Biorąc pod uwagę determinantę, którą dla ceny nieruchomości stanowi lokalizacja, przeanalizowaliśmy aktualne stawki, jakich oczekują właściciele oferujący mieszkania przy wybranych 150 ulicach Warszawy. Pod uwagę wzięliśmy tylko te, przy których w ciągu ostatnich 6 miesięcy oferowanych było min. 5 różnych mieszkań.

Moskiewska gościna 8-10 czerwca 2015 Brak mi słów aby opisać serdeczne przyjęcie przez naszych znajomych w Moskwie. Kolejny raz Moskwa pokazała się mnie – a była to moja 5 wizyta – z jak najlepszej strony, goszcząc jak królową. Bo nie tylko ludzie zgotowali nam gościnę, pogoda – piękne słońce , około 25 stopni, a nawet parking, który znaleźliśmy na rzeczką, 500 metrów od Placu Czerwonego. Już samo znalezienie miejsca do parkowania jest problemem w centrum Moskwy, a jeszcze ten parking w związku z przebudową szlabana okazał się bezpłatny. Jakaś magia. Choć bardziej realnie, to sprawka podróżującego z nami elfa Giro i jego moskiewskich kumpli, którzy najpierw wepchnęli nas na Plac Czerwony, aby Giro i landrynka mogli go zobaczyć, a potem wskazali miejsce nad rzeczką (a Giro bardzo lubi wodę). Lubię Moskwę, nie wiem za co i dlaczego, ale po prostu ją lubię. Nie chciałabym w niej mieszkać, czy nawet być miesiąc, jednak takie krótkie pobytu są dla mnie bardzo przyjemne. Zresztą za każdym razem pokazuje się w innej odsłonie z innymi ludźmi. Teraz odwiedziliśmy Świętą Matronę Moskiewską – o tym w kolejnym poście, pospacerowaliśmy po placu Czerwonym, spotkaliśmy się z przyjaciółmi w Parku ВДНХ, a noce spędziliśmy na cudownych rozmowach u kolegi w Dołgoprudnym. Każdy mój pobyt w Moskwie to oglądanie jej bogatszej, bardziej majestatycznej. Mimo „kryzysu” (oczywiście wykorzystali go przedsiębiorcy i zarobki spadły) ludziom żyje się dobrze. Najniższe zarobki to ok 3000 zł, na rękę, przy cenach podobnych jak u nas w większych miastach, ale tańszych mediach i paliwach. Są tutaj większe kominy cenowe – do kina można iść i za 20 zł, i za 350 zł. W centrum metr kwadratowy mieszkania może kosztować tyle – co całe na podmoskowiu (zaczyna się ok 25 km od Moskwy – dojazd ok. 40 minut do cetrum). Większe dysproporcje, ale i może większe możliwości……. Poza tym tak jak pokazała tutejszym mieszkańcom wiele razy historia – dziś dobrze to cieszmy się – to bo jutro może być inaczej – o 180 stopni. Dlatego z radością wchodzą w zmiany materialne na lepsze, bez oporu trzymania się starych schematów. Z łatwością, radością otwieram się na zmiany na lepsze w moim życiu, na lepszy świat. Żyje się im dobrze, a może po prostu cieszą się z tego co mają. Wiele razy w czasie pobytów w Rosji zauważyliśmy, że narzekają wiele razy mniej niż my Polacy (u nas to taki niskoenergetyczny sport). Mają swoje wady i zalety jak każdy naród. A co do naszych znajomych, nie widzieliśmy ich 2-3 lata, wiedząc że będziemy przejazdem, sami zorganizowali nam pobyt w Moskwie, pomagając kupić internet, numer telefoniczny (dzięki Rom), zaprosili do siebie na nocleg (dzięki Konstantin) po prostu chcieli z nami być. W parku ВДНХ — ogólnorosyjskie centrum wystawowe – byłam 2 lata temu i i pisałam o nim / Dziękujemy Wam kochani za spotkanie, za czas razem, za te piękne energie. – Telefon macie, jakbyście potrzebowali jakieś pomocy – dzwońcie – jak tylko będziemy mogli to pomożemy – słyszeliśmy na odchodne….. Cudownie wiedzieć, że są tacy ludzie . Jeszcze raz dziękujemy za ten piękny moskiewski czas, za to iście królewskie przyjęcie.

Raport: Ceny mieszkań wzrosną w 2021 tak jak w zeszłym roku. przez Hubert Bigdowski 15 kwietnia 2021. Blok mieszkalny Fot. Shutterstock. Rok 2020 był kolejnym, w którym odnotowano wzrosty cen mieszkań – w stolicach województw wahały się one od 3 do 13 proc. na rynku pierwotnym i od 3 do 9 proc. na rynku wtórnym w ujęciu rocznym. Malwina Wrotniak2012-07-23 06:02redaktor naczelna 06:02fot. iStock / / ThinkstockW Moskwie jest prawie wszystko, o czym można zamarzyć, czasem tylko słabej jakości lub w strasznych cenach. O tym, dlaczego Rosjanie unikają podziemnych parkingów, że watahy dzikich psów przemierzają centrum i kiedy w progu drzwi stanie policjant z kałasznikowem w ręku rozmawiamy z jedną z Polek mieszkających w Moskwie. Karolina Skrobotowicz-Keene* jest prezesem Klubu Polskiej Przedsiębiorczości, prowadzi też internetowy portal dla Polaków mieszkających w Rosji. Malwina Wrotniak, Doniesienia z Rosji sprzedają się bardzo dobrze, bo władza nie pozwala się tu nudzić, a i obyczaje trochę egzotyczne. Która sensacja na temat Moskwy Panią bawi najbardziej? Kredyty hipoteczne drożeją? Porównaj raty w różnych bankach. Karolina Skrobotowicz -Keene: Większość sensacji to szczera prawda... Ale Czarne Wołgi nie porywają na moskiewskich ulicach? Karolina Skrobotowicz-Keene, Polka w Moskwie Czarne Wołgi już nie, za to funkcjonują tu dzikie taksówki, które nazywamy łapkami, ponieważ trzeba podnieść rękę, żeby zatrzymać jakąś ładę czy żyguli. Sama korzystam z nich dość często, choć to prywatne samochody i podobno przykre historie się tam zdarzają. Hordy bezpańskich psów wałęsających się po moskiewskim mieście to też nie bajka? To niestety absolutna prawda, mieszkam 15 minut od Kremla, a boję się wracać późnym wieczorem, ponieważ jedno stado mieszka niedaleko. Robi to niesamowite wrażenie w nocy - trochę jak wataha wilków sunąca cicho po lesie. Ciekawe jak na miejsce, które uchodzi za jedną najdroższych lokalizacji na świecie. Żeby przyzwoicie funkcjonować w tak drogim mieście, trzeba się mocno nagłówkować? Powiedziałabym, że nie jest to tak trudne, jak może się wydawać. Szczerze mówiąc, chętnych na wyjazd do Moskwy jest mało, a rynek pracy jest bardzo chłonny, jeśli chodzi o wysoko wyspecjalizowane kadry. Osoba władająca rosyjskim plus innym popularnym językiem ma duże szanse. Trzeba jedynie dobrze wszystko skalkulować, ponieważ życie jest tu niesamowicie drogie. Czapki - uszatki, jeden z symboli Rosji, fot. Karolina Skrobotowicz-Keene Polskie firmy nie są na to często przygotowane, szczególnie jeśli chodzi o koszty, jakie należy ponieść przy otwieraniu firmy oraz opłatę za mieszkanie dla swojego pracownika (około 5 tys. zł miesięcznie za kawalerkę). Ma Pani wrażenie, że między innymi dlatego kombinatorstwo urasta tu do większych rozmiarów niż gdzie indziej? Rosja znajduje się aktualnie na 143. pozycji na liście Transparency International (raport z 2011 r.), co mówi samo za siebie. Za nią jest już tylko Ukraina i kraje afrykańskie (Somalia, Angola, Sudan etc.). Łapówkarstwo jest tu praktykowane na tak dużą skalę, że wszystko jest już praktycznie staryfikowane. Polskie media podawały ostatnio, że Moskwa przeniesie swoje centrum... poza miasto, gdzie na razie panuje głęboka wieś. Moskwiczanie już oswoili się z tą myślą? To największe jednorazowe powiększenie Moskwy w historii. Miasto zwiększyło swoją powierzchnię 2,5 raza - z 1 070 km2 do 2 510 km2. Tym samym od 1 czerwca Moskwa weszła do dziesiątki największych miast świata. Aktualnie zajmuje 6. miejsce. To, że przenosi się środek ciężkości miasta tu na miejscu nie wzbudza wielkich kontrowersji - większości ludzi i tak nie stać na mieszkanie w centrum, więc jadą po dwie godziny do pracy. Próbowała Pani kiedyś przemierzyć miasto na raz? Nie jestem maratończykiem, więc odpowiedz brzmi: nie. Moskwa to dotychczas 40 km szerokości wszerz i 52 wzdłuż. Zdecydowanie za dużo na poranną przechadzkę, a jeżdżenie rowerem po ulicy bardzo szybko kończy się śmiercią. Wcześniej za prawo jazdy się płaciło, więc początkujący kierowcy praktykowali po prostu na ulicach. Ruble, fot. Może właśnie te przenosiny centrum rozładują przewalające się przez miasto tłumy. Bo tutaj naprawdę codziennie jest problem z parkowaniem, prawda? Myślę, że absolutnie nie zmieni to nic. Problem z parkowaniem jest poważny, choć po Paryżu już mną to zupełnie nie wstrząsnęło. Co ciekawe, według oficjalnych statystyk miejsc parkingowych jest bardzo dużo, Rosjanie jednak z uwagi na swoje umiejętności kierowania pojazdem unikają podziemnych parkingów, stając sobie na pasach dla pieszych, chodnikach, w trzecim rzędzie, na środku skrzyżowania... Jakie inne uciążliwości wielkich metropolii najbardziej doskwierają w stolicy Rosji? Życie w Moskwie oznacza korki, korki i jeszcze raz korki, plus zanieczyszczone powietrze i ludzką rzekę w metrze. Choć na razie jeszcze nie ma tu, jak w Tokio, „dopychaczy wagonowych”. I to czekanie… W Hongkongu na taksówki, w Moskwie za czym szczególnie? Tutaj czeka się głównie w korkach - obecnie prowadzona jest akcja reklamowa Nie dla 15 sutek [po polsku: doba] w korku rocznie... Raz wracałam z pracy 4 godziny. Moskiewskie korki, fot. Robert Tyma Czeka się również na Rosjan - jest to naród niesamowicie spóźnialski, właściwie na większość spotkań należy przychodzi c z półgodzinnym opóźnieniem. Czeka się w kolejkach do McDonald’s, na wstęp do Planetarium i na najnowszą wystawę Picassa w Muzeum Puszkina. Czeka się nawet na uśmiech kelnerki (śmiech). Można na temat Rosji ironizować, ale na miejscu nie zawsze jest do śmiechu. Często odczuwa Pani, że polityka czy - jak kto woli – władza wkracza w prywatne życie obywateli? Ingerencją jest na pewno wymóg wizowy oraz obowiązek registracji. Po powrocie z zagranicy ma się określoną ilość dni na zgłoszenie swojego przyjazdu. Ale nie będąc aktywną opozycjonistką, nie napotkałam żadnych nieprzyjemnych sytuacji. Raz poczułam się nieswojo: alarm w domu podłączony mam bezpośrednio do policji. Moskwa - Kreml, Image licensed by Ingram Image Pewnego dnia pomyliłam się przy wpisywaniu kodu. 5 minut później otworzyłam drzwi umundurowanemu panu z kałasznikowem w ręku... Są takie rosyjskie zwyczaje, do których nadal nie udało się Pani przyzwyczaić? Nieuprzejmość, a właściwie warcząca wrogość personelu w sklepach, restauracjach i innych miejscach, gdzie klient zdecydowanie panem nie jest. Sposób parkowania i jazdy samochodem (120 km/h w centrum jest na porządku dziennym). Styl ubierania się niektórych pań (15-centymetrowe szpilki noszone w środku zimy, w zaspach śnieżnych). Notoryczne spluwanie na chodnik. Karolina Skrobotowicz-Keene, na zdj. w bunkrze Taganskaya Obyczaje bardziej jak z tej wsi, którą widać zaraz za Moskwą. Pomiędzy rosyjską wsią a miastem istnieje ogromna przepaść. Już 30 km od Moskwy wjeżdżamy w świat sielskich dacz, malutkich, kolorowych, koronkowo zdobionych domków z drewna. Są pomalowane na niesamowite kolory. Wyglądają przeuroczo, choć co z tego, jeśli w większości nie posiadają łazienek, a ogrzewane są nadal starymi piecami? Bardzo często więc dochodzi w nich do pożaru. Nie należy też jednak zapominać, że Rosja może pochwalić się ponad dziesięcioma miastami liczącymi powyżej miliona mieszkańców. Nie są to światowe metropolie, ale wszystko zmierza w dobrym kierunku. Ten niedościgniony dla nich wzór, Moskwa, to chyba jednak nie miasto na całe życie. Szczególnie jeśli ma się dzieci. Miasto jest bardzo zanieczyszczone, parków w centrum jest mało, ciągłe korki uniemożliwiają szybkie przemieszczanie się, tempo życia jest zawrotne, szkoły międzynarodowe kosztują fortunę (od 17 tys. dolarów rocznie). Zima trwa 6 miesięcy. Dużym minusem jest brak tanich linii lotniczych - niby są dwie, ale drogie. Podróż do Europy kosztuje dużo - bez promocji za bilety do Paryża czy Polski płacę około 1 tys. euro dla całej rodziny (2 dorosłych, dziecko plus niemowlę). Teraz po raz pierwszy udało mi się załapać na promocję w Locie, 1 400 zł za wszystkich, jestem przeszczęśliwa. Co więc Panią tak skutecznie tu trzyma? Trzyma mnie kilka rzeczy: po pierwsze dobra sytuacja finansowa dla rodziny (jest to naprawdę dobry powód, łączący chyba wszystkich Polaków tu mieszkających). Po drugie - ilość wystaw, spektakli, restauracji, muzeów, oper, sklepów, nowych pomysłów na biznes i na spędzanie czasu jest tak wiele i są tak różnorodne, że nawet nie próbuję wszystkiego ogarnąć. Ale daje to niesamowitą frajdę. Ludzie ciągle gdzieś wychodzą, spotykają się w teatrze, klubie, na imprezach firmowych, z powodu rożnych okazji - życie towarzyskie więc kwitnie. Nie chcę, żeby zabrzmiało to arogancko, ale dużo moich znajomych po powrocie do Polski dzwoniło do mnie i z przerażeniem w głosie opowiadało, że w Warszawie nikt nie chce wyjść w tygodniu na piwo ani do kina, a w weekendy też nie jest to łatwe. Że nikt nie wpada na kawę, że nikt nie ma czasu. W Moskwie jest prawie wszystko, o czym można zamarzyć, czasem tylko słabej jakości lub w strasznych cenach. Alternatywa wobec tej lokalizacji? Jeśli miałabym możliwość wyboru miejsca zamieszkania, to chyba zdecydowałabym się na Paryż lub Londyn. Dają wszystko to, co Moskwa, tylko w lepszym opakowaniu. Dziękuję za rozmowę. * Moskiewską rzeczywistość widzianą oczami Polki Karolina Skrobotowicz-Keene opisuje na co dzień w internecie - Ceny w Moskwie* Waluta: rubel rosyjski (RUB) 1l mleka to koszt: 30-75 Rbl (duże różnice cenowe pomiędzy sklepami), czyli między 3 a 7 zł 1l benzyny: ok. 30 Rbl/l (ok. 3,10 zł/l) 3-pokojowe mieszkanie średniej klasy: średniej klasy to koszt: 70-80 m2 w centrum kosztuje najczęściej pomiędzy 1 a 3 mln zł. Wynajem takiego mieszkania to koszt od 4 do 27 tys. zł za miesiąc, najczęściej ok. 8 tys. zł. Zdecydowanie tańsze niż w Polsce są: benzyna, papierosy (Malboro ok. 5,50 zł). Bezpłatne jest parkowanie w centrum na ulicy oraz miejscowe połączenia telefoniczne. * Na pytania odpowiada Karolina Skrobotowicz-Keene, bohaterka Tam mieszkam: Moskwa Źródło:
Inflacja CPI spada we wrześniu 2023 do poziomu jednocyfrowego, a od kwartału obserwujemy gwałtowny wzrost cen mieszkań w Polsce. Uśredniony wzrost cen ofertowych w ujęciu rocznym przekracza już 15%. Realnie przy inflacji 8,2% zaraportowanej przez GUS, ceny ofertowe mieszkań w Polsce rosną już o ponad 7% r/r.
Spadek cen mieszkań, fot. Vladyslav Horoshevych/ Ostatnie miesiące na rynku nieruchomości przyniosły spadek średnich cen ofertowych metra kw. mieszkań na sprzedaż. Nie są to spektakularne wartości, a kosmetyczne korekty, ale z pewnością zwiastują zmiany. Czy poszukujący nieruchomości, przyzwyczajeni do ciągłych wzrostów cen, będą wkrótce patrzyli z niedowierzaniem na sytuację na rynku? Wszystko wskazuje na to, że tak. Ceny mieszkań na rynku wtórnym przestaną dynamicznie rosnąć. Rynek wtórny mieszkań wszedł w fazę korekty cen. Serwisy nieruchomościowe odnotowują pierwsze spadki cen ofertowych mieszkań na Gdańsku na przestrzeni ostatnich dwóch miesięcy średnia cena ofertowa m kw. mieszkania spadła o 3,4 proc. – to największy spadek z grona sześciu największych pod względem liczby ludności miast w stawek jest efektem wzrostu liczby mieszkań wystawionych na sprzedaż i spadku zainteresowania ich zakupem. Na niższy popyt wpływają trudności związane z uzyskaniem kredytów hipotecznych. Pierwsze zmiany można zaobserwować w publikowanym co miesiąc przez serwis Indeksie Cen Mieszkań. Drugi miesiąc z rzędu wskaźnik trendu cenowego na polskim rynku mieszkaniowym notuje spadek. Przypomnijmy, że od marca 2020 r. do marca 2022 r. stawki ofertowe za mieszkania na sprzedaż w największych polskich miastach wzrosły średnio o 21 proc. Analiza cen mieszkań wystawionych na sprzedaż w czerwcu wskazuje, że właściciele oferowanych lokali zaczynają odczuwać zmniejszony popyt i ograniczają oczekiwania cenowe – zarówno w przypadku ofert nowo wprowadzanych na rynek, jak i tych, które już od jakiegoś czasu czekają na nabywcę – obserwuje Marcin Drogomirecki, analityk Grupy Morizon-Gratka. Spadek cen mieszkań – gdzie i o ile w dół poszły średnie ceny ofertowe mieszkań na rynku wtórnym? Z dziesięciu analizowanych miast to Katowice, Bydgoszcz i Łódź mogą poszczycić się najtańszym rynkiem wtórnym. Od kwietnia do lipca przeciętna cena ofertowa metra kw. lokalu z drugiej ręki nie przekroczyła 7,4 tys. zł. Obecnie poszukujący mieszkania w Łodzi czy Katowicach zapłaciłby średnio 7,3 tys. zł za m kw., w Bydgoszczy 7,2 tys. zł. Tylko w Bydgoszczy zmiana procentowa od kwietnia do czerwca jest dodatnia, ale to nieznaczna różnica. W Łodzi i Katowicach ceny ofertowe spadły. Wprawdzie to niewielkie korekty, rzędu do 0,5 proc., ale mogą sygnalizować nadchodzący trend spadkowy. Warto dodać, że w Katowicach doszło do najniższej procentowo zmiany cen mieszkań w ujęciu rocznym. Mieszkania podrożały tam o niespełna 9 proc., podczas gdy w Gdańsku czy Łodzi o ponad 16 proc. CZYTAJ TAKŻE: Rozgrzany rynek wynajmu mieszkań. W tle inflacja, podwyżki stóp procentowych i wojna Na przestrzeni ostatnich miesięcy największe procentowo spadki cen mieszkań z rynku wtórnego obserwujemy w Lublinie i Gdańsku. To odpowiednio 3,5 proc. i 3,4 proc. w dół. Jeszcze w kwietniu średnia cena ofertowa m kw. lokalu w Gdańsku przekraczała 12,5 tys. zł. Już w czerwcu spadła do 12,1 tys. zł. Podobne wartości odnotowaliśmy w Lublinie. W kwietniu przeciętna cena m kw. wyniosła 8,9 tys. zł, a w czerwcu spadła do 8,6 tys. zł. Na ten moment w Lublinie utrzymuje się trend spadkowy – w momencie publikacji średnia cena m kw. to 8,5 tys. zł. Choć nie są to znaczące spadki, to w świetle trwających przez lata wzrostów cen mieszkań, jak również wysokiej inflacji, stanowią wystarczającą podstawę do tego, by twierdzić, że realnie mieszkania zaczęły tanieć – podkreśla Marcin Drogomirecki. Do najdroższych pod względem ceny metra kw. mieszkania z obserwowanych miast należy Warszawa. Średnia cena ofertowa w czerwcu równa była niespełna 13,7 tys. zł. Zaraz za stolicą był Gdańsk z przeciętną ceną nieco ponad 12 tys. zł/m kw. Następnie Kraków – z kosztem m kw. w granicach 11,8 tys. zł. W tych trzech wspomnianych miastach, w ciągu dwóch miesięcy nastąpił spadek cen ofertowych mieszkań. W Warszawie o 1 proc. w dół, Krakowie – o niespełna 2 proc. i omawianym wcześniej Gdańsku – o 3,4 proc. Gdzie średnie ceny mieszkań wzrosły? Tylko w trzech z analizowanych miast – Poznań, Wrocław i Bydgoszcz – średnie ceny ofertowe na przestrzeni dwóch ostatnich miesięcy podskoczyły, ale nieznacznie. Procentowo wartości te równe są odpowiednio: 0,3 proc., 0,5 proc. i 0,6 proc. Przyglądając się bliżej cenom w Poznaniu, widać, że mimo nieznacznego wzrostu w ujęciu dwóch miesięcy, to w kwartalnym obrazie nastąpiła subtelna korekta w dół. Z kolei we Wrocławiu w ostatnim kwartale średnia cena ofertowa mieszkania z drugiej ręki wzrosła o 1,8 proc. Czerwcowa przeciętna cena m kw. lokalu wzrosła o 0,5 proc. w stosunku do wartości z kwietnia br. Rok do roku ceny mieszkań we Wrocławiu podskoczyły o ponad 15 proc. ZOBACZ RÓWNIEŻ: Wrocław, rynek nieruchomości – opinie i aktualne ceny Nie spodziewamy się, by korekty w dół na przestrzeni kolejnego roku osiągnęły podobną dwucyfrową wartość. Trudno w obecnej chwili jednoznacznie stwierdzić, czy notowany spadek cen mieszkań to chwilowe rozkojarzenie spowodowane rosnącą inflacją i podażą ogłoszeń na rynku przy słabym popycie, czy zapowiedź utrzymującej się tendencji spadkowej.
Kolejna przyczyna to inflacja. Jak zwraca uwagę HRE Investments, nieruchomości zwykle dobrze chronią kapitał przed inflacją, bowiem w długim terminie ceny mieszkań rosną szybciej niż inflacja – przeważnie o około 1-2 pkt. proc. rocznie. W analizie zwrócono też uwagę, że rynkowi mieszkaniowemu sprzyja też dobra sytuacja na
Metr kwadratowy mieszkania w dużym mieście zdrożał w ciągu ostatnich 12 miesięcy o 15,6%. Tak wynika z najnowszych danych NBP. Czy wojna za naszą wschodnią granicą przyniesie przecenę? Z kilku powodów może być wręcz przeciwnie. Ile kosztują mieszkania w Polsce? Prawie 11,5 tys. złotych w Warszawie, ale też już ponad 10 tysięcy za metr w Gdańsku czy Krakowie – takie są przeciętne ceny mieszkań z drugiej ręki, które faktycznie płaciliśmy w pierwszym kwartale 2022 roku – wynika z najnowszych danych NBP. Nawet w takich miastach wojewódzkich, w których za lokum zwykło się płacić najmniej (np. Kielce czy Zielona Góra) średnia cena transakcyjna mieszkania jest na dobrej drodze, aby niebawem osiągnąć poziom 6 tys. złotych za metr lokalu używanego. Co warto podkreślić, choć liczby te podsumowują pierwszy kwartał, to nie są to jeszcze dane ostateczne. Bank centralny, w swoich wstępnych szacunkach za pierwszy kwartał zbiera bowiem informacje za okres od grudnia do lutego. Gdy do analityków NBP dotrą dane za marzec, to ostateczne wyniki mogą się jeszcze trochę zmienić. Ceny mieszkań w największych miastach (I kwartał 2022 r.) Lokalizacja Mieszkania nowe Mieszkania używane Przeciętna cena transakcyjna Zmiana cen w ciągu roku Przeciętna cena transakcyjna Zmiana cen w ciągu roku* (w zł za m kw.) (w zł za m kw.) Białystok 8 036 zł 33% 6 916 zł 20% Bydgoszcz 7 738 zł 11% 6 297 zł 13% Gdańsk 11 231 zł 15% 10 239 zł 7% Gdynia 11 827 zł 25% 9 245 zł 7% Katowice 8 928 zł 21% 6 145 zł 19% Kielce 6 929 zł 16% 5 992 zł 20% Kraków 10 494 zł 18% 10 001 zł 18% Lublin 8 368 zł 23% 7 884 zł 20% Łódź 7 718 zł 19% 6 214 zł 18% Olsztyn 7 450 zł 14% 6 799 zł 17% Opole 7 023 zł 13% 6 201 zł 10% Poznań 8 791 zł 10% 7 622 zł 21% Rzeszów 7 493 zł 16% 7 792 zł 5% Szczecin 8 840 zł 20% 7 421 zł 23% Warszawa 12 412 zł 16% 11 451 zł 15% Wrocław 10 029 zł 19% 9 202 zł 14% Zielona Góra 6 885 zł 30% 5 719 zł 19% * Na podstawie indeksu hedonicznego uwzględniającego jakość sprzedawanych mieszkań Opracowanie HRE Investments na podstawie danych NBP Mieszkania drożeją coraz szybciej - bardziej niż inflacja Już od kilku kwartałów na sile przybiera tempo, w którym mieszkania drożeją. Najnowsze dane NBP pokazują, że przeciętny metr mieszkania od dewelopera na 7 największych rynkach zdrożał w ciągu roku o 14,9%. W przypadku mieszkań używanych zwykła średnia wyliczona na podstawie zapisów z aktów notarialnych poszła w górę o 9,3%. Na rynku mieszkań używanych analitycy banku centralnego są jednak w stanie określić nie tylko jak zmieniała się zwykła średnia, ale też potrafią ocenić dynamikę zmian cen z uwzględnieniem jakości sprzedawanych lokali. Chodzi o to, że możliwe jest wyczyszczenie danych z faktu, że np. raptem więcej osób kupuje mieszkania o niższej lub wręcz przeciwnie - wyższej jakości. Indeks, który bada zmiany cen w ten bardziej wiarygodny sposób nazywa się indeksem hedonicznym. Wynika z niego, że przeciętne „M” sprzedane na 7 największych rynkach zdrożało w ciągu roku aż o 15,6%. To, że indeks hedoniczny pokazuje szybszy wzrost cen niż zwykła średnia sugeruje, że dziś – gdy mieszkania wyraźnie zdrożały, a zdolność kredytowa spadła – więcej rodaków wybiera lokale z niższej półki cenowej – np. w gorszym standardzie czy w większym oddaleniu od centrum. W ten sposób staramy się ograniczyć łączny koszt zakupu. Ceny mieszkań używanych w Polsce w latach 2016-2022 Z punktu widzenia właścicieli mieszkań, fakt, że ich lokale zdrożały w ostatnim roku o 15,6% to o tyle dobra wiadomość, że zaklęty w nieruchomości majątek został uchroniony przed inflacją. Przypomnijmy, że ta jeszcze w lutym (na tym miesiącu kończą się dane przeanalizowane przez NBP) inflacja w Polsce wynosiła wg GUS 8,5%, a nawet najnowszy odczyt (za kwiecień) mówi o wzroście cen dóbr i usług o 12,4% w skali roku. Chęć uchronienia kapitału przed inflacją jest dziś jednym z ważnych atutów inwestowania na rynku mieszkaniowym. Trzeba mieć jednak świadomość, że mechanizm ten działa tym lepiej, im dłuższy jest horyzont inwestycyjny. Z szacunków HRE Investments opartych o dane z 15 rynków rozwiniętych wynika, że zakup mieszkania na wynajem na co najmniej 10 lat daje nam niemal pewność zysku wyższego niż inflacja. Efekt tej inwestycji jest oczywiście lepszy jeśli mieszkanie nie stoi puste, ale jest wynajmowane. Pojawiające się od miesięcy doniesienia medialne karzą sądzić, że rząd planuje karać dodatkowym podatkiem posiadaczy niezamieszkanych lokali. W podobnym kierunku szły postulaty formułowane od kilku kwartałów HRE Think Tank. Głównym celem opodatkowania pustostanów jest oczywiście to, aby poszerzyć ofertę mieszkań na wynajem, których dziś na rynku bardzo brakuje. Pieniądze pochodzące z takiej daniny mogłyby służyć samorządom np. do budowania mieszkań komunalnych. Dodatkową motywacją dla rządu może być ponadto też uszczelnienie systemu podatkowego. Tajemnicą poliszynela jest bowiem fakt, że część właścicieli mieszkań wynajmuje lokale „na czarno”. Jeśli będą mogli oni uniknąć podatku od pustostanu mając podpisaną umowę wynajmu, to jest szansa, że skończą z wynajmem „na czarno”. Wszystko jak zwykle rozbija się jednak o szczegóły. Nie wiadomo bowiem czy podatek od pustostanów wejdzie w życie, czy wynajmowanie mieszkania zwalniać będzie z tej daniny i jak wysoka ona będzie. Wynagrodzenia rosną dziś wolniej niż ceny mieszkań Wzrosty cen mieszkań, które cieszyć mogą właścicieli mieszkań są jednak dużym problemem dla osób dopiero chcących zrealizować marzenia o własnym „M”. Niepokojące jest chociażby to, że ceny mieszkań przez ostatnich 12 miesięcy rosły szybciej (15,6% r/r) niż pensje. Te w przedsiębiorstwach były w marcu wg GUS o 12,4% wyższe niż przed rokiem. Trzeba mieć świadomość, że jeśli ceny mieszkań będą przez dłuższy czas rosły szybciej niż pensje, to będzie to rodziło ryzyko korekty na rynku mieszkaniowym. Z punktu widzenia osób chcących kupić własne „M” dużym problemem jest też fakt malejącej zdolności kredytowej. Ta wynika z trwającego cyklu podwyżek stóp procentowych i regulacji UKNF, które dodatkowo utrudniają dostęp do „hipotek”. Efekt tego jest taki, że tak jak jeszcze we wrześniu 2021 roku trzyosobowa rodzina, w której oboje rodzice pracują i każde z nich przynosi do domu po średniej krajowej, mogło pożyczyć na zakup mieszkania 700 tysięcy złotych, tak dziś kwota ta stopniała do 410-420 tysięcy. W takim otoczeniu popularność startującego pod koniec maja rządowego programu kredytów bez wkładu własnego będzie ograniczona. Tak jak przez wiele miesięcy największym problemem osób chcących kupić pierwsze „M” był niewystarczający wkład własny, tak dziś jest to niewystarczająca zdolność kredytowa. Spadki cen mieszkań mało prawdopodobne. Wzrosty cen mogą być mniejsze niż dotąd W ostatnich miesiącach na sytuację na rynku mieszkaniowym oddziałują bardzo mocne siły. To one decydują o poziomie popytu, podaży i cenach. Te ostatnie powinny spadać w otoczeniu szybko rosnących stóp procentowych i zakręcania kurków z kredytami. Z drugiej strony mamy jednak wysoką inflację, przed którą część rodaków chce się skryć pod egidą rynku mieszkaniowego. Za to konsekwencją masowego napływu migrantów jest bezprecedensowa sytuacja na rynku najmu, gdzie ofert po prostu brakuje, a stawki za wynajem nie tyle rosną, co wręcz galopują. I choć nie jest wykluczone, że dynamika wzrostów cen mieszkań trochę wyhamuje, to jednak trudno spodziewać się przecen w sytuacji, w której siła nabywcza pieniędzy zauważalnie spada, rentowność najmu rośnie, nowych mieszka buduje się mniej, fundusze inwestycyjne wykupują bloki, osiedla, a nawet całe firmy deweloperskie, a rosnące koszty budowy powodują, że deweloperzy oferują mieszkania na sprzedaż z coraz wyższymi cenami. Bartosz Turek, główny analityk HRE Investments Grodzisk Mazowiecki: cena za 1 m² mieszkania, listopad 2023. W porównaniu z ubiegłym miesiącem (październik 2023), ceny mieszkań dla Grodziska Mazowieckiego wzrosły o 2.32% . Obecnie cena za 1 m² mieszkania kształtuje się tutaj w okolicach 8425zł . Na początku ubiegłego miesiąca 1 m² mieszkania kosztował tu 8234.0zł . Ola Klonowa ma polskie korzenie zarówno od strony taty, jak i mamy. Języka i polskiej kultury uczył ją jej dziadek. Wychowywała się w Mołdawii i nigdy nie odwiedziła Polski— Przed przyjazdem do Rosji myślałam, że Rosjanie piją dużo alkoholu i są dość nieprzyjemnymi ludźmi. Wydaję mi się, że to wciąż popularne stereotypy, które nie mają za wiele wspólnego z rzeczywistością — mówi w wywiadzie dla Onet PodróżeMieszka w Moskwie od 10 lat. Prowadzi lifestylowy program telewizyjny i wychowuje synka. Regularnie udziela się także w życiu moskiewskiej Polonii Jak opowiada, chleb to w Moskwie wydatek ok. 2,37 zł. Najniższe ceny wynajmu mieszkań w stolicy zaczynają się od ok. 1 tys. zł za miesiąc (mowa o 18 m kw.)Czy w Rosji wciąż funkcjonują szkoły uwodzenia, które mają pomóc młodym pannom nabyć odpowiednie techniki, by znaleźć bogatego męża? Polka odpowiada, że przeniosły się one do internetuWięcej takich tematów znajdziesz na stronie głównej tylko polskie korzenieKarolina Walczowska: Pani rodowód jest dość skomplikowany...Ola Klonowa: Polskie korzenie mam zarówno od strony taty (Atanowscy), jak i mamy (Łysakowie). Tata jest Polakiem w połowie, mama w 1/4. Klonowa to moje nazwisko po prababcia ze strony ojca urodziła się w Katowicach. Jej mąż pochodził z Wrocławia, poznali się w Krakowie w latach międzywojennych. Potem przenieśli się razem do Lwowa. Podobną historię mieli przodkowie ze strony mojej matki. Ona ma polskie, białoruskie i litewskie korzenie. Jej krewni, którzy byli Polakami, pochodzili z Lublina. Dawno temu, w czasach Imperium Rosyjskiego, zamieszkali w latach 50. moi dziadkowie ze strony ojca i ze strony matki przenieśli się do Kiszyniowa (stolica dzisiejszej Mołdawii). W czasach komuny wiele osób podejmowało taką decyzję, ze względu na dobrą pogodę i dość tanie owoce i urodziła się właśnie tam, na terenie dzisiejszej Mołdawii. Kto nauczył panią polskiego?Często mieszkałam u dziadków ze strony ojca. To dzięki dziadkowi tak dobrze znam język polski. Byłam wychowywana na powieściach Henryka Sienkiewicza i piosenkach polskiego zespołu "IRA".W Moskwie mieszka pani od dekady. Skąd wybór właśnie Rosji?To w zasadzie był wybór moich rodziców. Kiedy miałam 16 lat, zastanawiali się, czym mam się zajmować w przyszłości. Ja chciałam pracować jako dziennikarka, ale mój tata był temu przeciwny. Pod presją rodziców zapisałam się na uniwersytet w Odessie i zaczęłam studiować medycynę. W Mołdawii nie było żadnej dobrej uczelni. Na Ukrainie jednak mi się nie podobało: obcy kraj i ludzie, którzy mają inną tata w drugiej połowie jest Rosjaninem i miał tam odległych krewnych. Przenieśliśmy się do Moskwy w 2011 myśleli o Polsce? Nie, w naszej rodzinie polskość pielęgnowały tylko dwie osoby: mój dziadek i ja. Gdy rodzice wpadli na pomysł przeprowadzki, mojego dziadka już nie było, a ja jako nastolatka nie miałam za dużo do porozmawiamy o tym, jak w tej Moskwie się żyje, chciałam dopytać o pani pracę. Obecnie zajmuje się pani dziennikarstwem. To była długa droga. Kiedy skończyłam studia medyczne, od razu zaczęłam studiować dziennikarstwo. Wtedy pracowałam jako korespondentka w gazecie dzielnicy, w której mieszkałam. Pisałam artykuły o wydarzeniach sportowych i kulturalnych. Potem zaczęłam pracować w telewizji. Najpierw miałam kilkutygodniowy staż, potem zdobyłam stanowisko redaktorki, później pracowałam również jako jednak zostać prezenterką telewizyjną. Mam wiele nieudanych castingów na koncie. Słyszałam, że brak mi doświadczenia zawodowego, że nie mam klasycznej urody i że... mam za długie włosy. W końcu się udało. Zaczęłam prowadzić program o sporcie i zdrowiu. Podczas transmisji na żywo pokazuję proste ćwiczenia fizyczne lub opowiadam o kosmetykach i pielęgnacji skóry Klonowa na planie swojego programu - Ola Klonova / Archiwum prywatneCZYTAJ TAKŻE: Polka o życiu w Katarze: wpisuję się tu pięknie w krajobraz etnicznej mozaiki [WYWIAD]Trudna, choć wspólna historiaPolacy spoglądają na Zachód, to on dekad ich głównie inspiruje. Kilkusetletnia burzliwa historia zakorzeniła w narodzie ogromną niechęć do tego Rosji, a polityka Putina nie sprawia, by miało to się zmienić. Czy pani miała jakieś uprzedzenia przed przyjazdem do tego kraju? Dla mnie trochę dziwnie brzmią słowa: "Polacy spoglądają na Zachód", bowiem dla mieszkańców Rosji, Polska już jest pamiętać, że kiedyś Polska Rzeczpospolita Ludowa (PRL) była pewnego rodzaju ziemią obiecaną dla wielu mieszkańców filmy, książki, ubrania i kosmetyki, szczególnie szminki były bardzo popularne w Związku Radeckim. Powiem coś więcej: moja babcia jeszcze w roku dwutysięcznym trzymała w domu perfumy "Pani Walewska", kupione na początku lat 80. Teraz niestety jest mniej kulturowych kontaktów między Polską a Rosją. Przykro mi z tego moje uprzedzenia? Przed przyjazdem do Rosji myślałam, że Rosjanie piją dużo alkoholu i są dość nieprzyjemnymi ludźmi. Myślę, że to wciąż popularne stereotypy, które nie mają za wiele wspólnego z rzeczywistością. Rosjanie są otwartymi i towarzyskimi ludźmi. Problem związany z używaniem alkoholu istnieje, ale on nie jest aż tak mi się, że podobnie myśleli moi znajomi Polacy, którzy przenieśli się do Rosji. To ciekawe, że znam kilka polsko-rosyjskich małżeństw i to są naprawdę szczęśliwe Rosja - f11photo / ShutterstockTo prawda, dla wielu osób obraz Rosji jawi się jako największy powierzchniowo kraj na świecie, w którym wódka leje się strumieniami i świetnie gra się w szachy. A, no i oczywiście ropa i gaz ziemny. Wspomniała pani o alkoholu. To nie jest tak, że na imprezach w Moskwie zawsze pije się mocny alkohol?Nie, nie zawsze. Często bywałam na różnych imprezach jako dziennikarka i nigdy nie widziałam, żeby piło się dużo mocnego alkoholu. W Moskwie i innych wielkich rosyjskich miastach popularny jest zdrowy styl istnieje natomiast na wsiach i w małych miasteczkach. Sytuacja pogorszyła się jeszcze w czasach pandemii. Kiedy nie ma dostępu do pomocy psychologicznej, niektórzy Rosjanie próbują pokonać stres, pijąc alkohol. W ten sposób wpadają w 50 tys. osób w Rosji co roku umiera z powodu skutków nadużywania alkoholu. Na zatrucie alkoholowe umiera jednak mniejszość tej grupy. Wliczane są tutaj także zgony związane z chorobami serca i wątroby. Wśród tych 48 tys. osób (oficjalne dane) są również ludzie, którzy zginęli w wypadkach po alkoholu. Moskwa oczami Oli Klonowej - Ola Klonova / Archiwum prywatnePOLECAMY: Polscy uchodźcy w Ugandzie. Jak w Afryce traktowano PolakówStolica to wysokie ceny, ale i nadziejaW Rosji żyje ok. 145 mln ludzi i ich życie wygląda skrajnie różnie. Pani mieszka i pracuje w stolicy. To bardzo bogate i pożądane miasto. Polska dziennikarka i reportażystka Barbara Włodarczyk mówiła w jednym z wywiadów 2014 r., że to taka mekka ściany wschodniej i do pracy ściąga tam mnóstwo imigrantów z całego byłego Związku Radzieckiego. Skąd się bierze pani zdaniem magia Moskwy? Moskwa to megapolis, które oferuje szerokie możliwości pracy i rozwoju. Chcesz uczyć się języka hindi, zajmować się tańcem shuffle dance i grać na lirze? Proszę bardzo! Chcesz zmienić branżę? Nie ma problemu, bo w Moskwie zawsze znajdzie się nowe stanowisko. W Moskwie dostępne są różnorakie formy spędzania wolnego czasu. Przed pandemią regularnie odbywały się tu kolorowe muzyczne festiwale: w styczniu (z powodu świąt Bożego Narodzenia i sylwestra), w marcu (bo wiosna już nadeszła), w kwietniu (z powodu Świąt Wielkanocnych) itd. Można było również posłuchać ludowych piosenek, spróbować smacznych dań lub kupić pamiątkę. Ech, łezka w oku się kręci, kiedy myślę o tamtych czasach! Czym zajmują się imigranci z byłego ZSRR?Przyjeżdżają do Rosji, żeby zarabiać pieniądze na utrzymanie rodziny. Są to często obywatele środkowoazjatyckiego kraju. Pracują jako sprzedawcy, sprzątacze i kierowcy. Taxi w Moskwie jest tanie, minimalna cena to 20 rubli, czyli ok. 1 zł za km. W związku z tym kierowcy czasami pracują całą dobę i są zmęczeni. Dlatego mam obawy co do jazdy takimi temu poznałam młodych Rosjan, którzy postanowili przenieść się do Gruzji i pracować stamtąd zdalnie. Opowiadali, że życie w Moskwie jest bardzo drogie. Jaki wysokie są pensje, a ile trzeba zapłacić za wynajem pokoju bądź niewielkiej kawalerki? Moskwa jest naprawdę drogim miastem. Istnieje stereotyp, że tu łatwo przychodzą ogromne pieniądze, a przeciętne miesięczne wynagrodzenie w stolicy Rosji wynosi 300 tys. rub (ok. 16,5 tys. zł). Ja bym chciała, żeby tak naprawdę było. W praktyce miesięczne wynagrodzenie wynosi ok. 70 tys. rub, czyli 3 tys. 862 zł. Jako prezenterka telewizyjna zarabiam 80 - 90 tys. rub, czyli między 4,5 - 5 tys. ceny wynajmu mieszkań w Moskwie zaczynają się od ok. 1 tys. zł za miesiąc. Mówimy jednak o ok. 18 m kw. albo mieszkaniu, które znajduje się daleko od centrum miasta. Średnia cena najmu mieszkania jednopokojowego (ok. 40 m kw), wynosi ok. 2,2 tys. zł) za miesiąc. Z tego powodu moi przyjaciele lub przyjaciółki często mieszkają ile trzeba zapłacić w sklepie za koszyk z podstawowymi produktami?W sklepie przypominającym trochę polską "Biedronkę" - "Perekrestok" przykładowo zapłacimy za:chleb (500 g) - 2,37 złmleko 2,5 proc. (0,9 l) - 3,86 złmasło (200 g) - 9,05 złpiersi z kurczaka (1 kg) - 17,65 złpomidory (600 g) - 6,95 złogórki (600 g) - 4,91 złolej słonecznikowy (1 l) - 10,48 zdaniem ceny są z "przykładowego koszyka" - Ola Klonova / Archiwum prywatneWyjście na kolację na miasto to przywilej zamożnych czy raczej normalność? Normalność. 10 lat temu w Moskwie było trudno znaleźć dobrą kawiarnię. Teraz sytuacja wygląda inaczej. Jest dużo lokali, gdzie można zjeść smaczny i nie bardzo drogi obiad za ok. 55 zł dla jednej osoby (w zestawie sałatka, kotlet, frytki, herbata, ciastko).Co ciekawe, w Moskwie prawie nie ma restauracji... z kuchnią rosyjską. Burgery i frytki, kuchnia włoska, gruzińska, ormiańska lub chińska są na każdym kroku, ale rosyjskiej kuchni brak. Jeśli już jest serwowana, to w drogich restauracjach. W innych miastach nie ma podobnego problemu."Recepta na bogate małżeństwo"Stolica w większości krajów na świecie daje nadzieję na przyszłość. To prawda, że w Moskwie funkcjonują szkoły uwodzenia, które mają pomóc młodym pannom nabyć odpowiednie techniki, by znaleźć bogatego męża?Takie szkoły były popularne na początku XXI w. Jako nastolatka widziałam dużo książek z radami dla młodych kobiet. Na okładce często było napisane: "Recepta na bogate małżeństwo" lub coś podobnego. Kiedy stałam się dorosłą kobietą, takie publikacje chodzi o szkoły, to one nadal istnieją, ale już w przestrzeni wirtualnej. Na Instagramie są blogerki, które sprzedają tzw. "treningi kobiecości". Mówi się, że kobieta, która jest prawdziwą kobietą (nosi spódnice, je słodycze, nie pracuje zawodowo), koniecznie znajdzie zamożnego męża lub zainspiruje swojego męża i on będzie zarabiać ogromne blogerki idą dalej i na przykład zachęcają, by energię czerpać z ziemi, bo ona "pomaga być atrakcyjną dla mężczyzn". Wspaniała rada, zwłaszcza w warunkach moskiewskiej zimy: załóż jedwabną spódnicę, kiedy na zewnątrz panuje -20 st. C (śmiech).Większość Rosjanek oczywiście się z tego śmieje, ale takie "trenerki" mają rzesze klientek. W Rosji wciąż pokutuje fakt, że dla kobiety najważniejsze jest wyjście za mąż w wieku 20-25 lat, a kariera zawodowa to męska sprawa. W Moskwie ta opinia jest mniej popularna, ale w małych miastachs nie brakuje TAKŻE: Kobieta-rakieta, czyli najbardziej skoczna Polka w DubajuSmaczna strona RosjiW Polsce bardzo popularnym daniem są tzw. pierogi ruskie, czyli pierogi z farszem z twarogu, ugotowanych ziemniaków i podsmażonej cebuli. Ich nazwa wywodzi się z Rusi Czerwonej, a nie Rosji – jak często myli wielu. Czy jednak w Rosji znajdziemy podobne dania? Jaka jest rosyjska kuchnia?Rosyjska kuchnia jest trochę podobna do polskiej. Tu też są popularne pierogi, ale one mają inną nazwę - "wareniki". Często jada się barszcz czerwony, owsiankę czy kaszę gryczaną. Na kolację ludzie często gotują bliny (to takie płaskie racuchy). Rosjanie również jedzą bigos, ale on wygląda inaczej niż w Polsce. Różnica polega na tym, że polski bigos jest zrobiony z kapusty kiszonej, a rosyjski – z młodej, dlatego jest on trochę słodki. W Rosji popularna sałatka warzywna, w której skład wchodzą ziemniaki, szynka lub kiełbasa, jajka, marchewka, ogórki i cebula. Mówimy na nią "Olivier", ponieważ autorem przepisu na nią francuski kucharz Olivier. Rosjanie często jedzą dużo mięsa. Jedno z najpopularniejszych dań to boeuf strogonow (wołowina w śmietanie z pieczarkami). Można jeszcze dodać parę kiszonych ogórków lub trochę kiszonej kapusty. W Rosji często jest przygotowywana z żurawiną lub też zupa z kiszonej kapusty, która nazywa się szczi. Polecam! A co na słodko?W Rosji jest dużo wypieków domowych: jagodzianki (w Rosji nazywano je pierogami), słodkie rolady, bułeczki... Istnieje także rosyjski deser, który nazywa się "pastyła". To ciasto bez mąki (puree z jabłek, białko jaj i cukier lub trochę cukru pudru). Też polecam! Polacy oczami RosjanZdarza się pani mówić coś o Polsce w telewizji albo znajomym z Rosji? Jak Rosjanie widzą dzisiaj Polaków?Bardzo często rozmawiam ze znajomymi o Polsce. Oni wiedzą, że jestem Polką. Podoba im się nasz język. Niedawno moja przyjaciółka poprosiła mnie o to, bym złożyła jej życzenia urodzinowe po polsku. Nie mogłam i nie chciałam jej odmówić!Moi przyjaciele, którzy są Rosjanami, mają dobrą opinię o Polakach. Mówią, że Polacy to piękni i towarzyscy ludzie, którym można bezgranicznie ufać. Moim znajomym również podoba się emocjonalność Polaków i ich poczucie piękna. Niedawno ja i moi polscy przyjaciele obchodziliśmy Andrzejki w bibliotece (byłam moderatorem tego wydarzenia). Przyszła nie tylko Polonia, ale i Rosjanie. Po imprezie niejednokrotnie proszono mnie, żebym następnym razem mówiła nie tylko po polsku, ale również po rosyjsku. Goście byli zainteresowani polską kulturą i chcą przychodzić na nasze imprezy!Kiedy jestem w pracy, rzadko zdarza mi się mówić o Polsce, ale na przykład miesiąc temu podczas transmisji telewizyjnej opowiadałam o polskiej marce kosmetyków. Co więcej, poprosił mnie o to mój szef. Było mi miło, ponieważ rosyjskim widzom polskie kosmetyki się spodobały!A kiedy już tych Rosjan poznamy, to o czym lepiej nie rozmawiać? Czy to, co dzieje się na Kremlu pozostaje tematem tabu?Większości Rosjan polityka jest obojętna. Popularny jest żart, że niektórzy ludzie mają tak zwany "zespół wyborcy". Choroba objawia się, gdy człowiek idzie na wybory, bo wydaje mu się, że ma jakiś wpływ na drażliwymi tematami są koronawirus i szczepionki, ale to chyba jak w każdym Rosja - EvgenySHCH / ShutterstockPolacy w MoskwieJak wielu Polaków mieszka w Moskwie?Ok. 9 tys., choć wydaje mi się, że jest ich są?Zauważyłam, że wśród moich znajomych są dwie grupy Polaków. Jedna z nich to ludzie w wieku moich rodziców, którzy uczyli się rosyjskiego w szkole i od tamtej pory interesują się tym językiem i kulturą Rosji. Druga to młodzi ludzie, którzy zainteresowali się Rosją z różnych powodów. Jest wśród nich sporo osób z wykształceniem filologicznym, więc sądzę, że w tym przypadku wszystko się zaczęło od miłości do języka też Polacy, których przodkowie byli przesiedlani do Rosji, ale oni raczej chcą przenieść się do Polski. Znam kilka takich osób i wiem, że niektórym się to wygląda integracja Polaków?Polacy dobrze integrują się w rosyjskim społeczeństwie, ale nie zapominają o swoich korzeniach. Institut Kultury Polskiej często organizuje imprezy kulturalne, Ambasada i Konsulat RP pomagają swoim obywatelom, którzy mieszkają w Rosji. Także kościół gromadzi Polaków. W Moskwie znajduje się Katedra Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Marii Panny. Kościół został wybudowany na początku XX stulecia. Jest piękny, regularnie tam bywam i zawsze widzę dużo ludzi. Wśród wielu niewierzących Rosjan mieszkający w Moskwie Polacy wyróżniają się wiarą i często przychodzą do kościoła przed lub po tym w Rosji działa kilka organizacji polonijnych, istnieje nawet czasopismo "Jedność", które opowiada o polskiej kulturze i organizowanych wydarzeniach. Jeszcze niedawno były w tym czasopiśmie tylko artykuły w języku rosyjskim, ale w tym roku pojawiły się także w języku polskim - niedawno temu dołączyłam do grona redakcji. Chcę, by Polacy, którzy mieszkają w Moskwie, mieli dostęp do swojego języka moskiewskiej Polonii - Ola Klonova / Prywatne archiwumMa pani syna. W nim też krzewi pani miłość do Polski i polskiej kultury? Oczywiście, że tak. Mój syn Michał (w Rosji zdrobnienie od tego imienia to Misza), jeszcze nie mówi po polsku, ale wszystko rozumie, kiedy rozmawiam z nim w tym czytam mu polskie książki (po rosyjsku i po polsku). Miś (bo tak go nazywam) bardzo lubi wierszyk "Chrząszcz" ("W Szczebrzeszynie chrząszcz brzmi w trzcinie i Szczebrzeszyn z tego słynie"). Mam w planach zachęcić syna do czytania książek o Tomku Wilmowskim. Ja w jego wieku czytałam "Krzyzaków" i "Quo Vadis" (dzięki dziadkowi, bo to był jego pomysł), ale było mi ciężko (śmiech). Powieści Sienkiewicza są piękne, ale to nie są książki dla uczniów szkoły podstawowej. Ola Klonowa z synem Michałem - Ola Klonova / Archiwum prywatneTo niesamowite, że tyle pani wie o Polsce i tak sprawnie porusza się w języku, ale nigdy tu nie odwiedzić kraj przodków w marcu 2020 roku, ale zaczęła się pandemia, która popsuła mi na długi czas plany. Czekam na otwarcie granic i nie mogę się doczekać, bo uważam, że wycieczki do Polski to nie tylko moje marzenie, ale również mój obowiązek. Nie zapominam o swoich korzeniach.***Chcesz porozmawiać z autorką? Napisz: @ utworzenia: 20 grudnia 2021, 19:39Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas! Listy od czytelników już wielokrotnie nas zainspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Wszystkie znajdziecie tutaj.
Raport – luty 2021. Drugi miesiąc 2021 przynosi zauważalne wzrosty cen na rynku nieruchomości. Ofertowe ceny mieszkań w Polsce niemal we wszystkich rozpatrywanych lokalizacjach przynajmniej nieznacznie rosną. Ceny rosną w w stosunku do lutego 2020 roku o ponad 5%. Wzrost cen ofertowych zauważalny jest również w porównaniu z

Ceny mieszkań w Warszawie i innych miastach na świecie. UBS przeprowadziło analizę cen nieruchomości mieszkalnych w 25 czołowych miastach na świecie. Podczas gdy Frankfurt, Toronto i Hongkong wykazują najwyższe poziomy ryzyka bańki na rynkach mieszkaniowych, Warszawa pozostaje, zdaniem ekspertów, odpowiednio wyceniana. W ujęciu średnim, wzrost cen nieruchomości w analizowanych miastach przyspieszył w ciągu ostatnich czterech kwartałów, sięgając 6% (z uwzględnieniem korekty o inflację). W Warszawie odnotowano wolniejszy wzrost, o 3%. UBS Global Real Estate Bubble Index 2021 Coroczne badanie prowadzone przez UBS Global Wealth Management's Chief Investment Office, wskazuje, że w ujęciu średnim ryzyko bańki spekulacyjnej wzrosło w ciągu ostatniego roku, podobnie jak potencjalna waga korekty cen w wielu miastach objętych indeksem. Frankfurt, Toronto i Hongkong znajdują się na szczycie tegorocznego indeksu, przedstawiają one najwyraźniejsze ryzyko bańki na analizowanych rynkach mieszkaniowych. Podwyższone ryzyko jest również w Monachium i Zurychu, natomiast Vancouver i Sztokholm ponownie weszły do strefy miast zagrożonych bańką. Tę listę miast zamykają Amsterdam i Paryż. Wszystkie analizowane miasta w USA – Miami (zastępujące Chicago w tegorocznym indeksie), Los Angeles, San Francisco, Boston i Nowy Jork – znajdują się w kategorii przeszacowanych. Zakłócenia równowagi na rynku mieszkaniowym są również znaczne w Tokio, Sydney, Genewie, Londynie, Moskwie, Tel Awiwie i Singapurze, podczas gdy Madryt, Mediolan i Warszawa pozostają odpowiednio wyceniane. Dubaj jest jedynym niedowartościowanym rynkiem i jedynym sklasyfikowanym w niższej kategorii niż w zeszłym roku. Gwałtowny, ale prawdopodobnie krótkotrwały boom mieszkaniowy Wzrost cen mieszkań przyspieszył od połowy 2020 r. do połowy 2021 r., sięgając 6% po uwzględnieniu inflacji. We wszystkich miastach z wyjątkiem czterech - Mediolanu, Paryża, Nowego Jorku i San Francisco - ceny mieszkań wzrosły. W pięciu miastach odnotowano nawet dwucyfrowy wzrost: w Moskwie i Sztokholmie oraz miastach regionu Pacyfiku - w Sydney, Tokio i Vancouver. Ten wzrost cen wywołał zbieg kilku wyjątkowych okoliczności. Claudio Saputelli, Head of Real Estate w UBS Global Wealth Management’s Chief Investment Office, wyjaśnia: Pandemia koronawirusa zamknęła wiele osób w czterech ścianach, zwiększając znaczenie przestrzeni życiowej i motywując ludzi do nabywania nieruchomości. Złagodzenie polityki kredytowej dla klientów, jeszcze bardziej poprawiły warunki finansowania kupna nieruchomości. Co więcej, wyższe stopy oszczędności i boom na rynkach akcji uwolniły dodatkowy kapitał własny. Większa dźwignia, większe ryzyko Niskie koszty posiadania nieruchomości w porównaniu z obecnymi kosztami wynajmu oraz przekonanie o długotrwałym wzroście cen domów sprawiają, że posiadanie domu jest atrakcyjnym rozwiązaniem niezależnie od poziomu cen i udziału dźwigni. Powyższe uzasadnienie może utrzymać przez pewien czas obecną sytuację na rynkach. Gospodarstwa domowe muszą jednak pożyczać coraz większe kwoty, aby nadążyć za rosnącymi cenami nieruchomości. Stąd niemalże wszechobecne przyspieszenie wzrostu zadłużenia hipotecznego w ostatnich kwartałach oraz skok wskaźnika zadłużenia do dochodu. Ogólnie rzecz biorąc, rynki mieszkaniowe stały się jeszcze bardziej zależne od bardzo niskich stóp procentowych, więc zaostrzenie polityki kredytowej może spowodować gwałtowne zatrzymanie wzrostu cen na większości rynków. Niemniej jednak w wielu krajach wskaźniki lewarowania i wzrostu zadłużenia są nadal znacznie poniżej historycznych rekordów. Z tej perspektywy rynek mieszkaniowy raczej nie wywoła poważnych zakłóceń na światowych rynkach finansowych. Pierwsza od ćwierć wieku relatywna słabość rynków mieszkaniowych w miastach W ostatniej dekadzie wzrost cen mieszkań w centrach miast był napędzany niższymi kosztami finansowania oraz urbanizacją. Jednak wprowadzone środki dystansu społecznego obniżyły atrakcyjność życia w mieście. Aktywność gospodarcza rozprzestrzeniła się z centrów miast na ich (czasem odległe) przedmieścia i pobliskie miasteczka – podobnie jak popyt na mieszkania. W rezultacie w ciągu minionych czterech kwartałów ceny mieszkań na obszarach pozamiejskich rosły szybciej niż w miastach. Taka sytuacja nie miała miejsca od początku lat dziewięćdziesiątych dwudziestego wieku. Chociaż niektóre skutki mogą być przejściowe, to jednak tendencja ta osłabia argumenty za – dotychczas niemalże gwarantowanym – wzrostem cen domów w centrach miast. Wpływ tej sytuacji będzie prawdopodobnie jeszcze większy w regionach odnotowujących niski przyrost ludności (np. w Europie), ponieważ podaży będzie łatwiej nadążać za popytem. Matthias Holzhey, główny autor analizy, Head of Swiss Real Estate w UBS Global Wealth Management, podsumował: „Chude lata na miejskich rynkach mieszkaniowych wydają się coraz bardziej prawdopodobnym scenariuszem, nawet jeśli stopy procentowe pozostaną niskie”. Perspektywy regionalne Szwajcaria Mieszkalnictwo w Zurychu pozostaje w strefie ryzyka bańki, odnotowując gwałtowny wzrost wyniku między połową 2020 r. a połową 2021 r. Rynek się przegrzewa, a ilość mieszkań w ofercie spadła do rekordowo niskiego poziomu. Szczególnie podczas licytacji obiektów kupujący są narażeni na zbyt wysokie ceny w stosunku do innych regionów Szwajcarii ze względu na głęboko zakorzenione przekonanie o wzroście cen. Ponadto Zurych ma najwyższy wskaźnik ceny do wynajmu spośród wszystkich analizowanych miast, co sprawia, że rynek jest bardzo narażony na podwyżki stóp procentowych. Ceny i wyniki indeksów w Zurychu są wyższe niż w Genewie. Wynik indeksu Genewy rośnie od 2018 r., plasując się na obszarze przeszacowanym. Ceny osiągnęły najwyższy poziom w historii, przekraczając poprzedni szczyt z 2013 roku. Ponieważ rynek wynajmu w Genewie jest wysoce regulowany, a koszty wynajmu są zawyżone, posiadanie domu jest nadal atrakcyjne, poparte rekordowo niskim oprocentowaniem kredytów hipotecznych. W obu miastach nie zanosi się na znaczną korektę rynkową w najbliższej przyszłości. Genewa nadal czerpie korzyści ze swojej względnej stabilności i statusu na arenie międzynarodowej, a Zurych pozostaje bardzo atrakcyjną lokalizacją biznesową i odnotowuje silny wzrost zatrudnienia. Na dłuższą metę należy jednak zachować ostrożność w stosunku do obu miast. Jeśli stopy procentowe będą rosnąć, a wzrost popytu przeniesie się na przedmieścia i peryferia, biorąc pod uwagę niską przystępność cenową w centrach obu miast, obecne ceny mogą być nie do utrzymania. Europa Zakłócenia równowagi utrzymują się na wysokim poziomie we Frankfurcie, Monachium, Paryżu i Amsterdamie – miastach czołowych krajów strefy euro. Rynki mieszkaniowe pozostają pod wpływem polityki ujemnych stóp procentowych Europejskiego Banku Centralnego i łatwości w pozyskaniu kredytów. Jednak wzrost cen spowolniał w ciągu ostatniego roku i pozostał w tyle za odpowiednimi średnimi krajowymi, ponieważ centra miast stały się mniej przystępne cenowo, a popyt przeniósł się na przedmieścia i miasteczka peryferii. Niemniej jednak korekta cen nie jest nieuchronna, dopóki dynamika zatrudnienia w tych miastach jest wysoka, a stopy procentowe pozostają ujemne. Z kolei rynki mieszkaniowe w Mediolanie i Madrycie silniej ucierpiały przez pandemię. Surowe i obowiązujące przez długi czas środki izolacji społecznej spowodowały zahamowanie ożywienia na rynku mieszkaniowym. Aby wywołać boom mieszkaniowy w tych miastach, potrzebny byłby okres trwałego i zdrowego wzrostu gospodarczego. Chociaż wzrost cen w Londynie nadal pozostaje poniżej średniej krajowej, pandemia doprowadziła do odbicia na rynku nieruchomości w centrum miasta, który pozostaje przeszacowany. Popularyzacja modeli pracy zdalnej i elastycznej napędziła popyt i przyspieszyła wzrost cen domów o większej powierzchni i bardziej przystępnych cenowo (tj. poza centrum miasta). Z kolei rynek mieszkaniowy w centrum Londynu został mocno dotknięty przez pandemię. Korzystając z uproszczonych warunków finansowania, Moskwa i Sztokholm odnotowały w ciągu ostatnich czterech kwartałów najwyższe wzrosty cen spośród wszystkich analizowanych miast, a zakłócenia równowagi rynkowej gwałtownie się pogłębiły. Warszawski rynek mieszkaniowy jest nadal odpowiednio wyceniany, a odnotowany wzrost cen był niższy od średniej krajowej. Bliski Wschód W Tel Awiwie niższe oprocentowanie kredytów hipotecznych i szybki wzrost liczby ludności wspierały wzrost cen. Co więcej, podczas gdy rynek ponownie zbliża się do obszaru ryzyka bańki, rząd obniżył podatek od zakupu drugiego domu, zachęcając tym do spekulacji na rynku mieszkaniowym. W efekcie rynek jest wysoce przeszacowany. Z kolei ceny w Dubaju odnotowywały spadek do końca 2020 r., a tamtejszy rynek jest obecnie niedowartościowany. Lepsza przystępność cenowa, uproszczone regulacje dotyczące kredytów hipotecznych, wyższe ceny ropy naftowej i wzrost gospodarczy wydają się jednak powoli ożywiać ten rynek. Chociaż budownictwo odnotowało spowolnienie, zasadniczo nieograniczona podaż stwarza ryzyko dla perspektyw długotrwałego wzrostu cen. Azja Pacyfik Zakłócenia równowagi pogłębiły się na rynku wszystkich analizowanych miast obszaru Azji i Pacyfiku od połowy 2020 r. do połowy 2021 r. Hongkong jest jedynym rynkiem w strefie ryzyka bańki, pomimo trzech lat stagnacji cen nieruchomości. Jednakże na rynku mieszkaniowym ponownie widać oznaki ożywienia. Wzrost cen przyspieszył, a sprzedaż osiągnęła nawet najwyższy poziom w historii, przy silnym popycie na mieszkania w górnym i luksusowym segmencie. Pomimo tego, rząd wyraża chęć aktywnego zwiększania nowej podaży mieszkań w okresie średnio- i długoterminowym, co może pociągnąć za sobą spadek dynamiki cen. W Singapurze wzrost cen domów i dochodów był równoległy przez ponad dwie dekady. Od 2018 r. powrócił jednak silniejszy wzrost cen, ponieważ miasto skorzystało z wyższego popytu zagranicznego. Rynek wydaje się lekko przeszacowany, a ceny zaczęły wyprzedzać poziom wynajmu i dochodów. Jednak zakłócenia na rynku nadal wydają się umiarkowane w porównaniu z większością innych miast analizowanych w badaniu. Okres korekty na rynku mieszkaniowym w Sydney był krótki. Uproszczone procedury kredytowe i obniżki stóp procentowych przez Bank Rezerwy Australii ożywiły rynek. O ile nie zajdą znaczne zmiany w stopach procentowych, trwający dekadę trend wzrostowy cen domów prawdopodobnie utrzyma się, biorąc pod uwagę ciągły wzrost liczby ludności. Ceny nieruchomości w Tokio rosły niemal nieprzerwanie od ponad dwóch dekad, dzięki atrakcyjnym warunkom finansowania i wzrostowi liczby ludności. Jednak stopniowo pogłębiła się przepaść między cenami w stolicy a resztą kraju, co doprowadziło do obniżenia przystępności cenowej, która prawdopodobnie zahamuje wzrost cen w przyszłości. USA Wyniki indeksu na Wschodnim Wybrzeżu były relatywnie stabilne w ciągu ostatnich pięciu lat. Odwrotna sytuacja miała miejsce na rynkach Zachodniego Wybrzeża, które rozwijały się mniej spójnie. W Los Angeles wyniki indeksu odnotowały wzrost, podczas gdy w San Francisco wyceny uległy obniżeniu w wyniku spadających cen domów. Ogólnie rzecz biorąc, spadek wysokości stóp kredytów hipotecznych na rekordowo niskie poziomy utrzymuje ceny domów w USA. Zmiany cen w analizowanych miastach odzwierciedlają średnią ogólnokrajową. Osłabło tempo wzrostu popytu wewnątrz miast ze względu na przenoszenie się mieszkańców na obszary podmiejskie wskutek zbyt wysokich cen lub w odpowiedzi na ograniczenia związane z COVID-19. Kontynuacja migracji do stanów charakteryzujących się niższymi kosztami oraz bardziej przyjaznymi warunkami podatkowymi, biznesowymi i regulacyjnymi przyspieszyła ten trend. Linki UBS Global Real Estate Bubble Index: Więcej informacji o UBS Global Wealth Management's Chief Investment Office:

Na początku kwietnia średni koszt 1 m² mieszkania w Warszawie to 9691 zł. Cena znacząco wzrosła w porównaniu z poprzednim miesiącem, kiedy wynosiła średnio 9316 zł. Oznacza to wzrost aż o 375 zł. Tak wysokiego skoku ceny w Warszawie nie zanotowały w żadnym miesiącu ubiegłego ani bieżącego roku.
Ograniczenie w dostępie do kredytów hipotecznych oznacza coraz mniejsze zainteresowanie zakupem mieszkań. Mimo słabszego popytu najnowszy raport Barometr Metrohouse i Credipass wskazuje, że średnie ceny mieszkań w największych miastach nadal rosną. Decyzje banku centralnego dotyczące kolejnych podwyżek stóp procentowych zamykają drogę kolejnym grupom potencjalnych nabywców mieszkań do realizacji planów związanych z zakupem. - Rynek mieszkaniowy staje się otwarty dla dobrze sytuowanej klasy średniej, której dochody pozwalają na zaciągnięcie kredytu lub dla klientów gotówkowych, którzy nie muszą posiłkować się przy zakupie zewnętrznym finansowaniem, mówi Marcin Jańczuk z sieci biur nieruchomości Metrohouse, współautor raportu Barometr Metrohouse i Credipass III kw. 2022 r. Jak w sytuacji kumulacji różnorakich czynników zareaguje rynek? Na to pytanie poznamy zapewne odpowiedź za kilka miesięcy, ponieważ rynek nieruchomości ze znamiennym opóźnieniem reaguje na pojawiające się wszelkie bodźce gospodarczo-rynkowe. - Odpływ z rynku klientów powinien w rezultacie wpłynąć na kształtowanie się poziomów cenowych dostępnych na rynku mieszkań. Nie jest to jednak tak oczywiste, ponieważ prawdopodobnym scenariuszem może stać się ograniczenie produkcji przez deweloperów oraz coraz liczniejsze wstrzymywanie się ze sprzedażą klientów indywidulanych, co nie stworzy obszaru dla zjawiska nadpodaży, komentuje Jańczuk. Tymczasem w II kw. 2022 r. na rynku pierwotnym odnotowujemy wzrosty cen we wszystkich największych miastach wynoszące od 0,8 proc. do prawie 4 proc. Liderem wzrostów jest Wrocław (wzrost o 3,9 proc. kw./kw.). Andrzej Prajsnar, ekspert portalu twierdzi, że podwyżki dotyczące Warszawy (3 proc.) oraz Wrocławia, na pewno należy określić jako znaczące. - Stolica Dolnego Śląska już w najbliższym czasie może „przebić” kolejny próg cenowy. Tym razem chodzi o stawkę 11 000 zł/mkw. na rynku pierwotnym. Mimo cenowej pogoni, wrocławski rynek mocno ustępuje krakowskiemu i gdańskiemu pod względem oferty najdroższych mieszkań deweloperskich. Mowa o lokalach kosztujących ponad 15 000 zł/mkw. Najwięcej takich drogich „M” znajdziemy oczywiście w cennikach stołecznych deweloperów. Na warszawskim rynku już co czwarte nowe mieszkanie kosztuje więcej niż 15 000 zł/m kw. Jak wskazują eksperci portalu spośród sześciu analizowanych w Raporcie Barometr miast, w czterech średnia cena nowych mieszkań przekracza już 10 000 zł/m kw. Jedynie w Poznaniu i Łodzi stawki są niższe. Rodzina zarabiająca łącznie 8 tys. zł. netto może liczyć na zdolność kredytową w średniej wysokości 246 tys. zł, choć przed rokiem było to 629 tys. zł. Wszystkiemu winne są wprowadzone w kwietniu rekomendacje KNF, a przede wszystkim rosnące stopy procentowe. Nie wiemy, czy czekają nas jeszcze kolejne ich podwyżki i na ten moment trudno jest prognozować, do jakiego poziomu możemy dojść. - Ciekawą sytuację obserwujemy na początku lipca na notowaniach stawek WIBOR, które symbolicznie od kilku dni zaczynają spadać. Może być to chwilowe wahnięcie lub sygnał, że dotknęliśmy już „dna” i sytuacja zaczyna się stabilizować. Do tego dochodzi fakt, że w ostatnich tygodniach już cztery banki obniżyły oprocentowanie stałe swoich kredytów hipotecznych - mówi Andrzej Łukaszewski, ekspert finansowy Credipass.
\n\nceny mieszkań w moskwie
Ceny mieszkań w Polsce. Na rynku wtórnym oferuje się mieszkania, między którymi występuje znaczna rozpiętość cen. Nie wszystkim jednak wiadomo, jaka jest skala tejże rozpiętości. Zestawienie przygotowane przez portal Domy.pl pokazuje różnice między stawkami za mieszkania obowiązującymi w ponad 200 miastach naszego kraju. Ceny nieruchomości w Europie w ostatnich 10 latach wzrosły dużo mocniej niż czynsze z ich najmu. Ceny nieruchomości i czynsze w tym okresie w Polsce wzrosły bardziej niż średnio dla naszego kontynentu. Okazuje się, że średnia cena metra kwadratowego mieszkania w Warszawie dogania już ceny w Moskwie, San Marino czy Madrycie. Czynsze za najem oraz ceny domów w Europie stale rosły w I i II kwartale 2021 r. Jeśli przyjrzymy się danym od 2010 r. do III kw. 2021 to czynsze wzrosły o 16%, a ceny domów aż o 39%, wynika z danych zebranych przez Eurostat. Zobacz także: Pojawiają się głosy, że bańka na rynku nieruchomości pęka, tymczasem grupa funduszy wykłada 1 mld zł i wzywa na akcje spółki DeveliaCeny mieszkania za mkw w Warszawie wyższa niż w AtenachWedług danych zgromadzonych przez Businnes Insider, warszawska cena za metr kwadratowy w styczniu 2022 roku wynosi 11 760 zł. Zbliżone ceny możemy znaleźć w Moskwie i San Marino. Również ceny w Madrycie i Rzymie są podobne, wynosząc kolejno 11 655 zł/mkw i 14 930 zł/mkw. Jednak do tych stolic nam daleko pod względem aktywności czele tabeli pozostaje Paryż z kwotą 57,5 zł/mkw w centrum i Luksemburg z ceną lekko ponad 39 tys. zł za metr że bogate kraje, stać je na takie ceny. Niekoniecznie, przeciętnego mieszkańca stolicy Francji stać bowiem na 0,3 mkw mieszkania. Natomiast przeciętnego mieszkańca stolicy Polski stać na 0,43 mkw jest na Malcie, bowiem średnio zarabiający mieszkaniec tego państwa-miasta może sobie pozwolić na 0,22 mkw lokalu domów wzrosły bardziej niż czynsze w 18 państwach UEWedług danych Eurostatu, porównując III kw. 2021 roku, z analogicznym okresem w 2010 roku, ceny domów wzrosły bardziej niż czynsze w 18 krajach Unii domów najsilniej wzrosły w Estonii (+141%), następnie na Węgrzech (+118%), kolejno w Luksemburgu (+117%) i Łotwie (+106%). Z kolei spadki zarejestrowano w Grecji (-28%), również we Włoszech (-12%), na Cyprze (-6%) i Hiszpanii (-0,5%).Natomiast jeśli spojrzymy na koszty najmu, wzrosły one w analizowanym okresie, aż w 25 krajach członkowskich Europy. Największy wzrost wystąpił w Estonii (+162%), na Litwie (+111%) oraz w Irlandii (+68%). Z kolei widoczne spadki odnotowano w Grecji (-25%) i Cyprze (-3%). Autorka bazowała na analizie „Rents up by 16%, house prices by 39% since 2010” także: Stawki najmu mieszkań w polskich miastach rosną i powracają do poziomu sprzed pandemii. Wzrost jest jednak wolniejszy niż raty kredytu
rynek mieszkaniowy. Dawid próbuje wynająć mieszkanie w Warszawie. "Dobiegamy do czterdziechy i jesteśmy w d****". Dziś o 11:45. 9 min czytania. Dawid Karpiuk. Millenialsi żałują, że
Listings Sprzedaż Mapa, zmian cen i statystyki Related Real estates хорошая планировка-4 спальни, три санузла, подсобные помещения blisko parku, Moskiewski Uniwersytet Państwowy, MGIMO, szkoły, przychodnia, sklepy, restauracje 4 piętro monolitycznego ceglanego domu klasy biznesowej. Powierzchnia mieszkania: 193 m2 Pokoje (4 izolowane): 20,73 m2, 26,57 m2, 22,08 m2, 14,66 m2.... District Tverskoy, Central JSC Czas podróży ze stacji metra Trubnaya wynosi 8 minut. pieszo Opracowana infrastruktura W pobliżu znajduje się Teatr ... WŁAŚCICIEL. Targowanie na wystawie. Oferujemy na sprzedaż piękny apartament w prestiżowej dzielnicy Moskwy. Mieszkanie ma 4 pokoje z wysokiej jakości ... trzy-pokojowe mieszkanie w centrum Moskwy, w cichej i spokojnej okolicy. Duża kuchnia z wyjściem na taras, duży i przestronny salon, 2 sypialnie, 2 ła... Najlepszy penthouse na sprzedaż w Moskwie Luksusowe, że uderzy swoją wyobraźnię Możesz uzyskać najlepszą ofertę na "Penthouse na Leninsky" teraz ... W Moskwie, w Rosji, znajduje się ogromne mieszkanie dwupiętrowe. Gotowy do zamieszkania, w pełni umeblowany. Dwupoziomowy apartament w centrum Moskw... Dwupokojowe mieszkanie w domu Stalina nie daleko od Garden Ring. Cała infrastruktura centrum Moskwy - czołowych teatrów, filharmonii, muzeów, kluby, ... Mapa, zmian cen i statystyki Koszt biletu na pierwszą linię to 48 p. (2,90 zł). Koszt biletu na pozostałe to 120 p. (7 zł). Hotele w Moskwie w pobliżu lotniska to np. 3-gwiazdkowy Holiday Inn Express Moscow - Sheremetyevo Airport z restauracją, barem i parkingiem, a także North Star Hotel z wypożyczalnią rowerów, siłownią i spa. (Ceny sprawdzone 10.4.2019). Ceny transakcyjne mieszkań wciąż rosną. Według danych opublikowanych przez Narodowy Bank Polski, w całym 2021 roku ceny nieruchomości w miastach poszły w górę nawet o kilkanaście danych NBP za IV kwartał 2021 jasno wynika, że w największych polskich miastach, najbardziej względem III kwartału ceny wzrosły w Lublinie (12,4%), następnie w Bydgoszczy (7,8%) oraz w Gdańsku (7,5%). Najsłabsze wzrosty odnotowano w Łodzi (1%) i Kielcach. (2,9%). Spadek cen mieszkań miał miejsce jedynie w Katowicach ale o zaledwie (-0,6%).W skali roku wzrosty cen mieszkań o kilkanaście procentŹródło: NBP Jednak jak widzimy na powyższym wykresie, w skali roku we wszystkich analizowanych miastach wzrosty cen były dwucyfrowe. Najwyższy skok r/r dostrzegamy w Gdyni (34,9%), następnie w Białymstoku (30,3%) i Szczecinie (26,6%). Dziesięciu procent podwyżki nie przekroczyły jedynie ceny transakcyjne w Olsztynie i Opolu. Na największym rynku czyli w Warszawie w skali roku mieszkania podrożały o a w samym 4 kwartale o nowych mieszkań rosną nieprzerwanie od 2016 NBPPatrząc na relację kwartalną i roczną, podwyżka cen transakcyjnych na rynku pierwotnym mieszkań przyspieszyła. We wszystkich analizowanych miastach rejestrujemy nieprzerwane wzrostu od 2016 r. Do tej pory najbardziej gwałtownym pod względem wzrostu rokiem był 2019 r, jednak według badania NBP 2021 r. zostawił go w kolei, jeśli spojrzymy na to pod względem ostatnich 5 lat, to ceny mieszkań na rynku pierwotnym wzrosły średnio o 36%. Najbardziej w Szczecinie (89%), powyżej 50% w Gdańsku, Łodzi, Krakowie, Warszawie i rosnącymi cenami mieszkań w górę idą stawki najmu. Według analizy przygotowanej przez HRE Investments, w 2021 r. zapłaciliśmy średnio o 12% więcej niż rok wcześniej. Więcej na ten temat pisaliśmy także: Ceny mieszkań w Warszawie doganiają ceny w Moskwie, San Marino czy Madrycie. Wartość nieruchomości w Europie rośnie szybciej niż czynszeZachowanie rynku wynika z zachowania gospodarkiTrudno się dziwić rosnącym cenom mieszkań, skoro według najświeższych szacunkowych danych Głównego Urzędu Statystycznego inflacja CPI za styczeń 2022 wyniosła 9,2% i jest najwyższa od 21 lat. A od pięciu miesięcy, nieustannie odnotowujemy podwyżki stóp procentowych i indeksów WIBOR co według wielu komentatorów w końca zatrzyma wzrost cen nieruchomości. Przypomnijmy, że podczas lutowego posiedzenia Rady Polityki Pieniężnej stopa referencyjna wzrosła o 50 pb. do 2,75%. Na razie oznak występowania takiego zjawiska nie widać, być może dane za 1 kwartał 2022 roku pokażą przynajmniej spowolnienie dynamik wzrostu także: Inflacja w Polsce przekroczyła w styczniu 9%. Dwucyfrowy wzrost cen coraz bardziej realny Mieszkania po dziewięciu latach wreszcie zaczęły tanieć. Jak wynika z danych Expandera i Rentier.io w październiku tego roku w porównaniu do poziomu z maja ceny mieszkań spadły aż w 14 z 17 badanych miast. Ceny za metr kwadratowy aktualnie najwyższe są w Warszawie, Gdańsku i Krakowie, a najniższe w Radomiu, Katowicach i Częstochowie. Cena mieszkań w Moskwie spadła do poziomu z kryzysu 2009 roku. Spadek wartości rubla, wpływa na rynek nieruchomości. Z tego powodu popyt osiągnął szczyty. Rośnie również zainteresowanie nowymi mieszkaniami. Eksperci uważają, że ta sytuacja nie potrwa długo. Kiedyś głównie w Moskwie, ostatnio w Pekinie. Cały artykuł przeczytasz w weekendowym wydaniu "Dziennika Gazety Prawnej" i na eGDP. Jakie będą ceny mieszkań w 2024 roku? W dużych
Rosja Centralny Okręg Federalny Moskwa Mieszkania Mieszkania na sprzedaż in Moskwa, Rosja Mieszkanie Wyczyść 7 836 obiektów total found Mieszkanie 2 pokoi Moskwa, Rosja 2 Pokoje 43 m² 1 Piętro € 217,918 Mieszkanie 1 pokój Moskwa, Rosja 1 Pokoje 38 m² 14 Piętro € 201,932 Mieszkanie 4 pokoi Moskwa, Rosja 4 Pokoje 3 łazienki 242 m² 5 Piętro € 1,143,441 Mieszkanie 4 pokoi Sosenki, Rosja 4 Pokoje 2 łazienki 130 m² 3 Piętro € 466,281 Mieszkanie 4 pokoi Sosenki, Rosja 4 Pokoje 2 łazienki 99 m² 3 Piętro € 371,416 Mieszkanie 4 pokoi Sosenki, Rosja 4 Pokoje 2 łazienki 133 m² 3 Piętro € 470,239 Mieszkanie 4 pokoi Sosenki, Rosja 4 Pokoje 2 łazienki 105 m² 3 Piętro € 385,186 Mieszkanie 3 pokoi Sosenki, Rosja 3 Pokoje 2 łazienki 96 m² 3 Piętro € 327,533 Mieszkanie 1 pokój Moskwa, Rosja 1 Pokoje 36 m² 14 Piętro € 235,588 Mieszkanie 1 pokój Novomoskovsky Administrative Okrug, Rosja 1 Pokoje 30 m² 4 Piętro € 113,587 Mieszkanie 2 pokoi Moskwa, Rosja 2 Pokoje 56 m² 6 Piętro € 240,636 Mieszkanie 1 pokój Moskwa, Rosja 1 Pokoje 38 m² 13 Piętro € 144,718 Mieszkanie 4 pokoi South-Western Administrative Okrug, Rosja 4 Pokoje 1 łazienki 84 m² 5 Piętro € 271,157 Mieszkanie 1 pokój Moskwa, Rosja 1 Pokoje 38 m² 17 Piętro € 156,497 Mieszkanie 3 pokoi Northern Administrative Okrug, Rosja 3 Pokoje 2 łazienki 84 m² 2 Piętro € 228,856 Mieszkanie 3 pokoi Moskwa, Rosja 3 Pokoje 2 łazienki 156 m² 32 Piętro € 891,867 Mieszkanie 2 pokoi Moskwa, Rosja 2 Pokoje 62 m² 2 Piętro € 267,560 Mieszkanie 4 pokoi Moskwa, Rosja 4 Pokoje 2 łazienki 119 m² 15 Piętro € 908,695 Mieszkanie 1 pokój South-Western Administrative Okrug, Rosja 1 Pokoje 39 m² 7 Piętro € 156,497 Mieszkanie 3 pokoi Moskwa, Rosja 3 Pokoje 57 m² 1 Piętro € 274,291 Pokaż następne 30 obiektów 1 2 3 ... 262 Szukaj Programy imigracyjne na Udać się Rodzaj nieruchomości in Moskwa penthouse’y kawalerki domy szeregowcy bliźniaki pokoje Mieszkania w miastach in Rosja in Centralny Okręg Federalny in Novomoskovsky Administrative Okrug in Północno-Zachodni Okręg Federalny in Yuzhnoye Butovo District in Mytishchi Urban Okrug in Południowy Okręg Federalny in Sankt Petersburg in Central Administrative Okrug in Nadwołżański Okręg Federalny in Veshki in Nagornoye in Resort Town of Sochi municipal formation in Soczi in Ascherino in Kraj Krasnodarski in Obwód niżnonowogrodzki in South-Eastern Administrative Okrug in Obwód kaliningradzki in rejon centralny in Nekrasovka District in Sosenki in Obwód leningradzki in Kaliningrad in Western Administrative Okrug in Northern Administrative Okrug in Khoroshyovsky District in South-Western Administrative Okrug in Obwód orłowski in Niżny Nowogród in Novopodrezkovo in Obwód moskiewski in Domodedovsky District in North-Western Administrative Okrug in Voronezh in Konkovo District © 2018 - 2022 International Real Estate Platform Publikacje Zostać partnerem O nas Kontakty Metody Płatności Warunki korzystania Polityka prywatności Polityka cookies Zamówienia publiczne Cennik Ocena / 5: 951 głos wykorzystuje „ciasteczka”, aby poprawić jakość korzystania z witryny. Dowiedz się więcej Tak, zgadzam się wykorzystuje „ciasteczka”, aby poprawić jakość korzystania z witryny. Dowiedz się więcej Tak, zgadzam się
Studenci szukają mieszkań. Ceny są wysokie i jest problem z dostępnością TVN24. Sąd w Moskwie nałożył na koncern Google karę w wysokości 15 milionów rubli (około 164 tysięcy
zamknijMoskwa Przewodnik po luksusie Moskwa jest stolicą Federacji Rosyjskiej. W swojej długiej historii, miasto kilkakrotnie było podbijane i palone, ale za każdym razem powstawało z popiołów. Dziś Moskwa jest ważnym centrum gospodarczym, politycznym i naukowym Rosji, jak też polem zainteresowania arystokracji. Prestiżowe nieruchomości Rosji są synonimami skrajnego luksusu i elegancji, a jakość własności mierzy się także jej powierzchnią: posiadanie dużej nieruchomości w Moskwie, jednym z najdroższych miast świata, jest postrzegane jako prawdziwy symbol statusu społecznego. W ostatnich latach sektor moskiewskich nieruchomości dostosował się do coraz bardziej wymagających potrzeb zamożnych, międzynarodowych nabywców. Jeśli poszukujecie luksusowego domu, nie przegapcie okolic centrum Moskwy jak ulice Ostozhenka i Jakimanka, w obrębie Pierścienia Sadowego czy innych prestiżowych okolic. Alternatywnie, nowopowstała i bardzo nowoczesna, rozwijająca się dzielnica, Moskiewskie City, oferuje możliwość zakupu ekskluzywnych penthousów, prestiżowych apartamentów a także reprezentacyjnych nieruchomości komercyjnych. Moskwa dysponuje niektórymi prestiżowymi nieruchomościami zaliczającymi się do najbardziej spektakularnych na świecie. Wśród nich rozchwytywane są wspaniałe apartamenty na najwyższych piętrach z panoramicznym widokiem, często usytuowane na ulicy Twerskaja, Arbat lub w okolicy Wzgórz Worobiowych. Te prestiżowe posiadłości, odległe od niechcianych spojrzeń, uwodzą zamożnych biznesmenów, arystokrację i osobistości sztuki, dzięki prywatności jaką oferują. Okolice z luksusowymi domkami na peryferiach miasta to wybór dla tych, którzy szukają uprzywilejowanej lokalizacji w aglameracji Moskwy (Barwikha, autostrady Nowyrska i Rublevo-Uspenskoe), a także wyszukane nieruchomości o dużych powierzchniach. Nieprzypadkowo najbardziej wpływowe osobistości wybrały tę okolicę na miejsce zamieszkania.
Ma być gotowy w połowie 2025 r. Powstanie w nim 111 mieszkań. Ceny zaczynają się od 16 tys. zł za m kw. Jeszcze ze trzy lata temu takie ceny oznaczały apartamentowiec. Dziś to średnia Na giełdzie w Moskwie w poniedziałek znowu było czerwono. Kluczowy indeks Micex stracił 4,3 proc. i spadł do 585,31 pkt. Nominowany w dolarach wskaźnik RTS Index spadł o 3,7 proc. do 633,93 pkt. Traciły głownie spółki surowcowe, gdyż ropa i metale na giełdach surowcowych świata też taniały. Akcje Lukoil spadły o 5,1 proc., bo OPEC odroczył decyzje o nowych limitach wydobycia na kolejne dwa tygodnie. Kolos metalurgiczny Novolipetsk Steel staniał o 15 proc., a jego konkurent Magnitogorsk Iron & Steel o 10 proc. Nastroje na giełdzie w Moskwie popsuł też raport analityków moskiewskiego oddziału banku Goldman Sachs Group. Zapowiedzieli oni spadek cen nowych mieszkań w Rosji aż o 32 proc w 2009 r. Oznacza to koniec trwającego od 10 lat boomu budowlanego. Zamienił on Moskwę w trzecie na świecie zagłębie budowlane. - Spodziewamy się, że ceny akcji spółek związanych z budownictwem i nieruchomościami ucierpią najbardziej po pogorszeniu się ogólnych warunków ekonomicznych i kredytowych – mówią Anton Farlenkow i Artiom Gołodnow. - Dlatego preferujemy spółki z dojrzałym portfelem - dodają. Ceny mieszkań w Moskwie od 2003 r. wzrosły już sześciokrotnie., co uczyniło stolicę Rosji najdroższym miastem po Monako i Londynie. Od października spadły jednak już o 5,7 proc, , z najwyższego pułapu 6122 dolarów za metr kwadratowy, podaje firma Property Market Indicators. Według Goldman Sachs spadną także czynsze za wynajem biur i powierzchni przemysłowych o 36 proc. do końca 2010 r. Ilość wolnych mieszkań może nawet wzrosnąć do tego czasu nawet o 20 proc. Już teraz wiele firm deweloperskich musiało sprzedać część swych zasobów mieszkaniowych aby pokryć długi lub wstrzymało się z inwestycjami, gdyż nie znalazły chętnych banków do kredytowania. .