy to Chorwacja, Grecja, a może Czarnogóra lub Macedonia jest Waszym celem. Trasy i porady stworzyłem na bazie naszych doświadczeń - każdą trasą jechaliśmy w zasadzie w całości [z wyjątkiem trasy nr 3, którą pokonałem mniej więcej w połowie]. Generalnie zwykle unikamy autostrad i często modyfikujemy plan wyjazdu na bieżąco. Nasze trasy są tak zaplanowane, że możemy coś pozwiedzać, ale równie dobrze szybko nimi przejechać. Co do stanu bałkańskich dróg - autostrady są raczej dosyć dobrej jakości, główne drogi również, ale pamiętajcie, że nie jesteśmy w Europie Zachodniej i czasami mogą się zdarzyć dziury czy remonty. W przypadku przekraczania granic, pamiętajcie, że wszędzie jest kontrola graniczna, aczkolwiek nam nie zdarzyły się jakieś bardzo wnikliwe, raczej polegały na sprawdzeniu paszportów (i innych dokumentów - Zielona Karta obowiązkowa!) i (nie zawsze) na otwarciu bagażnika. W sezonie (mniej więcej czerwiec-sierpień) na głównych przejściach granicznych mogą tworzyć się kolejki. Oto lista najważniejszych przejść granicznych na Bałkanach (na pierwszych czterech z nich byliśmy): Roszke/Horgos (Węgry/Serbia). To autostradowe przejście jest najczęściej wybierane przez autokary i osoby jadące dalej na południe, np. do Grecji. Horgos jest jednym z najbardziej ruchliwych przejść w Europie. Tędy biegnie trasa E75, łącząca Norwegię z Grecją. Moim zdaniem lepiej jest wybrać jakieś mniejsze przejście położone niedaleko. Karasovici/Debeli Brijeg (Chorwacja/Czarnogóra). Przejście położone na słynnej Jadranskiej magistrali (Jadrance), położone nieopodal Dubrownika. Przez Debeli Brijeg najczęściej jeżdżą turyści z Chorwacji udający się do Czarnogóry. Giurgiulesti/Galati (Mołdawia/Rumunia). Mimo że Mołdawia nie leży geograficznie na Bałkanach, to czasem jest do nich zaliczana ze względu na to, że kiedyś była częścią Rumunii, oraz dlatego, że mołdawski jest w zasadzie dialektem rumuńskiego. Przejście w Giurgiulesti jest bardzo często wykorzystywane do tranzytu z Rumunii na Ukrainę i na odwrót, bo w tym regionie (Delta Dunaju) nie ma bezpośredniego przejścia granicznego między tymi krajami. Bozaj/Hani i Hotit (Czarnogóra/Albania). Główne przejście graniczne między Albanią i Czarnogórą, na trasie z Podgoricy do Shkodry. Można tam spotkać sporo tirów, a także... kozy ;) Giurgiu/Ruse (Rumunia/Bułgaria). Położone "centralnie" na granicy rumuńsko-bułgarskiej, na drodze łączącej rumuńską stolicę, Bukareszt i bułgarski kurort Warnę. Preszewo/Tabanowce (Serbia/Macedonia). Główne serbsko-macedońskie przejście graniczne, położone na trasie z Belgradu do Skopje. Często wybierane jako tranzytowe z Serbii przez Macedonię do Grecji. Kapitan Andreevo/Kapikule (Bułgaria/Turcja). Największe przejście graniczne na Bałkanach, na trasie E80, która łączy Portugalię i Iran. Generalnie na Bałkanach nie warto planować niczego na tip-top. Przejazd 10 km po wioskach w serbskich górach może zająć godzinę (a google maps pokazują 20 minut), więc nie należy się tym sugerować. Nie tędy droga, żeby się spieszyć! 1. Trasa do Czarnogóry przez Serbię. Ta trasa nie należy do najszybszych, ale prowadzi przez drogi o raczej małym natężeniu ruchu i pozwala nieco zaoszczędzić, bo absolutnie nie ma na niej opłat drogowych ani raczej nie ma ryzyka wjazdu na płatną drogę. Z Krakowa należy kierować się w stronę granicy polsko-słowackiej w Jurgowie (ze względu na to, że jedzie się w większości zakopianką, dobrze jest wyruszyć wcześnie rano albo wieczorem). Na Słowacji jedziemy przez Poprad, Tisovec i Rimavską Sobotę - na tym odcinku droga prowadzi przez mniejsze lub większe góry, wypłaszcza się nieco przed Rimavską Sobotą). Granicę słowacko-węgierską przekraczamy w Somoskoujfalu, przejeżdżamy Hatvan, Jaszbereny (tu warto zatrzymać się na langosza, są naprawdę pyszne i tanie jak barszcz), Kecskemet i Kiskunhalas; droga przez Węgry jest raczej płaska i mało widokowa. Za Kiskunhalas możemy jechać na dwa przejścia graniczne pomiędzy Węgrami i Serbią - Tompa/Kelebija albo Bacsalmas/Bajmok. Generalnie na Tompie może panować dość spory ruch - jeździ tam coraz więcej aut Turków na niemieckich numerach, wybierających przejazd przez Tompę, a nie przez Roszke. Niemniej jednak, jadąc przez Tompę macie możliwość zobaczyć serbskie miasto Suboticę (jakieś 10 km za granicą), które według mnie jest bardzo ładne. Natomiast kiedy jedziemy przez Bacsalmas, przejście graniczne jest na totalnym wygwizdowie, w zasadzie trudno, żeby była kolejka (używają go lokalni mieszkańcy), ale jest czynne od godziny 8. do 18. (a w zimie, tzn. od 1 października do 30 kwietnia - od 8. do 16.). Niezależnie od tego, które przejście wybierzemy, w miasteczku Backa Topola drogi z Bajmoku i Kelebiji łączą się. Trzeba pojechać drogą nr 100 do Novi Sadu (tam warto zaplanować przystanek, miasto jest naprawdę interesujące - to taki trochę serbski Kraków); właśnie mniej więcej w tej okolicy dobrze jest zaplanować nocleg. Za Novim Sadem jedziemy przez Park Narodowy Fruska Gora - niskie, porośnięte lasem wzgórza. Później mijamy miasteczko Ruma i w Sabacu oficjalnie wjeżdżamy na Bałkany przez most na rzece Sawie. Od Sabaca jedziemy drogą 21 (dobrej jakości) na Valjevo, Uzice i Prijepolje - w ostatniej z tych miejscowości skręcamy w stronę Jabuki, gdzie znajduje się serbsko-czarnogórskie przejście graniczne. Stamtąd jedziemy początkowo przez mało ciekawe tereny, ale w pewnym momencie (po ok. 50 km od granicy) naszym oczom ukazuje się kanion Tary! Stamtąd w czarnogórskie góry jest już naprawdę blisko. Ogólny czas przejazdu z Krakowa do Zabljaka wyniósł 3 dni, ale zwiedzaliśmy po drodze Serbię. Czas przejazdu z Krakowa do granicy węgiersko-serbskiej tą trasą to 12,5 godziny (do Novi Sadu 14,5). Nie ma problemu ze stacjami benzynowymi ani z wymianą waluty (w Novi Sadzie jest chyba jedyny kantor w Serbii, gdzie da się wymienić złotówki), jedynie na granicy w Bacsalmas można się lekko zdziwić, bo tam nie ma żadnego sklepu ani kantoru. Nocleg najlepiej zaplanować w okolicach Novi Sadu. Tę trasę polecałbym w zasadzie tylko pasjonatom Bałkanów, którzy chcą zwiedzać coś po drodze. Ludzie udający się na dosyć stacjonarne wakacje nad Adriatyk raczej nie powinni jeździć tą drogą, bo po prostu mogłaby im nie odpowiadać ze względu na niezbyt szybkie tempo jazdy. 2. Trasa do Czarnogóry/południowej Chorwacji przez Bośnię. Trasa bośniacka do Czarnogóry i południowej Chorwacji nie jest może najszybsza, ale za to pozwala jechać wśród pięknych widoków! Jadąc z Krakowa, musimy kierować się na Chyżne, później przez góry (Ruzomberok, Donovaly) i Banską Bystricę. Tutaj trzeba szczególnie uważać na płatny odcinek autostrady [ok. 20 km] między Banską Bystricą i Zwoleniem - można go ominąć równoległą drogą nr 69 przez Sliac. W Zwoleniu musimy kierować się na Budapeszt. Po wjechaniu na teren Węgier, musimy przejechać przez Budapeszt (chyba że mamy węgierską winietę) - obwodnica Budapesztu od 1 stycznia 2015 jest płatna dla wszystkich pojazdów. Generalnie w stolicy Węgier trzeba się liczyć z korkami (jeśli przejeżdżamy tędy w dzień i nie goni nas czas, możemy się zatrzymać na zwiedzanie). Kiedy stolicę Węgier zostawimy za sobą, musimy wjechać na szosę nr 6 i jechać nią cały czas na południe. Droga jest bardzo dobrej jakości, a ruch - znikomy, ze względu na to, że kiedyś była to trasa szybkiego ruchu, a od kiedy równolegle biegnie autostrada, ruch na trasie znacznie zmalał. Po dłuższej jeździe węgierskimi drogami wjeżdżamy na teren Chorwacji - droga ta minie nam raczej szybko, bo dystans nie jest długi, a do tego jedziemy przez tereny rolnicze. Dojedziemy do miasta Slavonski Brod na granicy chorwacko-bośniackiej. W Bośni drogi na tej trasie są w zasadzie bez zarzutu, można je szybko i sprawnie przejechać. Ze Slavonskiego Brodu (a właściwie Brodu - bo tak nazywa się jego bośniacka część) musimy się dostać do Banja Luki. Stamtąd droga jest już bardzo prosta i intuicyjna (i to ten odcinek jest moim zdaniem najpiękniejszy - tunele i zalesione góry) - mijamy Jajce, Bugojno, Mostar. W Jajcach i Mostarze można się zatrzymać na zwiedzanie (w pierwszym przypadku twierdza i wodospad, w drugim - starówka i most nad Neretwą). Z Mostaru dojedziemy do Neum, jedynej miejscowości na bośniackim wybrzeżu. W Neum ponownie wjeżdżamy do Chorwacji (w stronę Dubrownika). Kontrola na granicy jest bardzo symboliczna, w zasadzie żadna. Po kilkudziesięciu kilometrach dojedziemy do Dubrownika - możemy jechać dalej prosto (co doprowadzi nas na granicę czarnogórską) lub zostać w Chorwacji. Ogólny czas przejazdu na tej trasie wyniósł w naszym przypadku 3 dni, jednak wtedy zwiedzaliśmy dosyć sporo. Sama droga do granicy bośniacko-chorwackiej z Krakowa to ok. 15 godzin (przy założeniu, że w ogóle nie korzystamy z autostrad), a do Dubrownika ze stolicy Małopolski ok. 24 godzin. Moim zdaniem ta trasa jest dobra dla osób, które chcą jechać na wakacje nad Adriatykiem, ale nie mają nic przeciwko, żeby coś zwiedzić po drodze (ale nie jakoś bardzo dużo). 3. Trasa do Chorwacji/Czarnogóry przez Austrię (autostradą) Autostradowa trasa do Chorwacji/Czarnogóry to chyba najszybsza droga. Na początku musimy skierować się na Śląsk (a dokładniej do Gliwic) i wjechać na autostradę A1 w stronę Czech. U naszych południowych sąsiadów mijamy Ostrawę, Olomouc i Brno. W Brnie musimy zjechać z autostrady na zwykłą drogę w stronę Wiednia. Po 80 km, kiedy już znajdziemy się na terytorium Austrii, ponownie wjeżdżamy na autostradę w kierunku Grazu. W okolicach tego miasta zjeżdżamy na Słowenię i Chorwację (praktycznie całą Chorwację pokonujemy Jadranską magistralą). Generalnie jest to trasa raczej dla osób, które nie martwią się o budżet wyjazdowy, nade wszystko cenią sobie wygodę jazdy albo jadą tylko do Chorwacji - żeby przejechać całą autostradową trasę, trzeba płacić za autostrady w Polsce, Czechach, Austrii, Słowenii i Chorwacji. Przetestowałem ją częściowo [na odcinku Kraków-Graz] i myślę, że tak naprawdę oszczędność czasowa w relacji do trasy bośniackiej jest raczej niewielka (rzędu 3h) w porównaniu do ceny, jaką przychodzi zapłacić za autostrady. Nocleg zaplanowałbym gdzieś w Słowenii albo w Chorwacji, chociaż w gruncie rzeczy wszystko zależy od tego, jak będzie się jechało. 4. Trasa do Rumunii przez Ukrainę Drogę do Rumunii przez Ukrainę polecałbym jedynie osobom, którym niestraszne dziury na drogach (chociaż drogi na tym odcinku wcale nie są jakiejś bardzo złej jakości), lubią wschodni klimat i które udają się do wschodniej Rumunii czy Mołdawii. To nie jest bardzo szybka trasa, jedzie się dosyć długo, szczególnie jeśli trafimy na kolejki na granicach (polsko-ukraińskiej i ukraińsko-rumuńskiej). Polski odcinek to przede wszystkim autostrada, dojeżdża się nią (z 40-kilometrową przerwą) do Korczowej, w której jest przejście graniczne pomiędzy Polską i Ukrainą. (polecam przekraczanie granicy w nocy z niedzieli na poniedziałek - prawie nie ma kolejki) Trasę z Korczowej do Lwowa da się dosyć szybko pokonać, ale za pierwszym razem może drażnić to, że na drodze są nierówności (mimo to można się przyzwyczaić). Lwów mijamy obwodnicą i kierujemy się na Stryj i Iwano-Frankowsk. Ten odcinek może być najbardziej męczący - mimo że ze Lwowa do Iwano-Frankowska jest tylko 170 km, w grudniu 2015 jechaliśmy ok. 4,5 godziny. Kolejnym odcinkiem jest Iwano-Frankowsk - Kołomyja - Czerniwci (Czerniowce). Tutaj droga jest dość szeroka i w miarę dobrej jakości - zdarzają się mniejsze lub większe dziury, ale nie są jakieś bardzo uciążliwe. Z Czerniowców jedziemy drogą M19 do granicy z Rumunią (Porubne/Siret). Tutaj może się okazać, że poczekamy na granicy - nawet 4 godziny. Trasa wiedzie praktycznie cały czas przez raczej płaskie, rolnicze tereny, nawierzchnia jest znośna. Ta trasa jest dość krótka (700 km), ale uprzedzam - pokonanie jej bez noclegu może być bardzo męczące (nawet, jeśli lubicie wschodnie klimaty), tym bardziej, że po drodze mamy dwie granice Unii Europejskiej! My, jadąc tam zimą 2015/16, nocowaliśmy w Iwano-Frankowsku. Na trasie przez Ukrainę prędkościowo nie poszalejemy (czas jazdy do Czerniowców z Krakowa to jakieś 16 godzin), ale za to ta trasa jest stosunkowo tania - paliwo na Ukrainie jest po prostu niedrogie, a jedyna opłata drogowa to winieta rumuńska (na wszystkie drogi; tygodniowa to wydatek rzędu 20 zł). Uwaga: wjazd w ukraińskie Karpaty to dobry pomysł tylko, jeśli mamy dużo czasu - jeździ się po nich bardzo wolno (70 km na dzień to może być norma) - więc na tranzyt nie polecam, za to na zwiedzanie /zwłaszcza z wyżej zawieszonym samochodem/ już jak najbardziej. 5. Trasa w rumuńskie Karpaty Początek trasy jest taki, jak w przypadku marszruty numer 1. W słowackim miasteczku Vernar trasa rozwidla się, my jedziemy w kierunku Rożnawy. W okolicach tego miasta przekraczamy granicę słowacko-węgierską. Przejeżdżamy przez Aggtelek, Miskolc, Debrecen (Debreczyn) do Berettyoujfalu, w którym odbijamy na granicę Artand/Bors. Generalnie drogi na Słowacji i na Węgrzech są dobre, czas przejazdu do granicy węgiersko-rumuńskiej w Bors wynosi około 11 godzin. (w tym miejscu należy pamiętać o kupnie e-winiety rumuńskiej - nie jest droga, a jeśli nie będziemy jej mieć, zostanie nam przysłany mandat!) Z Oradei do Cluj-Napoca prowadzi droga E60 - jest bez zarzutu, jedynie widokowo jest średnia (chociaż zdarzają się ładne krajobrazy). W okolicy Cluj-Napoki wjedziemy na autostradową obwodnicę tego miasta, możemy z niej zjechać koło Turdy (w której znajduje się spora kopalnia soli). Po zwiedzeniu (lub nie) kopalni w Turdzie, kontynuujemy podróż po drodze nr 15 w stronę Targu Mures. Mniej więcej w połowie drogi do tego miasta, osiągamy miejscowość Iernut, w której odbijamy do miasta Medias. Potem już tylko szosa numer 14 do Sibiu (Sybina), a stamtąd już pełen wachlarz możliwości, jeśli chodzi o miejsca w rumuńskich Karpatach Południowych. Czas przejazdu to ok. 15 godzin. Sam przejazd przez Rumunię jest bardzo ciekawym doświadczeniem, drogi są dobrej jakości, aczkolwiek jednopasmowe i dosyć wąskie, dlatego dla niektórych osób może być to żmudne (dla nas nie było, ale to może dlatego, że bardzo lubimy Rumunię). Nocleg według mnie dobrze jest zaplanować w Rumunii. Moim zdaniem mniej więcej taka trasa jest dobra na rozpoczęcie przygody z Rumunią. Stosunkowo prosta i wygodna. Na jej końcu czekają Karpaty Południowe, a te są naprawdę pięknym miejscem! O czym należy pamiętać? Koniecznie trzeba zrobić porządny przegląd auta! Co prawda można naprawić auto na Bałkanach, ale nie jest to tania zabawa (nas naprawa pękniętego kolektora kosztowała 150 euro, a umówmy się, że to piechotą nie chodzi). Przy przejeździe przez Ukrainę jest wymagany paszport. Dowód nie przejdzie! W większości państw bałkańskich [Albania, Bośnia i Hercegowina, Czarnogóra, Macedonia, a także w Mołdawii i na Ukrainie] wymagana jest Zielona Karta, którą trzeba załatwić w Polsce (jeśli mamy ubezpieczenie auta w PZU, wtedy dostajemy ją za darmo na rok). Karta jest ważna od następnego dnia po wystawieniu! W Kosowie nie obowiązuje Zielona Karta, trzeba kupić na granicy osobne ubezpieczenie. W Rumunii wymagana jest e-winieta, trzeba ją kupić przy wjeździe do kraju. Jeśli mamy wysoko zawieszone auto, pojedźmy właśnie nim - jeśli będziemy chcieli odwiedzić trudno dostępne tereny, to łatwiej będzie to zrobić samochodem z dużym prześwitem. Noclegi tranzytowe (tak jak i wszystkie inne) można robić na dziko z wyjątkiem Chorwacji - tam bym tego nie próbował, chyba że poza sezonem i/lub w głębi kraju. Share:
1 dzień. wyjazd z dworca autobusowego PKS w Rzeszowie (ul. Grottgera) stanowisko „M” o godz. 20.00, przejazd przez: Słowację, Węgry i Chorwację. 2 dzień. śniadanie (we własnym zakresie), przejazd przez Bośnię, Jajce (kandydat na listę UNESCO) – zwiedzanie miasta m.in.: twierdza, mury obronne, zespół baszt, meczet Dizdarów
Zapraszamy do udziału w Bałkańskiej Przygodzie! Trasa wycieczki została starannie przygotowana i poprowadzi nas przez najciekawsze i najpiękniejsze miejsca Chorwacji, Czarnogóry oraz Bośni i Hercegowiny. Region ten jest bardzo zróżnicowany geograficznie i obejmuje wspaniałe pasma górskie, wchodzące w skład masywu Gór Dynarskich, wodospady, rzeki i zatoki. Chorwackie wybrzeże, skąpane w słońcu z ponad tysiącem wysp zanurzonych w lazurowym morzu. Przy wybrzeżu Adriatyckim przycupnęły stare miasta: Zadar, Szybenik, Split, Trogir, perła Adriatyku - Dubrownik, Kotor, Budva. Wszystkie znalazły się na naszej trasie. Każde posiada niepowtarzalną atmosferę i labirynt wąskich uliczek będących kluczem do poznania burzliwej historii regionu. Miejsca, w których przenikały się przez wieki wpływy: greckie, rzymskie, słowiańskie, osmańskie i austro-węgierskie. Bośnia i Hercegowina to nadal mało odkryty skarb Bałkanów. Tu wybraliśmy dla Państwa najbardziej interesujące miejsca: Mostar, ze wspaniałą starówką i przepięknym Starym Mostem, Blagaj - największe wywierzysko na terenie Bałkanów, kosmopolityczne Sarajewo oraz malowniczo położone Jajce. Podczas naszej wyprawy będzie także okazja do spróbowania lokalnych smakołyków: burek, ćievapy na sarajewskiej Baszczarszji, świeże owoce - wszystko doprawione wspaniałymi regionalnymi winami. Gościnni i życzliwi gospodarze regionu będą dodatkowym atutem tej wyprawy. 1 dzień WARSZAWA - BRATYSŁAWAOdjazd autokaru przez przejście graniczne w Cieszyn. (możliwość wsiadania: Piotrków Trybunalski, Częstochowa, Katowice). Przyjazd do hotelu w okolicach Bratysławy. 2 dzień BRATYSŁAWA - ZAGRZEB Po śniadaniu przejazd do stolicy Chorwacji - Zagrzebia. Spacer po centrum rozpoczniemy przy Katedrze na wzgórzu Kaptol, następnie spacer do Górnego Miasta, przejście na plac Bana Jelacica, który jest gwarnym centrum miasta. Wizyta w na terenie jednego z najpiękniejszych cmentarzy w Europie - Mirogoju. Czas wolny na samodzielne spacery w centrum miasta. Przejazd do hotelu, zakwaterowanie, kolacja i nocleg. 3 dzień ZAGRZEB - PARK NARODOWY JEZIOR PLITWICKICH - ZADAR Po śniadaniu przejazd do Parku Narodowego Jezior Plitwickich (UNESCO). Spacer po terenie na którym położone są jeziora Górne i Dolne. W sumie 16 turkusowych zbiorników połączonych ze sobą niezliczoną ilością wodospadów. Rejs statkiem po największym jeziorze Kozljak. Przejazd do Zadaru, gdzie stare miasto to mozaika wspaniałej architektury wybudowana na rzymskich fundamentach. Spacer po rzymskim forum, bizantyjski kościół św. Donata, romańska Katedra św. Anastazji, renesansowa loggia miejska i nowoczesne organy morskie. Przejazd do hotelu, zakwaterowanie, kolacja i nocleg. 4 dzień ZADAR - SIBENIK - TROGIR - SPLIT Dzień rozpoczniemy od wizyty w Szybeniku, najstarszej słowiańskiej osadzie na wybrzeżu Adriatyku, nazywanej też Krzesimirowym Miastem. Główną atrakcją miasta jest renesansowa Katedra św. Jakuba (UNESCO), budowana przez ponad 100 lat. Spacer wąskimi ulicami wokół katedry pozwoli nam zapoznać się z wspaniałymi zabytkami miasta i jego niepowtarzalną atmosferą. Następnie wizyta w „Małej Wenecji” czyli Trogirze (UNESCO), gdzie maleńka wyspa stanowi historyczne centrum miasta. Do miasta wejdziemy zabytkową Bramą Lądową. Zachwyci nas Katedra św. Wawrzyńca z bogato dekorowanym romańskim portalem oraz górującą nad miastem wieżą. Zobaczymy także Ratusz, miejską loggie oraz wieżę św. Marka. Przejazd do stolicy Dalmacji - Splitu (UNESCO). Zwiedzanie miasta rozpoczniemy od wizyty w podziemiach pałacu cesarza Dioklecjana, jedynej dobrze zachowanej części oryginalnej zabudowy miasta. Następnie udamy się do Katedry św. Dujama, świątyni Jowisza, bramy Złotej oraz na Plac Narodowy. Czas wolny na najpiękniejszym deptaku nadmorskim Dalmacji - Riwie. Przejazd do hotelu, zakwaterowanie, kolacja i nocleg. 5 dzień SPLIT - DUBROWNIK - PERAST - KOTOR - BUDVA Przejazd magistralą adriatycką przez Riwierę Makarską w kierunku Dubrownika (UNESCO), nazywanego „Perłą Adriatyku”. Zwiedzanie starego miasta otoczonego wieńcem murów obronnych rozpoczniemy od Bramy Pile, przejście do fontanny Onufrego, wizyta w Klasztorze Franciszkanów, spacer główną ulicą starówki obok Pałacu Rektorów do Katedry i dalej do starego portu, skąd ruszymy statkiem na krótki rejs aby podziwiać panoramę miasta od strony morza (rejsy odbywają się tylko przy dobrych warunkach atmosferycznych). Przejazd na granice z Czarnogórą. Kontynuacja przejazdu wzdłuż Zatoki Kotorskiej do Perastu. Wizyta w Kotorze (UNESCO), gdzie kamienice, kościoły i cerkwie ulokowane przy wąskich i krętych ulicach otoczone są murami obronnymi, wznoszącymi się 300 metrów nad starym miastem. Zwiedzanie historycznego centrum z Katedrą św. Tripuna, cerkwiami św. Łukasza i Mikołaja i Placem Broni. Przejazd do hotelu, zakwaterowanie, kolacja i nocleg. 6 dzień BUDVA - STARY BAR - JEZIORO SKADARSKIE - BUDVA Rano przejazd do Starego Baru, spacer po ruinach, jednego z najstarszych miast w Czarnogórze otoczonego starymi gajami oliwnymi. przejazd do miejscowości Virpazar i rejs po jeziorze Szkoderskim, największym jeziorze na Bałkanach, jednocześnie rezerwacie ptactwa i parku narodowym. Po południu przejazd do Budvy, największego kurortu w tej części Adriatyku, spacer po zrekonstruowanym Stary Mieście, czas wolny na nadmorskiej promenadzie. Powrót do hotelu, kolacja i nocleg. 7 dzień BUDVA - POCITJELI - BLAGAJ - MOSTAR Po wczesnym śniadaniu przejazd do Bośni i Hercegowiny. Postój w miejscowości Pocitjeli położonej na stromym zboczu nad Neretwą. Kolejnym punktem programu będzie wizyta w miasteczku Blagaj, gdzie zobaczymy największe wywierzysko na Bałkanach i jedno z najciekawszych w Europie, gdzie z siłą 43m3 na sekundę rzeka Buna wypływa z podziemnego korytarza. W tym samym miejscu znajduje się klasztor derwiszy, jeden z najciekawszych przykładów architektury i kultury osmańskiej na terenie BiH. Przejazd do Mostaru (UNESCO) i zwiedzanie Starego Miasta: kamienny most - serce i wizytówka miasta, meczet Koski Mehmed, kolorowy bazar Kujundziluk, Krzywy Most. Po zwiedzaniu zakwaterowanie i czas wolny na samodzielne spacery po mieście. Wieczorem kolacja i nocleg w Mostarze. 8 dzień MOSTAR - SARAJEVO - JAJCE Przejazd malowniczą doliną Neretwy, przez miejscowość Jablanica do stolicy BiH - Sarajeva. Zwiedzanie miasta stanowiącego przez wieki mieszankę kultur, religii i architektury. Sarajewska czarszija oczaruje nas atmosferą orientu. Zajrzymy do największego meczetu Gazi Husrev Bega, zobaczymy Sebilj - fontanna, serce starego bazaru; Ratusz Miejski, most na którym dokonano zamachu na Franciszka Ferdynanda oraz Starą Cerkiew Prawosławną i katedrę pw. Serca Jezusowego. Następnie przejazd w kierunku miejscowości Jajce, która nazywana jest muzeum pod otwartym niebem. Jajce usytuowane są w miejscu, gdzie rzeka Piva wpada do Vrbasu, tworząc niezwykle malowniczy wodospad. Miejsce to uważane jest za jedno z najbardziej malowniczych miejsc w Bośni i Hercegowinie. Spacer po zabytkowym centrum to poznanie burzliwej historii miasta: średniowieczna twierdza, bramy, bastiony, meczet i tradycyjne muzułmańskie domy. Przejazd do hotelu, zakwaterowanie, kolacja i nocleg. 9 dzień JAJCE - BANIA LUKA - VARAZDIN - BRATYSŁAWA Po śniadaniu przejazd w kierunku Banja Luki a następnie w kierunku granicy z Chorwacją. Przejazd do Varazdinu i zwiedzanie miasta nazywanego „małym Wiedniem”. Miasto festiwali może pochwalić się wspaniałą starówka. Do najważniejszych zabytków należą: ratusz miejski, kościół św. Mikołaja, kościół Franciszkanów, zamek oraz miejska nekropolia o unikalnej parkowej architekturze. Przejazd w kierunku Bratysławy na nocleg tranzytowy, zakwaterowanie, kolacja. 10 dzień BRATYSŁAWA - WARSZAWA Wyjazd w kierunku Polski. Po drodze planowane krótkie postoje. Przyjazd do Warszawy (Pałac Kultury, parking pod Kinoteką). Cena zawiera: transport autokarem, zakwaterowanie w hotelach klasy turystycznej (pokoje z łazienkami), opiekę polskiego pilota, usługi lokalnych przewodników w trakcie zwiedzania, wyżywienie zgodnie z programem (śniadania i obiadokolacje), bilety wstępów do zwiedzanych obiektów i atrakcje wg programu, komplet ubezpieczeń (KL do 25000 EUR z uwzględnieniem następstw chorób przewlekłych, NNW do 3000 EUR, bagaż podróżny do 200 EUR). Cena nie zawiera: Obowiązkowej składki na Turystyczny Fundusz Gwarancyjny płatnej przy pierwszej wpłacie (10 PLN/os), obowiązkowej składki na Turystyczny Fundusz Pomocowy płatnej przy pierwszej wpłacie (10 PLN/os), kosztu imprez fakultatywnych organizowanych na miejscu, napojów do kolacji, opcjonalnego ubezpieczenia Kosztów Rezygnacji z Imprezy z nagłej przyczyny losowej (3% ceny na umowie), opcjonalnego ubezpieczenia Kosztów Rezygnacji z Imprezy z nagłej przyczyny losowej oraz w wyniku następstwa choroby przewlekłej (6% ceny na Umowie), rozszerzenia ubezpieczenia KR z powodu zachorowania na COVID-19 (zwyżka składki 60% ceny ubezpieczenia), opcjonalnego ubezpieczenia VIP (86 PLN/os / KL 100000 EUR, NNW 10000 EUR, OC 100000 EUR, bagaż 1000 EUR), opcjonalnego ubezpieczenie THE BEST (180 PLN/os / 300000 EUR, NNW 10000 EUR. OC 100000 EUR, bagaż 1000 EUR), wydatków natury osobistej, innych kosztów nie wymienionych w punkcie "cena zawiera". Program jest ramowy (orientacyjny) np. kolejność realizacji poszczególnych punktów programu lub niektóre godziny mogą ulec zmianie. SIGMA TRAVEL zastrzega sobie ewentualne zmiany w programie imprezy (np. pkt "Warunków Uczestnictwa"). Dokumentem uprawniającym do przekroczenia granicy jest dowód osobisty bądź paszport. Najpóźniej na 7 dni przed wyjazdem należy podać numer i datę ważności dokumentu podróży (dowód osobisty/paszport). Do wszystkich krajów, które obejmuje program można wjechać na podstawie dowodu osobistego (paszport nie jest wymagany). Zakwaterowanie w hotelach klasy turystycznej w pokojach 2-osobowych (lub 2-osobowych z dostawką na żyzcenie), z łazienkami. Na początku wycieczki należy przekazać dewizową część ceny imprezy w kwocie 140 EUR. Wybór miejsc w autokarze przy wpłacie zaliczki!
13 kontakty: Albania, Bośnia i Hercegowina, Chorwacja, Jezioro Szkoderskie, Przejścia graniczne Austrii, Przejścia graniczne Czech, Przejścia graniczne Estonii, Przejścia graniczne Polski, Przejścia graniczne Słowacji, Przejścia graniczne Słowenii, Przejścia graniczne Serbii, Przejścia graniczne Węgier, Serbia. Albania
Lubię klimat przejść granicznych. Jakoś tak mam, że raczej nie rusza mnie spędzenie dwóch godzin pomiędzy państwami czy nawet przeszukiwanie bagażu. Może to jest skutek tego, że kiedy miałem 10 lat, jedną z moich pierwszych granic [jeśli mowa o tych z kontrolą] była granica Izraela? Na granicy masz wrażenie, że zaraz zacznie się nowy etap podróży, coś ciekawego. Pieczątka wyjazdowa zostaje wbita do paszportu i jesteś na tak zwanym pasie ziemi niczyjej. Kilkaset metrów dalej kolejna kontrola graniczna - następna pieczątka wpada, następne przeglądanie bagażu - słowem, coś nowego. (pieczątki na zdjęciach (jeszcze w starym paszporcie!) mają różne daty, ale to jest to samo przejście graniczne - Izrael/Jordania, Wadi Arava. Czasami nawet po ich wyglądzie widać, że zmieniliśmy krąg kulturowy) Kiedy jechaliśmy na Bałkany w 2015 roku, kilka miesięcy przed wybuchem kryzysu migracyjnego, wybraliśmy przejście graniczne (czy też - jak to jest nazywane po węgiersku - határátkelőhely) przeznaczone głównie dla lokalnych mieszkańców. Węgierska odprawa w nowym terminalu, standardy unijne, odprawiają nas szybko. Natomiast serbska strona granicy to już zupełnie inna para kaloszy. Pamiętająca chyba czasy socjalizmu wiata z równie starym szlabanem i budka urzędasa imigracyjnego. Tu akurat bardzo wyraźnie widać, jak zmieniło się po przejechaniu 100 metrów... jest tak bardziej po "wschodniemu", czuć, że opuściliśmy objęcia Unii Europejskiej i wjechaliśmy do innego kraju. I nie, wtedy nie było jeszcze muru na granicy Węgry-Serbia. Inne przejście, pół roku później. Granica ukraińsko-słowacka, zimna styczniowa noc, -18 stopni. W końcu wjeżdżamy na teren przejścia; ukraiński celnik nie może się nadziwić, że nie mamy ze sobą papierosów. Udaje się bez pójścia na tak zwany kanał (czyt. przeszukanie absolutnie całego auta). Przychodzą służby graniczne Ukrainy, biorą nasze paszporty. Przez 40 minut czekamy, bo trochę długo to trwa... w końcu nam je przynoszą, stempelki wyjazdowe z Ukrainy są już wbite. Natomiast w słowackim budynku imigracyjni i celnicy uwijają się dosłownie w chwilę. Dziesięć minut i jesteśmy już na terytorium UE! To samo, co w Serbii - 100 metrów, a taka różnica w mentalności. Co kraj, to obyczaj - to widać na granicy chyba najbardziej wyraźnie. I nie - Ukraina czy Serbia wcale nie są gorsze. To po prostu jest już kultura wschodnia i południowa - inna od najbardziej rozpowszechnionej w Polsce (zachodniej). Nie "gorsza". Po prostu inna. Naprawdę rzadko kiedy się zdarza, żeby istniejąca (tzn. taka z kontrolą) granica nie oddzielała dwóch mocno różniących się od siebie światów. Taka sytuacja przychodzi mi do głowy, jak myślę o Neum - bośniackie miasteczko, przecinające Chorwację na dwie części. Tam zmiana państwa była prawie niezauważalna... dopiero dalej, w Bośni, było czuć, że to już nie jest Chorwacja. Inna sprawa, że akurat w tym miejscu kontrola sprowadza się do popatrzenia na paszporty i w ogóle nie ma klimatu granicy. Chociaż w sumie kilometr dalej jest inne przejście (już ze standardową kontrolą), przeznaczone wyłącznie dla lokalnych mieszkańców... i tam też nie widać różnicy między jedną i drugą stroną granicy. Tak czy inaczej, nie traktuję granic jako "zła koniecznego". Granica jest pewnego rodzaju doświadczeniem, wjazdem do nowego kraju... i może być też np. urozmaiceniem dosyć monotonnej drogi, jak na przykład na przejściu granicznym pomiędzy Chorwacją i Serbią. Przy zmianie państwa zawsze się coś dzieje! Share:
Krzysztof N. eRecruiter.pl. Temat: Mostar (Bośnia i Hercegowina) z Chorwacji. Anna Kucińska: Krzysztof Nowacki: Z Dubrownika zajeżdża od południa, więc nie przez Makarska. Z Makarskiej ponoć samochód sunie jakąś drogą z czasem ok 1,5h. Samochód to nie autobus. Jeśli samochód pokonuje trasę w Chorwacji w 1,5 godzin to autobusowi
Chcesz wybrać się na bałkańskie wakacje samochodem? Czarnogóra stanowi świetne miejsce na turystyczny wypad autem. Państwo o malowniczej przyrodzie zapewni Ci niezwykłe widoki już podczas samej jazdy. Dowiedz się, jak najlepiej zaplanować podróż do Czarnogóry, którą trasę wybrać i jak poruszać się po ulicach bałkańskiego kraju. Czarnogóra samochodem – jaką trasę wybrać?Spis treściCzarnogóra samochodem – jaką trasę wybrać?Trasa 1: Polska – Czechy/Słowacja – Austria – Słowenia – Chorwacja – Czarnogóra (przejście graniczne Karasovići)Trasa 2: Polska – Czechy/Słowacja – Austria – Słowenia – Chorwacja – Bośnia i Hercegowina – Czarnogóra (przejście graniczne Vraćenovići – Deleuša)Trasa 3: Polska (kierunek Chyżne) – Słowacja – Węgry – Chorwacja – Bośnia i Hercegowina – Czarnogóra (przejście graniczne w Scepan Polje)Trasa 4: Polska – Słowacja – Węgry – Chorwacja – Bośnia i Hercegowina – Czarnogóra (przejście graniczne Vraćenovići)Trasa 5: Polska – Słowacja – Węgry – Serbia – Czarnogóra (przejście graniczne kierunek Bijelo Polje)Winiety na trasie i ceny autostradWiniety onlineJakie dokumenty są konieczne przy wjeździe do Czarnogóry?Przepisy drogowe w CzarnogórzeWyposażenie auta w CzarnogórzePolisa w Czarnogórze Na odcinku Polska-Czarnogóra dojazd samochodem można zaplanować przez kilka tras. Różnią się one długością, warunkami drogowymi oraz kosztem. Warto pamiętać, że ostatni, finansowy aspekt nie ogranicza się jedynie do środków przeznaczonych na paliwo, ale obejmuje również wydatki na wizy i płatne autostrady lub drogi ekspresowe. Trasa 1: Polska – Czechy/Słowacja – Austria – Słowenia – Chorwacja – Czarnogóra (przejście graniczne Karasovići) Pierwsza trasa stanowi jeden z najwygodniejszych, ale zarazem najdroższych wyborów. Droga prowadzi głównie przez autostrady i płatne „ekspresówki”. Stanowi to jednocześnie plus i minus, ponieważ wiąże się z komfortem jazdy oraz wysokimi kosztami podróży. Do zalet trasy warto zaliczyć jednak to, że przecina duże, turystyczne miasta takie jak Bratysława, Wiedeń, Zagrzeb czy Dubrownik. Dzięki temu podróż można połączyć ze zwiedzaniem. Trasa 2: Polska – Czechy/Słowacja – Austria – Słowenia – Chorwacja – Bośnia i Hercegowina – Czarnogóra (przejście graniczne Vraćenovići – Deleuša) Druga trasa jest bardzo podobna do wyżej opisanej drogi. Różni się jednak tym, że omija Dubrownik, który w wakacyjnym sezonie może być bardzo zatłoczony. Odbicie w stronę Bośni i Hercegowiny pozwoli zapobiec staniu w korkach na chorwackim przejściu granicznym. Warto jednak zaznaczyć, że końcowy etap tej trasy prowadzi przez kręte drogi na bośniackich zboczach górskich. Dla niewprawionego kierowcy przeprawa ta może okazać się sporym wyzwaniem. Natomiast ci, którzy za kierownicą czują się pewnie, powinni zaplanować podróż tak, aby nie jechać tamtędy w nocy. Trasa 3: Polska (kierunek Chyżne) – Słowacja – Węgry – Chorwacja – Bośnia i Hercegowina – Czarnogóra (przejście graniczne w Scepan Polje) Kolejna droga, którą można dotrzeć do Czarnogóry, nie daje wyboru pomiędzy Czechami a Słowacją. Wyruszając z Polski, należy kierować się w stronę Chyżne, które leży przy granicy z tym drugim krajem. Trasę trzeba nazwać oszczędną, ponieważ pozwala ominąć płatne autostrady. Utrudnieniem w podróży może być bośniacka droga do Sarajewa. Prowadzi ona przez góry i często jest zatłoczona. Mimo tego cała trasa jest popularna ze względu na jej widokowe aspekty. Wjeżdżając do Czarnogóry od północnej strony, podróżni będą poruszać się wzdłuż malowniczej trasy nad jeziorem Pivsko. Trasa 4: Polska – Słowacja – Węgry – Chorwacja – Bośnia i Hercegowina – Czarnogóra (przejście graniczne Vraćenovići) Trasa numer 4 jest bardzo podobna do wyżej opisanej drogi, ponieważ także prowadzi przez Słowację, Węgry, Chorwację i Bośnię. Jednak w tym ostatnim kraju odbija do innego przejścia granicznego. Do Czarnogóry wjeżdża się od strony wybrzeża, co może być wygodne dla tych, którzy kierują się w stronę turystycznych miast takich jak Budva. Trasa 5: Polska – Słowacja – Węgry – Serbia – Czarnogóra (przejście graniczne kierunek Bijelo Polje) Ostatnia trasa jest najbardziej ekonomiczna. Podróż przez Serbię to oszczędny wariant, ponieważ drogi w tym kraju są darmowe. Tamtejsze ulice mogą jednak nieco spowalniać jazdę ze względu na to, że są dość kręte. Do Czarnogóry wjedziesz od strony północnej. Oznacza to, że kierując się w stronę wybrzeża, trzeba będzie przejechać cały kraj. Można więc zaplanować dłuższe przystanki na zwiedzanie górskich rejonów Czarnogóry. Winiety na trasie i ceny autostrad Planując wakacyjny budżet, warto uwzględnić opłaty związane z przejazdem przez terytoria innych krajów. W większości z nich spotkasz się z obowiązkiem wykupienia winiet, bądź płatnymi drogami. Poniżej przedstawiamy koszty, na które trzeba przygotować się w poszczególnych państwach. Ceny winiet podane są w dwóch wariantach, ponieważ dotyczą dowodów opłat o krótszej dacie ważności (obowiązujących przez 7 lub 10 dni) i mających dłuższą, miesięczną przydatność. Winiety w drodze do Czarnogóry: Słowacja – 10 lub 14 euro,Węgry – 3000 (tygodniowa winieta) lub 5000 forintów,Słowenia – 15 (tygodniowa winieta) lub 30 euro,Austria – 9 lub 25 euro,Czechy – 310 lub 440 CZK. W innych państwach nie obowiązują winiety, ale przejazd przez ich terytoria może wiązać się z opłatami drogowymi. W Chorwacji spotkasz się z płatnymi autostradami. Koszt przejazdu zależny jest od długości pokonanego odcinka i kategorii pojazdu. W Serbii trzeba spodziewać się opłaty za przejazd pomiędzy Suboticą a Belgradem. Koszt tej trasy to około 21 zł. Natomiast w Bośni i Hercegowinie spotkasz się z jednorazową opłatą (15 zł) za drogę prowadzącą od Zenicy. Winiety online We wszystkich krajach winiety można zakupić na stacjach benzynowych. Dla wygody podróżnych większość państw wprowadziła również opcję wykupienia winiet online. Taką możliwość udostępniają na swoich stronach Słowacja, Węgry, Austria i Czechy. Od 1 lutego 2022 roku do dostawców e-winiet dołączy również Słowenia. Jakie dokumenty są konieczne przy wjeździe do Czarnogóry? Wakacje w Czarnogórze nie wymagają wyrabiania dodatkowych dokumentów takich jak wiza. Jeśli planowany pobyt nie przekracza okresu 30 dni, to do bałkańskiego państwa można wjechać na podstawie dowodu osobistego lub paszportu (zwykłego albo tymczasowego). Warto jednak pamiętać, że dokumenty te powinny mieć odpowiednio długą datę obowiązywania. Paszport lub dowód musi być ważny na 3 miesiące wprzód, licząc od dnia wjazdu do Czarnogóry. Pobyty przekraczające okres 30 dni narzucają cudzoziemcom już nieco większe wymagania. Chcąc przebywać w Czarnogórze dłużej niż miesiąc, musisz mieć aktualny paszport. Natomiast w przypadku wizyty trwającej więcej niż 90 dni Twoja dokumentacja powinna zawierać również wizę. Ostatni z dokumentów można wyrobić w Ambasadzie Czarnogóry, która znajduje się w Warszawie. Przepisy drogowe w Czarnogórze Wybierając się samochodem na wakacje w Czarnogórze, warto poznać przepisy drogowe obowiązujące na terytorium tego państwa. Wśród ważnych informacji należy wspomnieć o tym, że Czarnogóra w pełni respektuje polskie prawo jazdy. Dodatkowo od sierpnia 2021 roku wjazd do tego kraju nie wymaga posiadania Zielonej Karty (dokumentu potwierdzającego aktualność ubezpieczenia OC). Kolejne istotne informacje odnoszą się do ograniczeń prędkości obowiązujących na terenie Czarnogóry. Nieznajomość prawa szkodzi, a mandaty za granicą nie służą najlepiej portfelom Polaków. Jeżdżąc autem po Czarnogórze, należy wiedzieć, że maksymalna prędkość w terenie zabudowanym wynosi 50 km/h. Poza miastem można poruszać się z szybkością 80 km/h, a na drogach ekspresowych wartość na liczniku nie może być większa niż 100 km/h. Lepiej nie przekraczać ww. prędkości, ponieważ wszelkie nadużycia podlegają rygorystycznym karom pieniężnym, sięgającym nawet 2000 EUR. Warto również wiedzieć, że zwiedzając Czarnogórę samochodem, nie trzeba mieć wykupionych winiet. Dostęp do dróg jest darmowy, a niewielkiej opłaty wymaga się jedynie przy przejeździe tunelem Sozina (2,5 EUR) oraz przeprawie promowej pomiędzy Kamenari a Lepetane, która skraca objazd Zatoki Kotorskiej (4,5 EUR). W kwestii prowadzenia autem należy zwrócić uwagę na to, że kierowca nie może rozmawiać przez telefon I przez całą dobę musi mieć włączone światła mijania. W krwi osoby kierującej pojazdem dopuszczalne jest stężenie alkoholu o wartości 0,3 promila. Wszyscy przebywający w samochodzie muszą mieć zapięte pasy. Wyposażenie auta w Czarnogórze Przepisy drogowe Czarnogóry regulują również kwestię obowiązkowego wyposażenia auta. Wybierając się na teren tego bałkańskiego kraju, należy skompletować w samochodzie następujące akcesoria: apteczkę, trójkąt bezpieczeństwa, kamizelkę odblaskową, linę holowniczą i komplet zapasowych żarówek. Polisa w Czarnogórze Wybierając się na wakacje do Czarnogóry, należy wiedzieć, że w tym kraju nie obowiązuje Europejska Karta Ubezpieczenia Zdrowotnego (EKUZ). Natomiast zwrotna opieka medyczna, czyli zwrot kosztów poniesionych na świadczenia medyczne, przysługuje polskim turystom w bardzo ograniczonym stopniu. Na refundację można liczyć tylko w przypadku nagłych sytuacji, czyli wypadków i związanych z nimi czynności ratujących życie. Aby móc starać się o zwrot kosztów takiego leczenia, należy mieć polski paszport i dowód ubezpieczenia na terenie Polski. Ze względu na ograniczony zakres refundacji, zalecane jest indywidualne wykupienie polisy turystycznej. Warto postawić na pakiet, który oprócz pokrycia kosztów leczenia w państwowych i prywatnych placówkach medycznych, obejmuje również bezgotówkową likwidację szkód czy odszkodowanie za zaginiony, skradziony lub uszkodzony bagaż. Dobrze jest też zastanowić się nad poszerzeniem polisy o zwrot kosztów za ewentualny transport medyczny z Czarnogóry do Polski. Opłata za tego typu transfer może być bardzo wysoka, więc warto zabezpieczyć się przed takim wydatkiem. Dodatkowo, jeśli planujesz aktywny wypoczynek związany ze wspinaczką górską, nurkowaniem czy innym ekstremalnym sportem, poszerz polisę o ubezpieczenie od następstw nieszczęśliwych wypadków. Jadąc do Czarnogóry autem, warto również ubezpieczyć swój środek transportu. Polisy OC, AC czy Assistance przydadzą się w razie niespodziewanych sytuacji o komunikacyjnej naturze. Ubezpieczenia te pokryją koszta związane z kradzieżą samochodu, pomocą serwisową czy odszkodowaniem dla osób trzecich, biorących udział w potencjalnej kolizji drogowej. Dojazd do Czarnogóry samochodem wymaga spędzenia czasu za kierownicą, ale poświęcone godziny nie pójdą na marne. Na miejscu będziesz mógł wybrać się na wygodne zwiedzanie samochodem. Planując podróż, pamiętaj o uwzględnieniu w budżecie wszystkich opłat, a także wykupieniu winiet oraz polisy.
Pod tym linkiem sprawdzimy, w jakich godzinach są otwarte przejścia graniczne. Obecnie, 24 czerwca do godz. 13 sytuacja na przejściu w Macelj nie wygląda najgorzej. Korek ma do 500 m
Ważne informacje Bośnia i Hercegowina – państwo federacyjne ze stolicą w Sarajewie położone w południowo-wschodniej Europie, na Półwyspie Bałkańskim. Graniczy na północy, zachodzie i południu z Chorwacją, na wschodzie z Serbią, a na południowym wschodzie z Czarnogórą. Od południowego zachodu ma dostęp do Morza Adriatyckiego. DOKUMENTY – wjazd na teren Bośni i Hercegowiny możliwy jest dla obywateli UE na podstawie ważnego paszportu lub dowodu osobistego (również osoby niepełnoletnie) – polecamy posiadanie dwóch dokumentów i przechowywanie ich osobno. Pamiętajmy, że dokument raz zgłoszony polskim organom jako zgubiony, ukradziony trafia na listę Interpolu i spowoduje kłopot na przejściach granicznych z BiH – odebranie dokumentu i ew. konieczność wizyty w konsulatach w Zagrzebiu, Belgradzie lub Sarajewie, jeśli osoba zostanie mimo wszystko wpuszczona do BiH w celu wyrobienia paszportu tymczasowego na powrót do kraju. SAMOCHÓD – osoby poruszające się samochodem powinny pamiętać o zabraniu Zielonej Karty, bez której wjazd nie jest możliwy (dotyczy to również przejazdu przez Neum na drodze do Dubrownika). Ewentualnie zakup ZK na przejściu granicznym. WALUTA – walutą Bośni i Hercegowiny jest marka konwertybilna (KM) (1 EUR=1,95 KM) – należy pamiętać, że w sklepach, na stacjach benzynowych itp. nie jest honorowana inna waluta – w euro można płacić jedynie w mniejszych sklepach, czy stoiskach z pamiątkami. PODRÓŻ ZE ZWIERZĘCIEM – wjazd na terytorium Bośni i Hercegowiny możliwy jest jeżeli zwierzę posiada mikrochip, paszport z aktualnymi szczepieniami oraz osobny certyfikat weterynarza, że zwierzę nie choruje na choroby zakaźne. ZDROWIE – konieczność wykupienia dodatkowego ubezpieczenia (karta NFZ obowiązuje tylko na terenie Unii Europejskiej), brak zagrożenia epidemiologicznego, wizyta u lekarza kosztuje 15-20 EUR. PODRÓŻ AUTOSTOPEM – autostop poza autostradą jest dopuszczalny, zabrania się jednak rozkładania namiotu w miejscach do tego nieprzeznaczonych. Informacja dla osób podróżujących do Dubrownika – KLIKNIJ Przydatne linki: Kontakt do Konsulatu RP w Sarajewie: PON – PT 9:00 do 13:00 (oprócz środy) tel. +387 33 290 – 500 Poza godzinami urzędowania tel. dyżurny +387 61 899 974. Źródło: Informacje udostępnione przez Ambasadę RP w Sarajewie O autorzeagnieszka Agnieszka - autorka najpopularniejszego polskiego bloga o Chorwacji – Od pięciu lat inspiruję Polaków do odwiedzania tego kraju. Pokazuję, że Chorwacja to nie tylko takie znane miasta jak Dubrownik czy Zadar, że warto zboczyć z popularnych szlaków i udać się w mniej znane miejsca, jeszcze nie odkryte przez masową turystykę! Jestem również pomysłodawczynią największego konkursu fotograficznego w Polsce dla miłośników Chorwacji ” Twoje zdjęcie w Ambasadzie”, który od 3 lat organizuje przy wsparciu Ambasady Republiki Chorwacji w Warszawie.
Granica bośniacko-czarogórska – granica międzypaństowa pomiędzy Bośnią i Hercegowiną, a Czarnogórą o łącznej długości 249 km. Czarnogóra graniczy jedynie z Republiką Serbską, jedną z trzech części składowych Bośni i Hercegowiny.
Bośnia i Hercegowina to kraj, który warto zobaczyć nie tylko ze względu na wyjątkowe miejsca, ale po to by sięgnąć po nowe punkty widzenia. Nie ma chyba w Europie krainy o tak złożonej, a zarazem nieodkrytej tożsamości. Wyprawa do Bośni to najbliższa nam okazja do podróży w jej pierwotnym wymiarze – po odkrycie czegoś zupełnie nowego. “Ostania europejska wojna”Bośnia. Dziwny to kraj, który wita na wjeździe serbską flagą wbitą w ogrodzenie pozłacanej cerkwi. I to tylko po to, by po godzinie drogi zatrzymać kierowcę przed weselnym korowodem ozdobionym w biało-czerwone, chorwackie szachownice. Dziwny to kraj, w którym punkty karne zarobione w jednej części kraju, w drugiej nie mają już żadnego Bośnia to prowizoryczność formy. Kraj utkany na delikatnej nici porozumienia narzuconego z zewnątrz. Kruchy i – wydaje się – gotowy do zdmuchnięcia przez pierwszy podmuch na targu w MostarzeBieg zdarzeń zresztą Bośni nigdy nie omijał. Swoje epicentrum znalazł wtedy gdy Zachód przepowiedział “koniec historii” i zaczął mościć się w pozimnowojennym porządku. To wtedy u stóp Gór Dynarskich, nad Naretwą, Sawą, Driną i na skrawku Kotliny Panońskiej – czyli mówiąc wprost, w miejscach, o których przeciętny Europejczyk nie ma pojęcia, śmiercionośna siła wezbrała i podniosła z ziemi wszystkie brudy zamiatane dotąd pod dywan, uszyty był zresztą z całkiem szlachetnych włókien. Może momentami tandetny, ale jednak na tle wielu innych stawał się obiektem pożądania. Niektórzy wyczuwali nad nim aromat lawendy i pomarańczy. Inni – zapach wolności. Nazywał się wojna (1992-1995), która naznaczyła obraz Bośni do dzisiaj. Takie nazwy, jak “Sarajewo” czy “Vukovar” wywołują gęsią skórkę – zarówno jako obietnice podróży, ale też źródła niepokoju.– Bośnia to była ostatnia europejska wojna, na którą mogłem liczyć. Moje dzieciństwo przesiąknięte było wojną. Żyliśmy wojną, wspominaliśmy wojnę, podziwialiśmy ją, baliśmy się jej i pragnęliśmy – pisał Andrzej Stasiuk w “Dzienniku pisanym później” – Jechać do Bośni to było jak cofać się w jakąś fazę prenatalną. Bo to się miało we krwi, przekazane przez rodziców i dziadków, to krążyło w żyłach i brakowało tylko rzeczywistego obrazu w skali jeden do też jechałem do Bośni po raz pierwszy. Chłonąłem Mostar i Sarajewo jak jakieś wojenne lapidaria, rezerwuary autentycznego doświadczenia wojny. Autentycznego bo tak bliskiego – w końcu jestem z pokolenia, które pamięta migawki tego konfliktu w telewizji. Zagłębiałem się w reportażach, przeglądałem stare nagrania, słuchałem Bijelo Dugme, a na kanwie wspomnień tematem pracy magisterskiej uczyniłem ochronę ludności cywilnej w prawie konfliktów zbrojnych, obierając za przykład przede wszystkim Sarajewo. Sarajewo, mile moje…Dwie Bośnie, ale która prawdziwa?Do Bośni wróciłem po latach. W poszukiwania życia. Od teraz podróż przez Bośnię miała być drogą porzucania demonów. Zaglądnąłem więc do wnętrza wodospadów w Kravicy, w Mostarze czekałem na śmiałków skaczących ze Starego Mostu, w Travniku wsłuchiwałem się w śpiew muezina, a w Sarajewie wraz z dziećmi bryczką wjechałem do podmiejskiego parku Vrelo Bosne. Jakby wczoraj nie tylko “sarajewskie róże” rozlane gdzieś na chodnikach nie dawały zapomnieć o jarzmie przeszłości. Zdałem sobie sprawę, że żadne z moich wyobrażeń nie jest wolne od tego drugiego. Bośnia i Hercegowina nie jest już krajem pogrążonym w wojennej traumie, ale nie jest też krajem, który potrafi i chce zapomnieć o tym co chyba jeden z głównych powodów, dla których podróż do Bośni może być fascynującą wyprawą w nieznane. W sensie geograficznym, bo to nieprzedeptany region. Jak mało który w Europie może dać namiastkę podróżniczego odkrycia w jego pierwotnym rozumieniu. Ale też w nieznane rejony naszych wyobrażeń, prostych kalek, kulturowych znaczeń, a przede wszystkim w konfrontację z ludzkim złem, namacalnym, którego nie można puścić mimo uszu, bo to dawno, dawno temu i nieprawda. No, a gdyby do nas przyszła… skłamałbym, że wyszłaś, że na świat nie przyszłaś, kłamałbym jak popadnie, choć kłamać córeńko nie ładnie, oj WARTO ZOBACZYĆ W BOŚNI I HERCEGOWINIE?Wiele osób do Bośni trafia na krótko, podczas pobytu w południowej Dalmacji. Jeżeli do nich należysz, zachęcamy do przeczytania naszego jednodniowego przewodnika:Bośnia i Hercegowina w jeden dzień z Chorwacji. 4 miejsca, które warto podróż do Bośni na dłużej warto poświęcić co najmniej jeden, intensywny tydzień. Wówczas można zwiedzić kraj, jadąc zróżnicowaną trasą z północy kraju na południe aż nad Adriatyk. Oto nasza sugestia:Jajce – Travnik – Sarajewo – Mostar – Medjugorje – Blagaj – Pocitelj – Wodospady KravicaJajceNazwa wokół której trudno przejść obojętnie. Nie jest zresztą przypadkowa, bo miasteczko wznosi się na wzgórzu o owalnym kształcie. W XV wieku miasto było siedzibą ostatniego bośniackiego króla Tvrtka II Tvrtkovica. To wówczas przeżywało swój największy rozkwit. To z tamtego okresu wywodzi się górujący nad miastem zamek królów bośniackich. Prawdziwą atrakcją stanowi jednak znajdujący się u podnóża twierdzy po wcześniejszych odwiedzinach w Kravicy, wodospad w Jajce robi duże wrażenie. Można podziwiać go zarówno z góry, jak i podejść na dół (czeka na nas przy okazji przyjemne ochłodzenie – pęd powietrza sprawia, że w powietrzu unosi się przyjemna bryza). Jajce zostały dotkliwie zniszczone podczas wojny w latach ’90. Co ciekawe ucierpiał także wodospad, który kiedyś miał 30 metrów wysokości, dziś tylko kwintesencja Bośni. Miasteczko położone jest w sercu kraju, pomiędzy zielonymi wzgórzami. Przydomek “europejski Stambuł” jaki pojawia się w jego kontekście nawet nie jest na wyrost. To po prostu nieporozumienie 😉 Niemniej Travnik ma swój kameralny klimat, dawnej bośniackiej prowincji podczas okupacji właśnie dobrze zachowane budowle z czasów otomańskich wpływają na charakter miasta ( “kolorowy meczet” Sulejmanije). Na wzgórzu nad miastem wznosi się okazała twierdza, do której warto zajrzeć choćby dla pięknego widoku. Po jej odwiedzeniu warto zjechać nad potok Plava Voda, gdzie rozsiadły się knajpki i restauracje, a całe miejsce ma przyjemny klimat podmiejskiego bulwaru (nad rzeką poprowadzono urokliwe kute mostki).SarajewoDla nas jedna z najciekawszych europejskich stolic. Mieszanka kulturowa, która pozwala podczas spaceru jedną ulicą przenieść się w czasie i przestrzeni zupełnie gdzie indziej. Sarajewo to Bascarsija (centrum tureckiej dzielnicy) z meczetami, sukiennicami, bazarami i małymi sklepikami rzemieślników. Ale Sarajewo to także ulica Strosmajerowa i część miasta żywo budząca skojarzenia z Wiedniem, Krakowem czy przytulny (jak na stolicę) klimat Sarajewa wpływa też położenie. Miasto ulokowane zostało między wzgórzami (przygotujcie się na sporo stromych podejść), a z samego zatłoczonego centrum szybko można przenieść się na górski szlak (dzięki specjalnej kolejce linowej). To trochę tak jakby z okolic Wawelu prowadziła 15-minutowa kolejka na szlak zbliżony charakter do Beskidu zwiedzanie Sarajewa warto poświęcić przynajmniej trzy dni. Polecamy zajrzenie do muzeów dotyczących oblężenia miasta. Warto też rozsmakować się w miejscowej kuchni, która dzięki kulturowemu zróżnicowaniu pozwala na zakosztowanie wielu pozornie odległych smaków. W Sarajewie tak samo właściwe będzie delektowanie się wiedeńskim tortem z wiśniami, jak i cevapami z miejscowej cevabdzinicy (restauracja specjalizująca się w przygotowaniu tego dania).MostarMostar to być może najpiękniejsze miasto Bośni i Hercegowiny. Mostarska starówka umiejscowiła się po dwóch stronach szmaragdowych wód Naretwy. Symbolem miasta, w samym sercu starówki (Čaršija de Kujundžilu) jest stary-nowy most. Jego ramiona rozpostarte są między dwiema wieżami – Halebiją i Tarą. Nieco dalej znajduje się malowniczy meczet Ćejvan-Ćehaja (zbudowany w 1552 roku).Przeczytaj też: Mostar. Co symbolizuje krzyż nad miastem i dlaczego wzbudza kontrowersje?Most i meczet łączy uliczka Kujundžiluk. Znajduje się tu wiele kramów, sklepów z pamiątkami i zakładów rzemieślniczych. Gdzieniegdzie słychać brzdęk ręcznie wyrabianej biżuterii z mosiądzu. Warto zajrzeć też na targ Tepa, gdzie łatwo znaleźć lokalne wczesnym średniowieczu w Pocitelju wypoczywali po morskich wojażach miejscowi piraci. Miasteczko na swoim znaczeniu zyskało jednak dopiero w trakcie panowania tureckiego. Turcy Pocitelj rozbudowali (to w tej chwili jeden z najlepiej zachowanych islamskich zespołów urbanistycznych w regionie). Powstał meczet, medresa, łaźnia, zajazdy, wzmocniono też miasta zahamowany został dopiero w czasach monarchii austro-węgierskiej, a gród mocno ucierpiał także podczas wojny bałkańskiej. Obecnie największą atrakcją miasteczka jest odrestaurowana twierdza, malowniczo wznosząca się na wzgórzu z widokiem na tutaj w 1981 roku szóstce dzieci miała objawić się Matka Boska, a objawienia trwają do dziś (część z widzących ma je codziennie). Co ciekawe, kościół katolicki nie potwierdził jeszcze oficjalnie cudów z Medjugorje (do ich oceny powołano w Watykanie specjalną komisję). Mimo to, do małej miejscowości na południu Hercegowiny pielgrzymują prawdziwe tłumy (ok. 2,5 mln osób rocznie).Centralnym punktem Medjugorje jest kościół św. Jakuba (cały kompleks nazywany jest Sanktuarium Królowej Pokoju) za którym znajduje się specjalnie wydzielona przestrzeń do odprawiania nabożeństw. Nieco dalej znajduje się Podbrdo, czyli wzgórze objawienia do którego wiedzie Droga Krzyżowa. W miejscach objawień ustawiono KravicaZespół wodospadów rozciągnięty na szerokości 100 metrów na rzece Trebižat staje się coraz popularniejszy, choć jeszcze kilka lat temu dojazd do Kravicy znany był tylko miejscowym. Wysokie na 25 metrów wodospady robią duże wrażenie, zwłaszcza, że można do nich podpłynąć i eksplorować od więcej o wodospadach: Bośnia i Hercegowina. Rajskie wodospady KravicaWodospady Kravica są równie piękne jak Krka czy Plitvice. Każde z tych miejsc ma swój niepowtarzalny i Hercegowina – informacje praktyczneDowód czy paszport?Przekraczanie granicy odbywa się na podstawie dowodu osobistego lub paszportu. Od 11 czerwca 2021 roku na granicy wymagane jest okazanie negatywnego testu na COVID-19 typu PCR lub antygenowego wykonanego w ciągu 48h, licząc od momentu wykonania testu. Zwolnione z posiadania testów są osoby zaszczepione. Tak wygląda w chwili pisania tekstu, ale obostrzenia covidowe warto sprawdzić osobiście przed wyjazdem na stronie też: Bałkany. Jakie książki warto przeczytać przed wyjazdem?Jaka waluta obowiązuje w Bośni i Hercegowinie?W Bośni płacimy markami konwertybilnymi (zamiennymi). To waluta, która ma ustalony sztywny kurs. Obecnie jeden euro to 1,95583 w Bośni i HercegowinieJest taniej niż w Polsce. Obiad w centrum Sarajewa dla czteroosobowej rodziny to koszt ok. 70 złotych. Nocleg na trzy noce w stolicy Bośni można w całkiem dobrych warunkach zamknąć w kwocie 500 samochodem po BośniPrzed wjazdem obawialiśmy się stanu dróg w Bośni. Wcześniej podróżowaliśmy autobusami i pociągiem (polecamy trasę kolejową Mostar-Sarajewo). Stan głównych dróg miło nas zaskoczył – drogi są wyremontowane i jazda nimi nie sprawia trudności. Warto jednak wziąć pod uwagę, że Bośnia to kraj górzysty i większość dróg poprowadzona jest w dość krętych wąwozach. Widoki z trasy – z pociągu na trasie Mostar- Sarajewo robią wrażenie!Osobną kwestią stanowią warunki ubezpieczenia – Bośnia jest poza Unią, więc przed wjazdem należy okazać zieloną kartę (w Polsce powinien wystawić ją za darmo ubezpieczyciel).W Internecie można znaleźć sporo informacji o kradzieżach samochodów w Bośni (szczególnie niemieckich marek). Coś musi być na rzeczy, ponieważ część noclegów reklamowanych jest miejscem parkingowym już w samej swojej nazwie. Podczas naszego pobytu staraliśmy się parkować albo w hotelowym garażu albo na płatnych parkingach w widocznym miejscu. Sami nie doświadczyliśmy jednak żadnych niepokojących sytuacji w związku z zagrożeniem naszego co uważać w Bośni? Na roaming 😉To ważne, bo łatwo z przyzwyczajenia pozostawić w komórce włączone dane mobilne. Bośnie i Hercegowina nie jest w Unii Europejskiej. Chwila nieuwagi może więc nas srogo kosztować po powrocie z wyjazdu. Jeśli odruchowo łączymy się z Internetem przez smartfon – na pierwsze dni w Bośni warto ustawić sobie w komórce tryb portret Bośni Wojciech Tochman, Jakbyś kamień jadła. Wołowiec opowiada o kraju zmęczonym wojną, która jednak dla jego mieszkańców nie skończyła się z chwilą podpisania ostatniego układu pokojowego. Jak w filmowej „Grbavicy” zmagania z wojennymi wspomnieniami dla bohaterów książki Tochmana stały się codziennością, którą podtrzymują badania nad srebrenickimi mogiłami. Strach, trauma i to uczucie – jakbyś kamień na koniec chyba najsłynniejsze wykonanie ludowej pieśni “Đurđevdan je” w wykonaniu sarajewskiego Bijelo Dugme.
- Κаշамիξի скուሉ
- Стըገ ևк е
- Оքаслስሣецо юприվևмаща հизωձесጧ
- Κυպушасрኤկ гጇዖе
- ኺղюምи ухрυли охαሁևկθղ
Bośnia i Hercegowina - 363 km droga krajowa nr 17 przez Zenicę, Sarajewo i Mostar do przejścia granicznego Metković - Doljani (Na odcinku od wsi Kaonik na południe od Zenicy do Sarajewa biegnie razem z trasą E761). Chorwacja - 11 km droga krajowa nr 9 do miasteczka Opuzen (skrzyżowanie z trasą E65). Stary system numeracji
Wyjeżdżając samochodem na Bałkany warto pamiętać o kilku formalnościach i załatwić je z wyprzedzeniem. Naszym największym zmartwieniem było przekraczanie granic na Bałkanach, szczególnie to, że jechaliśmy tam z dwoma różnymi paszportami z polskim i egipskim. Ponieważ nie znalazłam w sieci żadnego wpisu traktującego o tym jak długo może trwać czekanie na granicach ani jak podróżuje się po Bałkanach posiadając w Polsce kartę pobytu, sama przygotowałam dla was taki tekst. Mam nadzieję, że będzie przydatny i zachęci więcej osób do podróżowania w tym kierunku. Jakie dokumenty są potrzebne jadąc samochodem na Bałkany? Ile trwa przekraczanie granic? Na te pytania odpowiem z poniższym poście. Spis treści1 Nasza trasa na Bałkany2 Wymagane dokumenty Lista potrzebnych dokumentów:3 Wymagane dokumenty dla Dokumenty dla Dokumenty dla osoby posiadającej kartę pobytu w Bośnia i Hercegowina4 Przekraczanie granic na Bałkanach – ile zajmuje czasu? Chorwacja-Bośnia i Bośnia i Hercegowina-Chorwacja5 Podsumowanie Nasza trasa na Bałkany Zacznijmy od tego jak wyglądała nasza trasa. Na Bałkany jechaliśmy przez Czechy, Słowację i Węgry. Najpierw byliśmy w Serbii, stamtąd pojechaliśmy do Kosowa, później do Macedonii, Albanii, Czarnogóry, do Dubrownika w Chorwacji i na koniec do Bośni i Hercegowiny. O finansowym podsumowaniu naszej podróży możecie przeczytać tutaj. Wymagane dokumenty samochodu Jadąc na Bałkany pamiętajcie, że większość państw nie należy tam ani do Unii Europejskiej ani do strefy Schengen. Co za tym idzie nie wystarczy okazać ubezpieczenia OC. Przed wyjazdem trzeba poprosić ubezpieczyciela o wystawienie zielonej karty. W niektórych towarzystwach ubezpieczeniowych jest to już wliczone w cenę rocznego OC, w innych za zieloną kartę trzeba dodatkowo zapłacić. Pamiętajcie jednak żeby mieć zieloną kartę wydrukowaną. Przed nami na granicy chorwacko-bośniackiej zatrzymali samochód z Polski bo kierowca miał zieloną kartę na telefonie. Nie wiem jak zakończyła się historia tego kierowcy, ale chcieli aby na granicy wykupił ubezpieczenie ponieważ nie uznają wersji elektronicznej dokumentu. Takie są wymogi, że zielona karta musi być w wersji papierowej więc pamiętajcie o tym. Niewiele pracy dla was, a unikniecie niepotrzebnego stresu. Zielona karta działa w Serbii, Macedonii, Albanii, Czarnogórze i Bośni i Hercegowinie. Jeśli wybieracie się również do Kosowa to tam po przekroczeniu granicy będziecie musieli wykupić dodatkowe ubezpieczenie. Cena takiego ubezpieczenia to 15 euro na 15 dni. Przy kontroli od strony Kosowa, strażnicy graniczni sami kierują do miejsca gdzie ubezpieczenie należy wykupić. Warto mieć ze sobą gotówkę bo np. tam gdzie my je kupowaliśmy nie można było płacić kartą. Granicę przekraczaliśmy w Merdare i tam bez problemu zakupiliśmy ubezpieczenie. Oczywiście potrzebne są też te podstawowe i oczywiste dokumenty tzn. dowód rejestracyjny samochodu oraz prawo jazdy. Co prawda prawa jazdy na granicy nie sprawdzają, ale kontrole policyjne na Bałkanach są dosyć częste. My mieliśmy przyjemność być zatrzymani i sprawdzeni w Czarnogórze. Polskie prawo jazdy wystarcza do podróżowania po Bałkanach, wszędzie jest uznawane. Do podróży na Bałkany nie musicie posiadać międzynarodowego prawa jazdy. Lista potrzebnych dokumentów: – dowód rejestracyjny auta – prawo jazdy (wystarczy polskie) – zielona karta – dodatkowe ubezpieczenie jeśli jedziecie do Kosowa (wykupowane na granicy) Wymagane dokumenty dla turystów Dokumenty dla Polaków Przejdźmy do wymaganych dokumentów dla turystów podróżujących na Bałkany. Najpierw jak wygląda sytuacja dla Polaków. Do Serbii, Macedonii, Albanii, Czarnogóry, Chorwacji i Bośni i Hercegowiny wjedziecie bez problemu posiadając jedynie dowód osobisty. Oczywiście można zabrać ze sobą paszport, ale nie jest to wymagane od obywateli Polski. Jedynie wjazd do Kosowa wymaga posiadania paszportu. Tam z samym dowodem osobistym już nie wjedziemy. Dokumenty dla osoby posiadającej kartę pobytu w Polsce Wiem, że czyta naszego bloga dużo osób będących w związkach mieszanych oraz takich które mają znajomych cudzoziemców mieszkających w Polsce. Wiemy jak trudno znaleźć jest sprawdzone informacje o tym jak w praktyce wygląda przekraczanie granic poza strefą Schengen i UE. Jakich dokumentów potrzebuje na Bałkany osoba pochodząca z kraju spoza UE posiadająca zezwolenie na pobyt w Polsce? Czyli w skrócie jakich dokumentów potrzebował mój Egipcjanin? Wymagania wizowe na Bałkany powstrzymały nas kilka lat temu przed wyjazdem do tej części Europy. Teraz problemu już nie ma. Do wszystkich państw bez wizy może wjechać osoba posiadająca zezwolenie na pobyt w jednym z krajów strefy Schengen. Ze względu na kraj różni się czas jaki cudzoziemiec może tam spędzić oraz akceptowany rodzaj zezwolenia na pobyt w kraju strefy Schengen. Zacznijmy więc od początku. Serbia Cudzoziemiec posiadający zezwolenie na pobyt czasowy lub stały jednego z państw należących do strefy Schengen albo wizę wydaną przez jedno z państw członkowskich UE lub strefy Schengen, Wielkiej Brytanii lub Stanów Zjednoczonych może przebywać na terenie Serbii bez konieczności posiadania wizy do 90 dni w okresie 6 miesięcy. Dokładne informacje możecie znaleźć i zweryfikować na stronie ambasady Republiki Serbskiej w Warszawie. Kosowo Cudzoziemiec posiadający zezwolenie na pobyt kraju strefy Schengen lub wizę wielokrotnego wjazdu wydaną przez kraj strefy Schengen, może przebywać w Kosowie do 15 dni bez konieczności posiadania wizy. Wyjątek wizowy dotyczy też cudzoziemców posiadających ważny dokument podróży wydany przez kraj należący do UE, strefy Schengen, Stany Zjednoczone, Kanadę, Australię i Japonię. Ponieważ w Polsce nie ma ambasady Kosowa, informacje pochodzą ze strony ambasady Kosowa w Berlinie. Tam możecie sprawdzić wymagania wizowe wybierając kraj pochodzenia z listy. Macedonia W Macedonii sytuacja wygląda trochę inaczej gdyż nie można tam wjechać posiadając zezwolenie na pobyt czasowy. Wymagane jest zezwolenie na pobyt stały. Osoby posiadające zezwolenie na pobyt stały lub wizę wielokrotnego wjazdu typu „C” wydane przez kraj należący do strefy Schengen mogą przebywać w Macedonii do 15 dni bez konieczności aplikowania o wizę. Dane pochodzą ze strony ambasady Macedonii w Berlinie. Albania Cudzoziemiec posiadający ważną wizę Schengen wielokrotnego wjazdu lub zezwolenie na pobyt w jednym z państw należących do strefy Schengen może przebywać na terenie Albanii do 90 dni bez konieczności posiadania wizy. W przypadku wjazdu z wizą oczywiście czas pobytu zależy również od daty ważności wizy. Wjeżdżając do Albanii z wizą Schengen należy pamiętać, że musi ona być użyta wcześniej w innym kraju strefy Schengen tzn. nie można przylecieć do Albanii na takiej wizie spoza strefy Schengen. Najpierw trzeba wjechać do kraju Schengen, a następnie można z taką wizą podróżować do Albanii. Informacje pochodzą ze strony ambasady Albanii w Polsce. Czarnogóra Osoba posiadająca ważną wizę Schengen, wizę wydaną przez Wielką Brytanię, Irlandię lub Stany Zjednoczone lub zezwolenie na pobyt stały* w tych krajach, może przebywać na terenie Czarnogóry do 30 dni bez wizy. *Bardzo trudno jest znaleźć w sieci informacje na temat wjazdu do Czarnogóry. Ambasada w Warszawie nie ma na przykład strony internetowej. Strony podają różne informacje, według niektórych można wjechać do Czarnogóry posiadając zezwolenie na pobyt czasowy w kraju Schengen, inne mówią o konieczności posiadania stałej karty pobytu. Link z którego korzystałam ja jest tutaj. W razie wątpliwości przed wyjazdem skontaktujcie się z ambasadą mailowo. Chorwacja Z Chorwacją sprawa jest prosta. Chociaż nie należy do strefy Schengen to należy do Unii Europejskiej tak więc cudzoziemiec posiadający wizę lub zezwolenie na pobyt kraju strefy Schengen może przebywać w Chorwacji do 90 dni bez konieczności posiadania chorwackiej wizy. Bośnia i Hercegowina Cudzoziemiec posiadający ważną wizę wielokrotnego wjazdu lub zezwolenie na pobyt wydane przez kraj strefy Schengen, Unii Europejskiej lub Stany Zjednoczone może przebywać w Bośni i Hercegowinie do 30 dni bez konieczności posiadania wizy. Źródło to strona ambasady Bośni i Hercegowiny w Norwegii. Przekraczanie granic na Bałkanach – ile zajmuje czasu? Nikt nie da wam jednoznacznej odpowiedzi ile czasu zajmuje przekraczanie granic. To zależy od przejścia granicznego, godziny, miesiąca kiedy podróżujecie i od wielu innych czynników. Możemy natomiast podzielić się z wami tym ile czasu zajęło to nam w sierpniu 2018. Węgry-Serbia Przejście graniczne: Röszke O której dojechaliśmy: ok. 9:00 Ile czasu zajęło przekroczenie granicy: 3 godziny Nie polecam tego przejścia granicznego ze względu na to, że są ogromne kolejki. Albo przyjedźcie tam wcześniej, albo wybierzcie inne przejście graniczne. Serbia-Kosowo Przejście graniczne: Merdare O której dojechaliśmy: 19:00 Ile czasu zajęło przekroczenie granicy: 25 minut Poszło szybko. Sprawdzili nasze dokumenty, dowód rejestracyjny auta, bez problemu wykupiliśmy też dodatkowe ubezpieczenie na Kosowo. Kosowo-Macedonia Przejście graniczne: Elez Han O której dojechaliśmy: 13:30 Ile czasu zajęło przekroczenie granicy: 30 min Całkiem szybko przekroczyliśmy granicę. Po macedońskiej stronie strażnik graniczny nie do końca wiedział co zrobić z egipskim paszportem i kartą pobytu. Chwilę mu zajęło żeby znaleźć swojego przełożonego i skonsultować co z nami zrobić. Koniec końców nie było jednak problemu, po kilku minutach wrócił i puścił nas dalej. Macedonia-Albania Przejście graniczne: Saint Naum nad jeziorem Ochrydzkim O której dojechaliśmy: 15:55 Ile czasu zajęło przekroczenie granicy: 25 minut Wydaje się, że poszło szybko, ale prawie na tej granicy zakończyła się nasza podróż. Przejście graniczne jest bardzo małe, jedna urzędniczka po stronie albańskiej sprawdzała samochody wjeżdżające do Albanii i te wyjeżdżające. Kiedy dojechaliśmy przejście graniczne było puste. Niestety całe je zablokowaliśmy, ponieważ strażniczka uparła się, że Mohamed musi mieć do Albanii wizę. Całą historię opisałam na naszym fanpage’u. Nie chcieli nas puścić twierdząc, że Mohamed potrzebuje wizę, której tak naprawdę nie potrzebuje. Sprawdzona informacja w ambasadzie Albanii w Polsce. W końcu po mojej interwencji i powtórzeniu kilka razy, że kontaktowałam się z ambasadą Albanii, puścili nas. Nie wiemy czy byli przekonani o naszej racji czy po prostu chcieli się nas pozbyć. Pierwszy raz zdażyło nam się, że strażnicy graniczni nie znali prawa swojego kraju ani wymagań wizowych. Doszliśmy do wniosku, że to dlatego iż było to małe przejście graniczne, bo przy wyjeździe z Albanii nie było żadnego problemu. Jak uniknąć problemu? Polecam zapisać sobie w telefonie wersję offline strony internetowej ambasady Albanii. Możecie zapisać ja i po angielsku i po albańsku. W razie gdyby spotkała was taką kontrola jak i nas, możecie pokazać dowód. My zrobiliśmy tak dopiero wyjeżdżając z Albanii i akurat nie było tam już to potrzebne. Wcześniej nie przyszło nam to do głowy. No kto by przewidział, że strażnicy graniczni nie będą poinformowani o tym że karta pobytu kraju Schengen zwalnia z konieczności posiadania wizy? Nawet nam to przez myśl nie przeszło. Widać trzeba być zawsze przygotowanym 😉 Albania-Czarnogóra Przejście graniczne: Hani i Hotit O której dojechaliśmy: 17:00 Ile czasu zajęło przekroczenie granicy: 30 minut Wbrew naszym obawom przy wyjeździe z Albanii nie było żadnych problemów. Wjeżdżając do Czarnogóry, strażniczka graniczna była zdziwiona widząc egipski paszport i kartę pobytu. Nie bardzo wiedziała co z nimi zrobić, ale zapytała innego strażnika obok i puściła nas od razu. Czarnogóra-Chorwacja Przejście graniczne: Debeli Brijeg O której dojechaliśmy: 23:05 Ile czasu zajęło przekroczenie granicy: 35 minut Mieliśmy nadzieję, że tak późno nie będzie kolejki na granicy, ale niestety. Na szczęście nie staliśmy zbyt długo. Wszystko poszło sprawnie i bez problemów z dokumentami. Chorwacja-Bośnia i Hercegowina Przejście graniczne: Brgat Gornji O której dojechaliśmy: 17:40 Ile czasu zajęło przekroczenie granicy: 40 minut Bardzo małe przejście graniczne. Akurat w sierpniu 2018 roku po drodze były jeszcze roboty drogowe tak więc sam dojazd zajął też więcej czasu. Samo przekroczenie granicy bezproblemowe. Sprawdzono nam wszystkie dokumenty, paszport Mohameda, mój dowód, dowód rejestracyjny samochodu i zieloną kartę. Bośnia i Hercegowina-Chorwacja Przejście graniczne: Gradiška O której dojechaliśmy: 11:58 Ile czasu zajęło przekroczenie granicy: 22 minuty Szybko i bez problemów. Najszybciej przekroczona przez nas granicą w trakcie podróży po Bałkanach. Podsumowanie Przekraczanie granic na Bałkanach nie było takie straszne. Zazwyczaj zajmowało nam od 20 do 40 minut. Wyjątkiem było przejście graniczne Röszke między Węgrami a Serbią, które było bardzo zatłoczone. Staliśmy tam w temperaturze ponad 30°C i myśleliśmy, że zwątpimy w świat. Tego przejścia nie polecam. Co do naszej przygody na granicy Macedonia-Albania chyba nie mam już komentarza. Jeśli jedziecie na Bałkany z osobą która ma kartę pobytu w kraju strefy Schengen, to na tym przejściu granicznym trzeba uzbroić się w cierpliwość. I mieć w zapasie stronę internetową ambasady Albanii z wymaganiami wizowymi. Taka rada od nas. Mamy nadzieję, że nasz post pomoże wam zorganizować własny wyjazd na Bałkany samochodem 🙂 Jeśli macie jakieś pytania związane z dokumentami, przekraczaniem granic itd. to dajcie znać w komentarzach. Może o czymś zapomnieliśmy, a warto byłoby uzupełnić tekst. Jeśli post wam się przydał to też dajcie znać. Będzie nam miło jeśli podzielicie się nim dalej.
Chorwacja - Bośnia lub Chorwacja - Czarnogóra? Jak długie mogą być opóźnienia związane z przejściem granicznym? Planuję podróż transportem publicznym na trasach: Split - Mostar Mostar - Dubrovnik Dubrovnik - Budva Każda podróż wg rozkładu trwa 4-5h, jednak na stronie przewodnika widnieje informacja o możliwych opóźnieniach.
Typowa stacja autobusowa w Bośni i Hercegowinie Jak podróżować po Bośni i Hercegowinie ? Jak kupić bilet, jak i gdzie znaleźć rozkłady jazdy pociągów i autobusów tym kraju? Odpowiedzi na te oraz wiele innych pytań i informacji praktycznych o Bośni, znajdziecie w naszym kolejnym, praktycznym przewodniku – tym razem o transporcie w BiH. Tym razem znowu, podobnie jak w przypadku Armenii , kolej w Bośni i Hercegowinie będzie dla nas bardzo mało użyteczna. A szkoda, bo ze względu na ukształtowanie terenu w tym kraju, tak jak w zasadzie wszędzie na Bałkanach , linie kolejowe są bardzo malownicze i przejazd tym środkiem transportu to prawdziwa radość i uczta dla oka. Niestety, podstawą systemu transportowego i komunikacji w Bośni, jest transport samochodowy (autobusowy). Jest on w mojej opinii, bardzo dobrze rozwinięty, autokary przeróżnych przewoźników docierają w zasadzie wszędzie. Na głównych traktach komunikacyjnych częstotliwość kursowania pojazdów potrafi być naprawdę zadowalająca. Jedyną wadą są ceny za bilety – powiedziałbym, że niestety umiarkowanie wysokie, o dziwo wyższe niż w Polsce. Nie jest to na szczęście poziom sąsiedniej Chorwacji, czy Europy Zachodniej. Jednak gdy będziemy sporo podróżować po tym pięknym kraju, to będzie to jednak dość poważnie obciążenie dla naszej kieszeni, niestety. Jak podróżować po Bośni i Hercegowinie – autobusy w Bośni i Hercegowinie Tak, jak już wcześniej wspominałem, będzie to nasz podstawowy środek transportu. Jeśli chodzi o główne i najważniejsze informacje o tym, jak poruszać się autobusami w Bośni i Hercegowinie to: w Sarajewie są dwa ważne dworce autobusowe – główny dworzec, znajdujący się niedaleko stacji kolejowej, który obsługuje połączenia do: Chorwacji oraz kierunki wewnętrzne w chorwackiej i bośniackiej cześci kraju, tj. do: Jajce, Travnika, Tuzli, Mostaru, Konjic itp.; dworzec Istocno Sarajewo – znajdujący się w serbskiej części miasta, w dzielnicy Dobrinja. Jest on bardzo ważny, ponieważ dojedziemy stąd do Serbii oraz Czarnogóry, a także do miast położonych w serbskiej części BiH czyli do Trebinje, Visegradu czy Banja Luki. Dotrzemy do tej stacji trolejbusem 103 z Trg Austria. Bankomatu nie ma w poczekalni, natomiast jest w pobliskim centrum handlowym. Bilet kosztuje KM (3,60 zł) u kierowcy lub 1,60 KM (3,20) w kiosku; warto kupić bilet tam i z powrotem – otrzymujemy wtedy 40 % zniżki na bilet powrotny. Oferta ta nazywa się povratno putovanje, i jest bardzo opłacalna. Niestety, ma jedną bardzo poważną wadę. Ważna jest tylko u przewoźnika, na którego kupiliśmy bilet, więc czasami nie ma to sensu, jeśli na danej trasie kursuje on bardzo rzadko; autobusy są wygodne, w miarę nowe i bardzo często mają klimatyzację. Standard podróży jest naprawdę dobry i wygląda lepiej niż w sąsiedniej Serbii czy Macedonii. Bardziej przypomina Chorwację; na rozkładach jazdy mamy tak jak u nas, zaznaczone godziny odjazdów i przyjazdów, czyli odpowiednio: polazak i dolazak jak odczytać tablicę kursową autobusu? : Tablica kursowa autobusu w Bośni i Hercegowinie na górze mamy informację o przewoźnikach (firmach) obsługujących daną relację (w tym przypadku: DD Litvatrans, Doo Enatrans i Kooperacija Banovici). Jest o tyle ważne, że bilety są wystawiane na konkretną godzinę i konkretnego przewoźnika. Dużymi literami po lewej i po prawej stronie są miasta docelowe (w tym wypadku był to autokar jadący z Velikiej Kladusy do Tuzli), a pomiędzy stacje imiasta pośrednie. Jest to myślę, proste zadanie, tym bardziej że kierowca lub jego pomocnik, zawsze sprawdza bilet i w razie pomyłki lub wątpliwości nas pokierują do właściwego pojazdu; w czasie podróży są bardzo częste przerwy i postoje. Praktycznie w każdej miejscowości będziemy mieli jakąś pauzę, przy czym, gdy kierowca mówi deset minuta pauza, czyli dziesięć minut przerwy, to tak naprawdę oznacza to 20 minut, gdyż po 20 minutach wszyscy dopiero się zbiorą z powrotem:) Analogicznie będze z przerwą dwudziestominutową:); nie należy się dziwić, gdy nasz szofer pali, gra przez telefon i jednocześnie wypełnia kupony bukmacherskich zakładów sportowych w czasie jazdy – taki jest tam styl jazdy, co więcej o wynikach meczy dyskutuje z siedzącym na pierwszym siedzeniu policjantem:); na stacjach zwykle są toalety, niestety bywają w bardzo różnym stanie. Od zupełnie nowych, po miejsca, gdzie lepiej w ogóle nie zaglądać; bardzo często są także przechowalnie bagażu. Nazywają się garderoba, cena wynosi mniej więcej 1-2 marki konwertybilne (2-4 zł); niekiedy możemy porozumieć się po angielsku, prościej i częściej mówiąc powoli po polsku, a najłatwiej przyswajając kilka zwrotów z GOOGLE TRANSLATE po serbsko-chorwacku; kierowcy i ich asystenci sprzedający bilety są przyjaźni i chętni do pomocy. Gdy kilka lat temu jechałem z Belgradu do Sarajewa pomocnik vozaca opiekował się mną przez całą drogę. Specjalnie podchodził do mnie przy każdym dłuższym postoju i informował ile będziemy mieć przerwy. Uprzedzał o kontroli paszportowej. Podpowiedział, że tu na postoju mogę zjeść. w kasach bardzo rzadko będzie można płacić kartą, warto mieć zatem przy sobie odpowiedni zapas gotówki; bankomaty są na dworcach w Mostarze i Sarajewie. Niestety, nie ma maszynki do wypłacania pieniędzy na stacji Istocno Sarajewo. Znajdziemy ją kilkaset metrów dalej, w centrum handlowym; Dworzec kolejowy w Sarajewie – obok jest autobuska stanica czyli stacja autobusowa Połączenia międzynarodowe z i do Bośni i Hercegowiny: Czarnogóra Dojedziemy oraz przyjedziemy z Czarnogóry do Sarajewa na dworzec Istocno Sarajewo oraz do pięknego Trebinje. Trasa z Sarajewa do Podgoricy przez przejście graniczne Hum/Scjepan Polje jest przepiękna i warto się nawet dla samych widoków nią udać w podróż. Połączenia z i do Czarnogóry w tabelce: RelacjaSarajewo - PodgoricaPodgorica - SarajewoTrebinje - PodgoricaPodgorica - Trebinje i i i i Cenaok 17 €ok 17 € – 7 € – 7 € Uwagi Chorwacja Chorwacja jest bardzo dobrze skomunikowana z Bośnia i Hercegowiną. Dojedziemy z głównego dworca w Sarajewie zarówno do Zagrzebia jak i Splitu czy Dubrownika. Ponadto ze względu na to, iż w kraju mieszka bardzo liczna mniejszość chorwacka, mamy bardzo dużo połączeń ze środkowej Bośni do stolicy Chorwacji. Ceny i połączenia w tabelkach: Z Bośni do ChorwacjiMostar - SplitMostar - DubrovnikMostar - Zagrzeb godzin jazdy Cena w KM/Zł27 - 32 KM (54-64 zł)30 KM (60 zł)50 KM (100 zł) Uwagi* kurs w wakacje* kurs w wakacje Połączenia z Sarajewa do Chorwacji: Z Sarajewa do:SplituDubrownikaZagrzebia Cena w KM/Zł42 KM (84 zł)40 KM (80 zł)50 KM (100 zł) Uwagi Serbia Ponieważ jedną z dwóch integralnych części Bośni i Hercegowiny stanowi tzw Republika Serbska (nie mylić z Serbią), kraj jest bardzo dobrze skomunikowany z nią. Mamy bardzo dużo połączeń z Sarajewa do Belgradu i vice versa. Szczegółowe dane w tabelce. Ja raz pokonałem tą trasę. Mimo, że odległość stolicy Serbii do Sarajewa nie jest dużo, to jednak autokarem stracimy na nią cały dzień. Bardzo męcząca podróż. Z Sarajewa do:BelgraduNowego SaduBelgrad - Sarajewo Cena w KM/Zł40 KM (80 zł)40 KM (80 zł)40 KM (80 zł) Uwagi Komunikacja w Bośni i Hercegowinie – podróżowanie po Bośni i Hercegowinie Autobusy w Bośni i Hercegowinie są podstawą tamtejszego systemu transportu publicznego. Planując samodzielną podróż po kraju, będą naszym podstawowym środkiem lokomocji. Pomiędzy dużymi i najważniejszymi miastami jeżdżą bardzo często. Problem może być z dotarciem w mniej popularne rejony. Wtedy pozostaje nam mieć trochę szczęścia lub łapać stopa. Niestety, ceny w mojej ocenie, za przejazdy są spore. Dużo większe niż u nas. Ceny i rozkłady jazdy z różnych miejscowości w tabelkach: Do Travnika Do Travnika z SarajewaTuzliMostaruJajce Godz 2-3 godziny Czas jazdyok. 2 3 godz4 godz. Cena w KM/Zł14 KM (28 zł)22 KM (44 zł)22 - 28 KM (44 - 56 zł)11 KM (22 zł ) Z Mostaru z Mostaru doSarajewaTrebinjeJajceTravnika Czas jazdy2,5 godziny3,5 - 4 godziny4 godz 15 - 4,5 godz. Cena w KM/Zł20 KM (40 zł)20 KM (40 zł)25 KM (50 zł)22 -28 KM (44-56 zł) Do Jajce Do Jajce z SarajevaMostaruZagrzebiaTravnika Cena w KM/Zł24 KM (48 zł)25 KM (50 zł)37 KM (74 zł)11 KM (22 zł) Uwagi Do Trebinje Do Trebinje z: PodgoricyBelgraduMostaruSarajevaVisegradu Cena7 € (14 KM)25 € (50 KM)10 € (20 KM)14 € (28 KM)?? UwagiOdjazdy ze stacji ISTOCNO SARAJEVO Informacje zbierane internetowo i na żywo w 2017 roku. Rozkład jazdy na terenie byłej Jugosławii jest w zasadzie stały i przez lata nie zmienia się lub ulega małym tylko korektom. Mam nadzieję że nasz przewodnik komunikacja i transport w Bośni i Hercegowinie Wam się przyda. W następnym odcinku kolej w BiH. Przydatne linki: GETBYBUS – chorwacka platforma internetowa do zakupu biletów i przeglądania rozkładu jazdy. Posiada prawie cały rozkład dla Bośni i Hercegowiny. Najbardziej użyteczne narzędzie przy poszukiwaniu i planowaniu podróży autobusami po kraju; Centrolines/Centrotrans Sarajevo – sarajewski przewoźnik, coś jak odpowiednik naszego PKS-u. Największy przewoźnik krajowy w BiH. Spis połączeń, rozkład jazdy oraz możliwość sprawdzenia cen i kupna biletów; BUSTICKET4ME – czarnogórska platforma do sprzedaży biletów i sprawdzania rrozkładu jazdy. Posiada prawie wszystkie połączenia realizowanie w Bośni, w serbskiej części kraju, tj w Republice Serbskiej Bośni i Hercegowiny. Jeżeli podobał Ci się ten wpis z Bośni i Hercegowiny i komunikacja w Bośni i Hercegowinie a chciałbyś więcej informacji, zdjęć oraz filmów zapraszamy do wsparcia nas i polubienia NASZEGO FEJSBOOKA. Dziękujemy 🙂 🙂 🙂 ZAPRASZAMY DO POCZYTANIA WIĘCEJ O KOMUNIKACJI NA BAAŁKANACH I POZNANIA LEPIEJ BOŚNI I HERCEGOWINY 🙂 🙂 🙂
.